|
KOLUMNY GŁOŚNIKOWE • podstawkowe KULTURA
Producent: KULTURA |
|
Test
tekst WOJCIECH PACUŁA |
|
No 269 1 września 2026 |
|
˻ PIERWSZY TEST ˼
NURT VINTAGE MA SIĘ DOBRZE. Patrząc na to, w jakim tempie przybywa produktów odwołujących się do „złotych lat” powiedziałbym, że w najbliższym czasie będzie rósł, rósł i rósł. W audio to odwołanie się do wzorców z lat 40.-70. ubiegłego wieku ma jednak długą historię, dłuższą niż w wielu innych dziedzinach. Powstała w 1970 roku amerykańska firma Audio Research Corporation świadomie rzuciła rękawicę tranzystorowej machinie, a zaprezentowany 1989 roku wzmacniacz Audio Note Ongaku postawił kropkę nad „i”, będąc katalizatorem powrotu triod mocy.
Podobnie ma się rzecz w przypadku kolumn. Nigdy przecież, nie do końca, nie wyszły z mody paczki BBC i à la BBC, zawsze gdzieś tlił się płomyk kolumn tubowych. Współcześnie obydwa te punkty odwołań znalazły wielu naśladowców, a spotkały się, na przykład, w produktach firmy Kultura (nazwa firmy zmienia się z czasem – domena nosi angielską nazwę Sound Culture, w necie znajdziemy nazwę Kultura Dźwięku, tak też jest uformowany – bardzo ładny – logotyp, jednak na stronie internetowej firma używa nazwy Kultura i ta jest obecnie obowiązująca). Tak jest również w przypadku testowanych przez nas kolumn Jazz 1 Pro:
Kolumny Jazz 1 to hołd dla klasyki w nowoczesnym wydaniu. Ich stylistyka vintage przyciąga uwagę i zachwyca już przy pierwszym spotkaniu. Za retro wyglądem inspirowanym latami 70. kryje się jednak nowa technologia, która gwarantuje doskonałe parametry i wyjątkową jakość brzmienia.
⸜ Seria Jazz, → SOUNDCULTURE.pl, dostęp: 27.07.2026. ▲ Kilka prostych słów… RAFAŁ RADZISZEWSKI
‖ Konstruktorzy i ich kolumna ZACZĘŁO SIĘ od renowacji vintage'owej elektroniki audio oraz kolumn głośnikowych. Naprawialiśmy modele sprzed lat, które kiedyś świetnie grały, a z czasem trafiały do piwnic i na strychy. Przy każdej takiej renowacji, rozkładaniu sprzętu na części, wymianie podzespołów, uczyliśmy się tego, co naprawdę wpływa na dobre brzmienie. Im więcej takich kolumn odnawialiśmy, tym bardziej chcieliśmy pójść dalej, nie tylko naprawiać stare, ale zacząć budować własne, nowe kolumny, z taką samą dbałością o szczegóły. Tak powstały pierwsze prototypy, tworzone w duchu klasycznych modeli. Sporo czasu zajęło nam ich strojenie. Łatwo przesadzić w jedną albo drugą stronę, dodać za dużo basu, wyostrzyć górę tak, że po godzinie słuchania boli głowa, albo pójść w stronę „papierowych” parametrów, które świetnie wyglądają na wykresie, ale nie bronią się „na ucho”. Szukaliśmy złotego środka, brzmienia, którego można słuchać godzinami bez zmęczenia, które po prostu daje radość, a nie tylko robi wrażenie przez pierwsze pięć minut. Zależało nam też na tym, żeby kolumny cieszyły oko jakością wykonania i przemyślanym projektem wizualnym. Stawiamy na naturalne forniry, które podkreślają rzemieślniczy charakter każdej kolumny i sprawiają, że żadne dwa egzemplarze nie wyglądają identycznie.
‖ Okleinowanie kolumny jednym z egzotycznych fornirów (bubinga) • zdj. Kultura Tak powstała marka, która na początku nazywała się Kultura Dźwięku. Z czasem, gdy zaczęliśmy myśleć o rozwoju poza granicami Polski, skróciliśmy nazwę do Kultura, aby brzmiała naturalnie i była łatwa do wymówienia dla klientów na całym świecie. Do dziś każda nasza kolumna jest robiona ręcznie, dokładnie tak, jak nauczyliśmy się tego przy naprawianiu starych głośników. Łączymy w tym dwie rzeczy: miłość do muzyki i do solidnego rzemiosła. Nasza nieustająca pasja do doskonalenia jakości dźwięku doprowadziła do powstania modelu Jazz 1 PRO wersji naszej pierwszej komercyjnej konstrukcji o zmienionych przetwornikach. Podobnie jak protoplasta modelu, kolumna czerpie inspirację z ikonicznej estetyki lat 70. Zwrotnica Jazz 1 Pro pracuje z częstotliwością podziału około 2,3 kHz, zapewniając płynną integrację ciepłego, ekspresyjnego charakteru głośnika nisko-średniotonowego Visaton W200S z detaliczną, przejrzystą prezentacją głośnika kompresyjnego Lavoce DF10.101LS. Zastosowany w niej filtr drugiego rzędu (12 dB/okt.) nie tylko skutecznie tłumi częstotliwości znajdujące się poza optymalnym zakresem każdego z przetworników, ale również zachowuje doskonałą spójność fazową w obszarze podziału pasm, zapewniając stabilną i precyzyjną scenę dźwiękową.
‖ I gotowa kolumna na warsztacie • zdj. Kultura Zwrotnica w wersji Standard opiera się na sprawdzonych komponentach Jantzen Audio i Ty-Ohm - rezystorach metalizowanych MOX, kondensatorach MKP serii Cross-Cap oraz cewce rdzeniowej w sekcji mid-bass. To solidny, dobrze zbalansowany zestaw podzespołów, zapewniający czyste i dynamiczne brzmienie przy zachowaniu przystępnej ceny.
Dla osób szukających jeszcze wyższej precyzji brzmienia przygotowaliśmy wariant Premium zwrotnicy z komponentami wyższej klasy. Cewkę rdzeniową w sekcji mid-bass zastąpiliśmy cewką powietrzną, eliminując zniekształcenia przy większych mocach. Kondensatory zyskały lepszy dielektryk MKP (Jantzen Z-Superior) i ciaśniejszą tolerancję 2% zamiast 5%, co daje bardziej precyzyjny podział pasm. Rezystory MOX ustąpiły miejsca bezindukcyjnym Ty-Ohm SUPRES, a cewka wysokotonowa zyskała konstrukcję taśmową o niższej rezystancji. Efekt: czystsze, bardziej rozdzielcze brzmienie z lepiej zdefiniowaną sceną dźwiękową. ‖ RR & KS ▒ Jazz 1 Pro PRODUCENT MA W OFERCIE trzy serie: Jazz, Soul i Scratch, ale tylko pięć modeli. Pierwsza i trzecia to tak naprawdę, pojedyncze kolumny – na wystawie Audio Video Show 2026 premierę będzie miał model Jazz 2 – za to Soul ma ich aż trzy. Jak na butikową mikrofirmę to jednak wystarczająca oferta. Tym bardziej, że w ramach każdego modelu możemy zamówić zwrotnice w wersji standardowej lub Premium, a także w klasycznym fornirze lub fornirze Premium, jak również w matowym wykończeniu lub w lakierze fortepianowym. W przypadku testowanego modelu wyglądałoby to w ten sposób, że za podstawową wersję standard – i tę testujemy – zapłacimy 15 700 złotych za parę. W tej cenie otrzymujemy okleinę z naturalnego drewna orzecha amerykańskiego lub dębu europejskiego. Za 1700 złotych więcej możemy wybierać wśród oklein z egzotycznych odmian drewna, jak – dla przykładu – bubinga i ziricote. Dodajmy 4700 złotych, a nasze kolumny otrzymają wielowarstwową powłokę o wysokim połysku. I, wreszcie, za 1000 złotych dostaniemy w zwrotnicy lepsze komponenty. W topowej wersji dojdziemy od 15 700 do 23 100 złotych. PRZETWORNIKI • Kolumny Jazz 1 Pro są konstrukcjami dwudrożnymi, podstawkowymi w obudowie typu bas-refleks. Wysokie tony odtwarza głośnik kompresyjny włoskiej firmy Lavoce, a średnie i niskie niemieckiego Visatona. Średnica tuby została dobrana w taki sposób, aby była taka sama, jak średnica głośnika nisko-średniotonowego, co ma pomóc w ich integracji. Lavoce DF10.101LS jest 25 mm głośnikiem kompresyjnym z polimerową membraną i klasycznym, ferrytowym magnesem. W testowanych kolumnach współpracuje on z tubą o okrągłym przekroju. Tuba ma średnicę 165 mm. Ten, mający średnicę 200 mm (membrany 170 mm) jest przetwornikiem W200S niemieckiej firmy Visaton. Jego membrana została wykonana z powlekanego papieru, podobnie jak nakładka przeciwpyłowa. Przetworniki są zakrywane klasyczną, materiałową maskownicą na której zamocowano logo serii Jazz. OBUDOWA • Obudowa kolumn została wykonana została z płyt MDF, wykończonych naturalnym fornirem i pokrytych lakierem, który – jak zapewnia producent – „pięknie eksponuje szlachetne usłojenie drewna”. Wnętrze obudowy zostało dodatkowo wzmocnione wręgą usztywniającą, która ma poprawić jej sztywność i wyeliminować rezonanse. Kolumna ma klasyczne dla BBC proporcje i przypomina inne tego typu produkty, na przykład firm Wharfedale z serii Heritage i Klipsch, również z serii Heritage, nie zapominając o kolumnach firmy JBL przywracającej do produkcji swoje studyjne modele z charakterystyczną, niebieską ścianką przednią i serię Jade Pylon Audio. Jednym słowem: Jazz 1 Pro są dość szerokie i niezbyt głębokie. Uciekają w ten sposób od obowiązującego obecnie wzorca wąskiej kolumny z głęboką obudową. Także wypuszczone do przodu ścianki boczne przypominają konstrukcje z lat 70. Kolumny w teście może nie są jakieś szczególnie wielkie, ale ważą 19 kilogramów (każda). Dodajmy do tego podstawy Jazz 1 ważące 24 kilogramy i otrzymamy sztywny – podstawa i kolumna są skręcane – moduły o wadze 43 kilogramów. To sporo. Za podstawy, dodajmy, dopłacimy 3700 złotych – ale warto. Całość wygląda bowiem bardzo elegancko, a na podstawkach możemy postawić płyty LP, dodatkowo je dociążając. Producent mówi, że „taka konstrukcja zapewnia wyjątkową stabilność, redukuje wszelkie drgania i przekłada się na czysty, pełny oraz dynamiczny dźwięk”.
Na tylnej ściance obudowy znajduje się regulator pozwalający na płynną zmianę natężenia wysokich tonów w zakresie od -7 dB do +5 dB, co umożliwia pomóc w dostosowaniu charakterystyki brzmienia do indywidualnych preferencji odsłuchowych. Regulacja jest wykonywana w potencjometrze firmy Visaton i przypomina to, co w Polsce znamy z kolumn firmy Tonsil, a na świecie przetestowały w latach 70. firmy japońskie, jak Technics, Pioneer i inne. Dodajmy, że przednia ścianka została oklejona flokiem, który dobrze wygląda, ale pełni też rolę akustyczną. Wokół czarnej płaszczyzny pozostawiono szczelinę, spod której wyziera czerwony pasek – cecha rozpoznawcza firmy Kultura. |
ZWROTNICA • Zwrotnica kolumn pracuje z częstotliwością podziału w okolicach 2,3 kHz. Zastosowano w niej filtr drugiego rzędu (12 dB/okt.), który ma zapewnić „nie tylko skuteczne tłumienie częstotliwości poza zakresem pracy każdego przetwornika, ale także utrzymuje spójność fazową w obszarze podziału, dzięki czemu scena dźwiękowa pozostaje stabilna i precyzyjna”. W modelu Jazz 1, jeszcze bez dopisku „Pro”, wysokie tony przetwarzał głośnik firmy Visaton, a w zwrotnicy mieliśmy klasyczne podzespoły. W nowej wersji producent postawił, jak mówi, na „jeszcze wyższej jakości komponenty”. W sekcji nisko-średniotonowej cewkę rdzeniową zastąpił cewką powietrzną, a wszystkie kondensatory elektrolityczne wymienił na foliowe. Czytamy:
Finalnym efektem jest brzmienie o niezwykłej przejrzystości, głębi i naturalności. Bas jest szybki, mocny i dobrze kontrolowany; średnica - bogata, nasycona i naturalna; wysokie tony - delikatne, ale szczegółowe, pozbawione ostrości. Kolumna tworzy szeroką, głęboką scenę dźwiękową, która wciąga słuchacza w centrum wydarzeń muzycznych. (Tamże)
PODSTAWKI • Kolumny są wyposażane w małe podstawki, pomyślane o podstawieniu kolumn bezpośrednio na podłodze; odchylają je o 5,6⁰ do tyłu. To znany z przeszłości wariant, stosowany przez firmę Klipsch, ale i polskiego Pylona w serii Jade. Producent mówi jednak, że prawie wszystkie zamówienia są realizowane z dodatkowymi, klasycznymi podstawkami.
Są one wykonane ze spawanych, stalowych elementów o kwadratowy przekroju, lakierowanych na czarno. Od dołu dochodzi do tego gruba płyta z MDF okleinowana tym samym fornirem co dana para kolumn. Pomiędzy kolumnami i podstawkami umieszczono małe, elastyczne krążki, a obydwa elementy można skręcić za pomocą czterech śrub. Od spodu wkręcone są niewielkie nóżki, które możemy w swoim zakrsie zamienić albo na kolce, albo inne antywibracyjne elementy. ▓ ODSŁUCH JAK SŁUCHALIŚMY • Kolumny Kultura Jazz 1 Pro były testowane w systemie referencyjnym HIGH FIDELITY. Źródłem sygnału były: odtwarzacz SACD Ayon Audio CD-35 HF Edition oraz odtwarzacz plików Sforzato PMC-05 EX z zegarem DSP-05 EX. Kolumny były napędzane przez wzmacniacz tranzystorowy Soulution 710, a sygnał do nich prowadziły kable głośnikowe Siltech Triple Crown.
Stanęły w odległości 240 cm od miejsca odsłuchowego i 212 cm od siebie, licząc od ich osi pionowej, tam gdzie – stojące tam na co dzień – Harbethy M40.1. Od tylnej ściany znajdowały się w odległości 74 cm, również od ich osi i górnej krawędzi. Kolumny były skręcone i skierowane bezpośrednio na miejsce odsłuchowe. » PŁYTY UŻYTE W TEŚCIE ⸜ wybór
• CHARLIE HADEN, The Private Collection, Naim naimcd0108, 2 x CD ⸜ 2007 ‖ recenzja → TUTAJ. KOLUMNY KULTURA Jazz 1 Pro mają swoją własną osobowość. To kolumny oferujące określoną perspektywę, z której patrzymy na muzykę, i prowadzące nas w konkretnym kierunku. Gdybym miał jednym słowem określić jego parametry powiedziałbym, że chodzi o intensywność. Kolumny z Piotrkowa Trybunalskiego grają treściwym, gęstym dźwiękiem o wyjątkowej dynamice – dźwiękiem, jaki lubię i który wydaje mi się „tym” właściwym. Intensywność, o której mowa osiągana jest przez budowanie ściśliwego, spójnego pola dźwiękowego, które wypełnia nasze pomieszczenie. Jazz 1 Pro przenoszą wydarzenia do miejsca, w którym słuchamy muzyki, wraz z całą otoczką akustyczną, efektywnie zamieniając „powietrze” u nas „powietrzem” sprzed mikrofonów i z maszyn pogłosowych. W ten sposób omijamy wiele problemów związanych z akustyką pomieszczenia. Pomaga w tym również to, że kolumny nie epatują niskim basem, który raczej towarzyszy w nich środkowi pasma niż ustanawia mocny fundament. Jak jednak często bywa z takimi właśnie projektami, to jest przemyślanymi i „przetrawionymi”, po chwili, kiedy damy się wciągnąć w ten świat, nie zwracamy uwagi na szczegóły techniczne dźwięku, a na emocje, które są dla nas re-kreowane – to właśnie miałem na myśli mówić „intensywność”. Dlatego też urodzinowy koncert CHARLIEGO HADENA, przygotowany dla niego przez jego żonę Ruth 6 sierpnia 1987 roku w klubie At My Place, zabrzmiał tak wciągająco, tak mocno. A przecież pierwsze takty na to nie wskazywały Testowane kolumny nie epatują bowiem ani niskim basem, ani detalicznością ani też hiperprzestrzennością. Są w tych dziedzinach zachowawcze. Ale kiedy tylko w ˻ 1 ˺ Hermitage, kompozycji Pata Mtheny’ego, Bill Higgins uderza w blachy, kiedy po chwili do zespołu dołącza saksofon Erniego Wattsa, powoli zostajemy wsyśnięci w ten gęsty i rozwibrowany emocjonalnie świat. I, ciekawe, wcale nie wydawało mi się, że wysokich tonów jest za dużo. Na wykresie, który możemy zobaczyć na stronie internetowej producenta wyraźnie zaznacza się lekki wzrost ich energii, począwszy od jakiś 6-7 kHz. Także obecność tuby sugerowałaby ich mocne „tu i teraz”. W rzeczywistości włoski głośnik wcale nie jest „cykający”, nie jest „syczący”, a w naprawdę bardzo dobry sposób przekazuje wagę dźwięków. Nie tylko ich obrys, ale i wypełnienie, a zaraz potem wybrzmienie. Jazz 1 Pro są kolumnami, które celebrują spójność i które budują jednorodny obraz. Także jego głębię barwową i współbrzmienia, bez akcentowania ataku dźwięku. To dlatego pierwsze chwile z nimi mogą się wydać nijakie. Może nawet nie nijakie, a dezorientujące. Dostaniemy bowiem skupiony wewnętrznie przekaz podany jako całość. Kiedy nagranie będzie mocno skompresowane i atak zostanie w nim podany twardo, kolumny tego nie złagodzą, nie stępią. Ale obudują to nasyceniem, co zmieni ich atak.
Tak było, dla przykładu, z tytułowym utworem ˻ 1 ˺ z płyty Music MADONNY; właśnie ukazał się jej nowy krążek Confessions II, tak więc to dobry moment na przypomnienie sobie tego, co w niej najlepsze. W każdym razie, te twarde blachy i atak elektronicznego werbla, na których jest on zbudowany, zostały oddane mocno i aktywnie. Nie było mowy o ocieplaniu czy zawoalowaniu. Mimo to nie miałem wrażenia atakowania mnie, nie byłem „nakrywany” ostrością. A przecież to właśnie z tego typu muzyką wyszła na jaw inna cecha testowanych kolumn, która jest wspólna dla wielu kolumn tubowych. Wytworzyły one własny mikrokosmos w moim pokoju i miałem wrażenie, jakbym siedział w ogromnych słuchawkach. Znika wszystko poza nami, znikają ściany, same kolumny, a zostaje ściśliwy, napakowany przekaz. I to przekaz niebywale przestrzenny. Efekty zapisane w przeciwfazie, otaczające słuchacza, obiegające go, zostały oddane ponadprzeciętnie dobrze. Powiedziałbym nawet, że w nieco efekciarski sposób. Kolumny w tej ponadnormatywnej energii przestrzennej, jeśli tak można powiedzieć, nie przeginają. Wydaje mi się, że po prostu pokazały zabiegi producentów płyty w taki sposób, jak by sobie oni tego życzyli. Bo kiedy puściłem NIRVANĘ z płyty In Utero, kiedy zabrzmiał utwór ˻ 3 ˺ Heart Shaped Box, kiedy weszła ta charakterystyczna gitara po prawej stronie, z dogrywkami po lewej, kiedy w drugiej minucie odezwał się jego dodatkowy wokal (dodany przez Linetti’ego), wszystko to zabrzmiało spójnie, doskonale gęsto i w naturalnie miękki sposób. Płyta o której mowa została nagrana w dwa tygodnie przez Steve’a Albini’ego, czyli analogowego szaleńca, współpracownika – między innymi – zespołu Pearl Jam, a dokończona i zmiksowana przez Scotta Litta, specjalisty od znacznie lżejszej muzyki, pracującego – na przykład – z zespołem REM. Ta jej dwoistość, przełamanie agresji i energii łagodnością była ewidentna. A było to przy tym bardzo naturalne, nic z sobą nie walczyło, kolumny nie gasiły energii, ale też jej nie eskalowały. Jazz 1 Pro to także bardzo dobrze różnicujące kolumny. Jest tak, że chyba każda tuba, jakąznam w pewien sposób unifikuje brzmienie. Ma swój własny charakter, który nakłada na wszystko, co przez nią przechodzi. Tutaj, trochę, też tak jest. Ale jest to jednak dźwięk zmieniający się z płyty na płytę, często w spektakularny sposób. Jak wtedy, kiedy po Nirvanie puściłem Just Coolin’, „odnaleziony” i wydany dopiero w 2020 roku album ARTA BLAKEY’a i zespołu THE JAZZ MESSENGERS. Już grana na wejście przez Lee Morgana na trąbce (lewy kanał) i Hanka Mobley’a na saksofonie (prawy kanał) zagrywka wprowadziła mnie w inny świat. Przydymiony i spatynowany, ale z doskonale czytelną pracą perkusji w prawym kanale i ładnie odzywającym się pod spodem, nieco z lewej strony, kontrabasem. A jeszcze, tak naprawdę, o basie nie mówiliśmy. Jest tak, że kolumny firmy Kultura nie dadzą nam szczególnie niskich dźwięków z dołu skali. Jak na te rozmiary mogą one nawet wielu z państwa rozczarować brakiem jędrności tam, gdzie mniejsze, klasyczne kolumny „dopompują” energię. Ale właśnie dlatego, że Jazz 1 Pro niczego nie pompują, nie nadymają. Bas jest stale obecny, jest doskonale czytelny i jest świetny barwowo. Ma miękki charakter i nie spodziewajmy się po nim uderzenia „w klatę”. Jest to miękkość naturalna, a nie wymuszona. Dlatego tak fajnie się to wszystko „klei”. Dlatego też tak fajnie muzyka „płynie”. ▒ Podsumowanie JAK MÓWIŁEM, A POWTÓRZĘ, to jest granie, które lubię i z którym czuję się komfortowo. Z jednej strony jest wybitnie energetyczne, a z drugiej nie narzuca się z niczym. Jest miękkie, ale przecież doskonale różnicuje instrumenty w ich obecności, w ich otoczeniu akustycznym. Jest połączeniem grania BBC Harbethów 40.1 i tego, co oferują kolumny JBL-a, co niemal do doskonałości doprowadzono w modelu Summit Atma; więcej → TUTAJ. Polskie konstrukcje są przy tym pięknie wyważone w tym, co pokazują szczegółowo, a tym, jak rysują ogólny plan. Są też bardzo uniwersalne, niech nas nie zmyli nazwa serii, do której należą. Jest tak, że jazz, szczególnie ten z lat 50. i 60. ubiegłego wieku, zabrzmi najładniej, zostanie przedstawiony w najbardziej wciągający sposób. Nie będzie to jednak narzucanie się charakterem przez kolumny, a ich umiejętność pokazania, w czym te nagrania są tak doskonałe i jak działa prawdziwa, niewymuszona sesja nagraniowa.
Nie spodziewajmy się tłustego basu, bo go nie dostaniemy. Można trochę pójść w tym kierunku gasząc wysokie tony, ale ja bym tego nie robi. W neutralnym położeniu pokrętła na tylnej ściance ich balans tonalny jest idealny. To wtedy usłyszymy tę potężną scenę dźwiękową, która materializuje instrumenty w pomieszczeniu, którego jeszcze przed chwilą nie było – to jest prawdziwa kreacja. Kolumny te mogą być podstawą naprawdę drogiego systemu, w którym będą najtańszym elementem, a i tak będą się wydawały najlepszym ich składnikiem. Pomyślmy o Lebenie, Aurze, More Audio, Grandinote, Norma Audio itp., a się nie zawiedziemy. Wspaniale! ‖ WP ▒ Dane techniczne (wg producenta)
Impedancja nominalna: 4 Ω |
|
System referencyjny 2026 |
|
![]() ① Kolumny: HARBETH M40.1 • → TEST ② Podstawki: ACOUSTIC REVIVE (custom) ③ Odtwarzacz plików & zegar taktujący SFORZATO DSP-05 EX & PMC-05 EX → TEST & dysk NAS/przełącznik LAN LUMIN L2 • → TUTAJ ④ Przedwzmacniacz: AYON AUDIO Spheris EVO • → TEST ⑤ Odtwarzacz Super Audio CD: AYON AUDIO CD-35 HF Edition No. 01/50 • → TEST ⑥ Wzmacniacz mocy: SOULUTION 710 ⑦ Stolik: FINITE ELEMENTE Master Reference Pagode Edition Mk II więcej → TUTAJ ⑧ Pasywny układ korygujący SPEC Real-Sound Processor RSP-W1EX • → TEST |
|
|
Okablowanie Interkonekt: SACD → przedwzmacniacz - SILTECH Triple Crown (1 m) • → TESTInterkonekt: przedwzmacniacz → wzmacniacz mocy -SILTECH ROYAL SINGLE CROWN • test → TUTAJ Odtwarzacz plików → przedwzmacniacz -SILTECH ROYAL SINGLE CROWN • test → TUTAJ Kable głośnikowe: SILTECH Triple Crown (2,5 m) |ARTYKUĹ| Kabel LAN & filtr LAN: ACOUSTIC REVIVE LAN Quadrant Triple-C, RLI-1GB-TRIPLE-C • test → TUTAJ Kabel USB: ACOUSTIC REVIVE USB-1.5 PL Triple-C • test → TUTAJ |
|
Zasilanie Kabel zasilający AC: listwa zasilająca AC → odtwarzacz SACD - SILTECH Triple Crown (2 m) • → TESTKabel zasilający AC: listwa zasilająca AC → wzmacniacz mocy - ACOUSTIC REVIVE Power Reference Triple-C (2 m) • → TEST Kabel zasilający AC: listwa zasilająca AC → przedwzmacniacz - ACOUSTIC REVIVE Power Reference Triple-C (2 m) • → TEST Kabel zasilający: gniazdko ścienne → listwa zasilająca AC - ACOUSTIC REVIVE Power Reference Triple-C (2,5 m) Listwa zasilająca: AC Acoustic Revive RTP-4eu FINAL • → TEST |
|
Elementy antywibracyjne Podstawki pod kolumny: ACOUSTIC REVIVE (custom)Stolik: FINITE ELEMENTE Master Reference Pagode Edition Mk II • więcej → TUTAJ Platforma antywibracyjna (pod listwę zasilającą AC): Graphite Audio CLASSIC 100 ULTRA • więcej → TUTAJ Nóżki antywibracyjne (odtwarzacz SACD): Divine Acoustics GALILEO • test → TUTAJ Stopy antywibracyjne CARBIDE AUDIO Carbide Base ⸜ przedwzmacniacz & zasilacz przedwzmacniacza • test → TUTAJ |
|
Analog Gramofon
|
|
Słuchawki
|
strona główna | muzyka | listy/porady | nowości | hyde park | archiwum | kontakt | kts
© 2009 – 2026 HighFidelity, design by PikselStudio



























