|
INTERONEKT ANALOGOWY RCA WK AUDIO
Producent: WK AUDIO |
|
Test
tekst WOJCIECH PACUŁA |
|
No 269 1 września 2026 |
|
˻ PIERWSZY TEST ˼
OTWIERAJĄC STRONĘ INTERNETOWĄ firmy WK Audio zobaczymy zdjęcia kabli z serii The Red, czyli najwyższej (producent stosuje pisownię łączną i od dużych liter: TheRed, TheOne itp.; aby to uprościć będę stosował pisownię rozłożoną: The Red, The One itd.). I nic dziwnego, zdobyła ona uznanie w szerokich kręgach, daleko poza granicami Polski, i, poza tym, najładniej wygląda. To z jej testów pochodzi też znacząca większość cytatów używanych przez Witka Kamińskiego, właściciela i konstruktora WK Audio, a także to one zebrały najwięcej nagród, ochów i achów. I dobrze, należało się.
Jest jednak tak, że o tym, co naprawdę firma potrafi mówi każdy z przedziałów cenowych, w których ma ona coś do zaoferowania. A wśród nich najtrudniejszym wydaje się, paradoksalnie, ten podstawowy. High-end ma jasne reguły – nie ma limitów cenowych, nie ma więc i kompromisów, a konstruktor może iść „na całość”. Tam gdzie liczy się każda złotówka, często dosłownie, do presji dźwięku dochodzi jeszcze presja finansowa. I to ona spala większość konstruktorów. Wygląda na to, że nie Witka (znamy się od lat, jesteśmy po imieniu, to on jest w tym roku autorem okładek do „High Fidelity” – to tak, dla jasności). ▲ Kilka prostych słów… WITOLD KAMIŃSKI HISTORIA MARKI WK AUDIO zaczęła się od TheOne. W 2017 roku powstał kabel zasilający, będący owocem mojej pasji do muzyki i dźwięku, a jego nazwa miała w sposób dosłowny odzwierciedlać cel jego egzystencji-miał być jedynym produktem audio oferowanym przez... biuro architekta. Kabel był formą eksperymentu oraz próbą zabrania głosu w dyskusji, jak powinna brzmieć muzyka odtwarzana w domu, aby jak najbardziej zbliżyć się do swojego pierwowzoru – żywej muzyki. Pasja oraz kilka lat eksperymentów zostały docenione prestiżową nagrodą „Najlepszy Produkt 2018” przyznawaną przez „High Fidelity”.
‖ Witek Kamiński z kablami The One Obecnie w ofercie mojej firmy znajdują się aż trzy pełne linie kabli zaadresowane do szerokiej grupy odbiorców. Po sukcesie kabla zasilającego TheOne zacząłem pracę nad projektem topowej i bezkompromisowej linii kabli TheRed. Praca nad nią zajęła aż cztery lata, ponieważ wszystkie kable WK Audio są autorskimi projektami. Seria TheOne bazuje na wiedzy i doświadczeniu, które zdobyliśmy przez dziewięć lat projektowania kabli ultra high-end i high-end. Nauczyliśmy się, jak wykorzystać tę wiedzę, aby obniżyć koszty produkcji, zachowując jednocześnie wysoką jakość produktu i charakter brzmienia droższych kabli. Efektem tych działań jest możliwość zaoferowania kabli TheOne w przystępnych cenach. Wykorzystaliśmy, w prostszy sposób, wiele materiałów i rozwiązań pochodzących bezpośrednio z naszej średniej linii TheRay, a także z topowych kabli TheRed.
‖ Interkonekty The One w systemie odniesienia konstruktora Kabel TheOne Interconnect RCA jest wytwarzany ręcznie. Duży nacisk położono na dobór optymalnej geometrii zaplotu kabla, pasującej do materiałów użytych do jego budowy. Sygnał jest prowadzony srebrem o bardzo wysokiej czystości. Kabel jest podwójnie ekranowany. Ekran numer jeden jest wykonany z posrebrzanej miedzi OFC, a numer dwa z miedzi o dużej czystości. Kabel w wersji RCA jest wyposażony we wtyki Furutech FP-160G. Linia kabli TheOne, jako nasza najtańsza, zajmuje bardzo ważną pozycję w ofercie WK Audio. W wielu przypadkach to właśnie kable z tej serii stają się pierwszym wyborem. Ale to one mają zachęcić ich nabywców do dalszej przygody z wyższymi modelami naszych kabli. ‖ WK ▒ Interconnect The One RCA O BUDOWIE SWOICH PRODUKTACH Witek mówi niewiele. Jak większość butikowych producentów opiera swoje konstrukcje na wiedzy i doświadczeniu, czyli połączeniu ogólnie dostępnych informacji oraz odsłuchów. I o ile to pierwsze jest do „ogarnięcia” przez większość ludzi, o tyle to drugie wymaga czasu, cierpliwości i wrażliwości. A w tej kombinacji występują one nie tak znowu często. A doświadczenie jest czymś, co można łatwo komuś zabrać bez pytania. Dlatego też o kablu The One RCA nie znajdziemy zbyt wielu informacji. Wiadomo na pewno, że jego kable są projektowane i wykonywane w Polsce, osobiście przez niego. Wiadomo również, że kable te powstają przy pomocy salonu RCA oraz Rogera Adamka. I jeszcze, że do ich produkcji używane są druty japońskiej firmy Furutech, ale w autorskiej topologii i z autorskimi pomysłami dotyczącymi ekranowania. Dla mnie osobiście jest to nostalgiczny powrót do przeszłości. WK Audio jest przecież jedną z tych polskich firm, a jest ich kilkadziesiąt, które debiutowały na łamach „High Fidelity” i które rozwijały się pod naszym życzliwym okiem. Czytamy:
The One to nasza pierwsza linia produktów, od której wszystko się zaczęło – od pierwszego produktu, cieszącego się ogromnym powodzeniem The One PC, który otrzymał tytuł „Najlepszego produktu 2018 roku” przyznany przez serwis High-Fidelity.pl.
⸜ TheOne, → WKAUDIO.com, dostęp: 13.08.2026. Jak dodaje Witek, cała linia The One „opiera się na (…) wiedzy i doświadczeniu zdobytych przez siedem lat projektowania kabli klasy ultrahigh-end i high-end”. Jak dodaje, wykorzystał tę wiedzę, aby obniżyć koszty produkcji, „zachowując jednocześnie wysoką jakość produktu”, który może „zaoferować w bardzo przystępnej cenie”. Mówi również, że do jej budowy wykorzystał „wiele materiałów i rozwiązań” pochodzących bezpośrednio ze średniej serii The Ray, a także z najwyższej klasy linii The Red.
Kabel The One RCA ma autorską topologię i, jak podkreśla producent, jest tak prosty, jak to tylko możliwe, aby „obniżyć koszty produkcji w porównaniu z droższymi seriami”. Na zewnątrz tego jednak nie widać. Nie ma wprawdzie metalowych elementów, które spotkamy w droższych seriach, jest za to, charakterystyczny dla tej firmy, skórzany pasek łączący dwa kable, na którym zawieszono metalową blaszkę z logo firmy. Z zewnątrz interkonekt trudno pomylić z innymi kablami WK Audio, ponieważ do jego wykończenia zastosowano czarną siateczkę; w The Ray siateczka ma kolor morski, a w The Red – wiadomo. Testowany interkonekt jest wyjątkowo giętki. I jest kierunkowy. Pierwszą wersją, jaka powstała, była wersja zbalansowana, a więc z dwoma liniami sygnałowymi oraz masą. W wersji RCA jest to, jak się wydaje, konstrukcja pseudozbalansowana, czyli z liniami sygnałowym i masą prowadzonymi w takich samych przewodach e srebra, oraz z ekranami połączonymi po jednej stronie, po stronie źródła sygnału. Dlatego też należy go wpiąć w taki sposób, aby do wzmacniacza wpiąć końce z białą i czerwoną koszulką termokurczliwą. The One RCA jest zakończony ładnymi, solidnymi wtykami Furutech FP-160 (G). Wszystkie jego elementy wykonano z materiałów niemagnetycznych i poddano obróbce kriogenicznej, noszącej w Furutechu nazwę α (Alpha). Centralny pin oraz korpus są wykonane ze stopu miedzi powleczonej warstwą 24-karatowego złota. Izolatorem jest Teflon.
Kable Witka mają inne długości niż standardowe. Na podstawie odsłuchów doszedł do wniosku, że jego konstrukcje powinny mieć długość 1,8 m; więcej → TUTAJ. Kable przychodzą w estetycznym, czerwonym pudełku z powlekanej tektury. Zabrakło mi w nim tylko instrukcji obsługi – chociażby rysunku mówiącego, jak należy podłączać kable (przypomnijmy – są kierunkowe). |
▓ ODSŁUCH JAK SŁUCHALIŚMY • Interkonekt analogowy WK Audio The One był testowany w systemie referencyjnym „High Fidelity”, łącząc wyjście RCA (gniazda WBT Nextgen, złocone) odtwarzacza SACD Ayon Audio CD-35 HF Edition oraz wejście przedwzmacniacza liniowego Spheris Evo tej samej firmy (ponownie gniazda WBT Nextgen, złocone).
Test miał charakter porównania AAA/BBB/AAA ze znanymi A i B, przy czym w roli ‘B’ wystąpiły interkonekty Siltech Triple Crown (ok. 80 000 zł).
» PŁYTY UŻYTE W TEŚCIE ⸜ wybór
• “JOJO” TAKAYANAGI SECOND CONCEPT, Cool Jojo, Three Blind Mice/Sony Music Labels MHCL-10201, SACD/CD » 1980/2026 ‖ recenzja → TUTAJ. SŁUCHAM TEJ PŁYTY, słucham w kółko i nasłuchać się nie mogę – płyta Cool Jojo „JOJO” TAKAYANAGI SECOND CONCEPT, zremasterowana niedawno przez pana Isao Kikuchi w, należącym do Warner Music Mastering studiu Mixer’s Lab, jest doskonała, zarówno muzycznie, jak i dźwiękowo. Muzycznie jest też zaskakująca, przecież Masayuki Takayanagi-san, jazzowy gitarzysta, wywodzi się z nurtu improwizacji, wręcz awangardy, a tutaj – takie ładne, takie klasyczne granie.
Jeszcze bardziej zdumiewający jest dźwięk. To jest jedna z dwóch płyt wydawnictwa Three Blind Mice nagrana za pomocą cyfrowego systemu firmy Diatone (odział Mitsubishi), 13-bitowego, o częstotliwości próbkowania 50 kHz, na taśmie U-matic. Znam podobne nagrania wytwórni Denon, również trzynastobitowe i one również są doskonałe. Nie wiem, w czym tkwi ich sekret, ale może po prostu na uczciwym i perfekcyjnym podejściu do każdego etapu produkcji i postprodukcji. Mam wrażenie że podobnie pracuje Witek Kamiński. Jego kabel zagrał bowiem tę płytę (mówiąc „zagrał” mam na myśli to, jak zmodyfikował sygnał) w doskonale zrównoważony sposób, w sposób ładny, naprawdę ładny – taki, jaka jest ta płyta. Mimo to nie jest nijaki. Od razu dało się więc wskazać kierunki, w które idzie jego barwa. To kabel nastawiony na jak najpełniejsze, jak najgłębsze oddanie środka pasma. Jego skraje, choć nieco w cieniu średnicy, są klarowne, czyste i dźwięczne. Od pierwszych pędzonych z nim chwil ˻ 1 ˺ Froggy Day byłem więc pewien, że to zakres pomiędzy 200 i 6000 Hz, czyli tam, gdzie operuje gitara 1963 Gibson ES-175, elektryczna gitara z pudłem rezonansowym, na której grał „Jojo”, ale i wokale – to są rejony, w których konstruktor The One „przycisnął” wybierając między różnymi możliwościami. Prawdę mówiąc rzadko w tym zakresie cenowym zdarza się kabel, który by potrafił oddać tyle odcieni, tyle poziomów dźwięku – czy to wspomnianej gitary, czy – przechodząc do kolejnego krążka – wokalu MARKA KNOPFLERA. Ale właśnie z tą płytą usłyszałem też coś jeszcze, co w pierwszej chwili mi umknęło. A mianowicie, że The One RCA „grając środkiem”, że posłużę się stereotypem, wcale nie gasi góry pasma, ani nie wycofuje jego dołu. Otwierający EP-kę, tytułowy utwór ˻ 1 ˺ The Travlersman’s Song zaczyna się dość jasną gitarą akustyczną umieszczoną nieco po lewej stronie, głębiej w scenie, do której za chwilę dołącza niska, ciężka gitara Knopflera. Ciekawe, ale jasny „akustyk” wcale nie został zgaszony. Był dźwięczny, był aktywny, był – wreszcie – rytmiczny, a taką przecież pełni tu funkcję.
W głosie wokalisty Dire Straits słychać było mniej sybilantów niż z kablem odniesienia, a te, które pozostały miały łagodny atak. Było to bardzo przyjemne, wciągające i – w jakiś sposób – uspokajające. Dźwięk uspokajany nie był, to wciąż było rytmiczne, gęste granie, z wyraźnie zaznaczoną stopą perkusji, z mocną gitarą basową i głęboką sceną. Było ono jednak, w tym samym momencie, uspokajające mnie. Jest to bowiem kabel absolutnie nie-agresywny, całkowicie pro-przyjemnościowy i wyjątkowo anty-stresowy. Wciąż mówimy jednak o bardzo uniwersalnym interkonekcie. Może i ma w sobie spokój, ale nie narzuca go muzyce. Przez lekkie zaokrąglenie ataku i skupienie naszej uwagi na środku pasma sprawia wrażenie ciepłego kabla, kabla gładkiego. A przecież, kiedy puściłem płytę Dirt zespołu ALICE IN CHAINS, kiedy w 2.09 w utworze ˻ 6 ˺ Rooster weszły szeroko gitary, to było to mocne wejście, wejście prawdziwie „brudne”. Dokładnie tego oczekiwałem i to właśnie dostałem. Łączówka z Plichtowa pokazała pełnię tego grania – to kabel budujący duży wolumen – jego agresję, ale też i melancholię, bo taka przecież również jest muzyka grunge. Krążek z którego słuchałem muzyki był pierwszą amerykańską edycją na CD, wydany przez wytwórnię Columbia (!) jeszcze w 1992 roku. Te pierwsze wydania są trochę chropawe, trochę nieforemne. Jest w nich jednak jakaś prawda, zabijana zwykle kolejnymi remasterami, starającymi się to czy tamto podkreślić i „wyciągnąć”, a co oryginalny masteringowiec wydawał się mniej poważać. The One zagrał tę płytę tak, jak tego chciałem. Nieco wygładził górę, nie zszedł aż tak nisko jak kabel odniesienia, nie był też tak precyzyjnie skupiony. A jednak, mimo tak ogromnej różnicy w cenie, nie było tak, że nie chciało mi się tego słuchać. Odwrotnie – taka muzyka, takie płyty zagrają z kablem WK Audio doskonale. Ten doda im bowiem „gravity”, pełni i gęstości, ujmie trochę agresji na górze pasma, ale zachowa energię, pójdzie w kierunku „ładności”, ale nie zaleje wszystkiego ciepłym syropem.
Przepływ energii, jej flow jest z nim bowiem wspaniały. Częściowo dzieje się tak dlatego, że testowany kabel przybliża nieco scenę i podciąga tylne plany, przez co wszystko wydaje się bardziej „tu i teraz”. Zachowuje przy tym ich integralność i gradację. Kiedy usłyszałem Agnieszkę Budzińską-Bennett w ˻ 1 ˺ Gaudet ecclesia, utworze pochodzącym ze zbioru Miracula, kiedy w drugim na płycie ˻ 2 ˺ Santissimo pontifici uderzył jej wysoki wokal, odbyło się to z werwą, z pasją. Przekaz był natychmiastowy i pełny – dobrze „wykończony”, można by powiedzieć. ▒ Podsumowanie OSIEM LAT W AUDIO to ledwie chwila. W tej „chwili” zmieściło się jednak doświadczenie Witka, przetransponowane w interkonekcie The One RCA na bardzo dobry dźwięk. Dźwięk dojrzały, skupiony i gęsty, a przy tym wspaniale dynamiczny. Jest on podawany bez dodatkowej agresji, wysokie tony są dźwięczne i wyraziste, ale też lekko ocieplone i zaokrąglone. Podobnie jest z basem. Ten schodzi nisko, jest wypełniony, ma również wewnętrzną miękkość. Przestrzeń będzie czymś, co przyniesie słuchaczom szczególne powody do zadowolenia. Panorama jest bowiem szeroka i całkiem głęboka. Nie aż tak, jak z interkonektami odniesienia i – generalnie – droższymi kablami, ale w tym przedziale cenowym to jest i tak „ponadnormatywne”. Poszczególne plany świetnie się z sobą łączą, są ściśliwe i nie starają się grać „na siebie”. Zarówno efekt typu flanger, naprawdę mocny, nałożony na gitarę elektryczną na początku Roostera, jak i wnętrze pomieszczenia w Bazylei, w którym Andreas Spreer nagrał zespół ENSEMBLE PEREGRINA, miały mocny charakter własny, były ważne dla zrozumienia tej muzyki i tego dźwięku.
The Red, flagowa seria WK Audio jest wyjątkowa, nie mam co do tego wątpliwości. Jednak to takie produkty jak The One budują audio. To one trafiają do dużej liczby ludzi i to one pozostają w ich pamięci. Posłuchajcie go państwo, a jestem pewien, że i wy będziecie go kiedyś wspominać z czułością, nawet jeśli „przesiądziecie się” na znacznie droższe kable. ‖ WP |
|
System referencyjny 2026 |
|
![]() ① Kolumny: HARBETH M40.1 • → TEST ② Podstawki: ACOUSTIC REVIVE (custom) ③ Odtwarzacz plików & zegar taktujący SFORZATO DSP-05 EX & PMC-05 EX → TEST & dysk NAS/przełącznik LAN LUMIN L2 • → TUTAJ ④ Przedwzmacniacz: AYON AUDIO Spheris EVO • → TEST ⑤ Odtwarzacz Super Audio CD: AYON AUDIO CD-35 HF Edition No. 01/50 • → TEST ⑥ Wzmacniacz mocy: SOULUTION 710 ⑦ Stolik: FINITE ELEMENTE Master Reference Pagode Edition Mk II więcej → TUTAJ ⑧ Pasywny układ korygujący SPEC Real-Sound Processor RSP-W1EX • → TEST |
|
|
Okablowanie Interkonekt: SACD → przedwzmacniacz - SILTECH Triple Crown (1 m) • → TESTInterkonekt: przedwzmacniacz → wzmacniacz mocy -SILTECH ROYAL SINGLE CROWN • test → TUTAJ Odtwarzacz plików → przedwzmacniacz -SILTECH ROYAL SINGLE CROWN • test → TUTAJ Kable głośnikowe: SILTECH Triple Crown (2,5 m) |ARTYKUĹ| Kabel LAN & filtr LAN: ACOUSTIC REVIVE LAN Quadrant Triple-C, RLI-1GB-TRIPLE-C • test → TUTAJ Kabel USB: ACOUSTIC REVIVE USB-1.5 PL Triple-C • test → TUTAJ |
|
Zasilanie Kabel zasilający AC: listwa zasilająca AC → odtwarzacz SACD - SILTECH Triple Crown (2 m) • → TESTKabel zasilający AC: listwa zasilająca AC → wzmacniacz mocy - ACOUSTIC REVIVE Power Reference Triple-C (2 m) • → TEST Kabel zasilający AC: listwa zasilająca AC → przedwzmacniacz - ACOUSTIC REVIVE Power Reference Triple-C (2 m) • → TEST Kabel zasilający: gniazdko ścienne → listwa zasilająca AC - ACOUSTIC REVIVE Power Reference Triple-C (2,5 m) Listwa zasilająca: AC Acoustic Revive RTP-4eu FINAL • → TEST |
|
Elementy antywibracyjne Podstawki pod kolumny: ACOUSTIC REVIVE (custom)Stolik: FINITE ELEMENTE Master Reference Pagode Edition Mk II • więcej → TUTAJ Platforma antywibracyjna (pod listwę zasilającą AC): Graphite Audio CLASSIC 100 ULTRA • więcej → TUTAJ Nóżki antywibracyjne (odtwarzacz SACD): Divine Acoustics GALILEO • test → TUTAJ Stopy antywibracyjne CARBIDE AUDIO Carbide Base ⸜ przedwzmacniacz & zasilacz przedwzmacniacza • test → TUTAJ |
|
Analog Gramofon
|
|
Słuchawki
|
strona główna | muzyka | listy/porady | nowości | hyde park | archiwum | kontakt | kts
© 2009 – 2026 HighFidelity, design by PikselStudio


















