|
INTERKONEKT ANALOGOWY RCA SILTECH
Producent: INTERNATIONAL AUDIO HOLDING BV |
|
Test
tekst WOJCIECH PACUŁA |
|
No 266 1 czerwca 2026 |
W 2023 ROKU MARKA SILTECH, należąca do firmy International Audio Holding, obchodziła jubileusz czterdziestolecia istnienia. Aby ją godnie upamiętnić, do sprzedaży wprowadzona została wówczas nowa seria Ruby Crown. Ciekawe, ale nie była to ani seria najwyższa, ani nawet nie z topu a druga od dołu. Jej oficjalna premiera miała miejsce w czasie wystawy Taipei International Audio Show 2023. W jej skład weszły interkonekty analogowe RCA i XLR, kable głośnikowe i kable zasilające AC.
Nazwa serii Ruby Crown nawiązuje do rubinowej rocznicy swoich technologii, patentów i autorskiej inżynierii materiałowej, dodatkowo nawiązując nazwą najnowszej serii do najbardziej znanych i cenionych modeli firmy, takich jak Ruby Hill czy Ruby Mountain. Seria ta miała być podziękowaniem dla długoletnich fanów dokonań Siltecha, dzięki którym firma – jak czytamy – „nieustannie się rozwija, osiągając międzynarodowe sukcesy”. W materiałach prasowych można było wówczas przeczytać:
Nowa Ruby Crown to nasz sposób na powiedzenie „dziękuję” naszym fantastycznym klientom, którzy przyczynili się do sukcesu firmy Siltech. To najtańsza droga do naszej najlepszej metalurgii, monokrystalicznych srebrnych przewodników z najnowszej generacji S10, które zostały specjalnie skonfigurowane w 3- lub 4-żyłowej konstrukcji dostosowanej do konkretnej aplikacji, z wysokiej jakości złączami, jeszcze bardziej poprawiającymi jakość dźwięku.
▓ Ruby Crown „CROWN” W NOMENKLATURZE Siltecha jest znakiem szczególnego statusu serii. Najdroższe są przecież właśnie „koronowane” linie, jak Single, Double czy Triple Crown, a na samym szczycie mamy Master Crown. Dodanie do nazwy serii Ruby tego określenia jest więc swego rodzaju rekapitulacją dotychczasowych, stosowanych w niej, technologii. Należące do niej kable są skonstruowane przy pomocy przewodów z najnowszej odmiany srebra monokrystalicznego S10. Ten specjalny projekt budowy, uzupełniony najnowszymi wtykami o, jak podkreśla producent, „doskonalszych parametrach przewodnictwa”, jest dedykowany specjalnie serii Ruby Crown:
Zgodnie z naszą najlepszą wiedzą, przewód Siltech S10 Monocrystal Silver jest najlepszym przewodem audio, jaki kiedykolwiek opracowano. Nie mówimy tego bez powodu, ponieważ jest to efekt wielu dziesięcioleci intensywnych badań i prac rozwojowych, których zwieńczeniem jest obecnie dziesiąta generacja technologii obróbki srebra. Nasz zespół specjalistów ds. odsłuchu, a także wielu miłośników muzyki na całym świecie, uważa, że zapewnia on niezrównaną jakość brzmienia.
⸜ Siltech S10 Monocrystal Silver, → www.SILTECHCABLES.com, dostęp: 15.05.2026. Siltech jest firmą, która swoje kable produkuje ze srebra, czasem z dodatkiem minimalnej ilości złota; w Ruby Crown to czyste srebro. Przewodnik o firmowej nazwie S10 Monocrystal Silver to przewody mające postać pojedynczego, ciągłego kryształu czystego srebra na całej długości. Technologia ta, stanowiąca dziesiątą generację rozwiązań metalurgicznych firmy Siltech, eliminuje – jak zapewnia producent – „mikroszczeliny i nierównomierności przy przejściu między kolejnymi kryształami”, co ma ograniczać zniekształcenia sygnału i poprawiać przewodność. I dalej:
Przyglądając się [przewodnikom] pod mikroskopem, można zauważyć, że metal stanowi sieć lub matrycę zbudowaną z pojedynczych atomów, która składa się z wielu połączonych ze sobą, niedoskonale ułożonych dużych kryształów. Pomiędzy tymi kryształami znajdują się granice i puste przestrzenie – bariery, które musi pokonać każdy sygnał przechodzący przez metal.
Te zakłócenia i nieciągłości w przewodnikach nie są wykrywalne za pomocą empirycznych technik pomiarowych, ale subiektywne słuchanie pozwala je dostrzec aż nadto wyraźnie. (Tamże) ▲ S10 Monocrystal Silver FIRMA SILTECH (skrót od SILver TECHnology) stałą się znana dzięki zastosowaniu własnych technologii obróbki srebra w kablach, a nawet w głośnikach i sprzęcie elektronicznym. Jej pierwszym opracowaniem – jeszcze w 1997 roku – mającym na celu rozwiązanie problemu pustych przestrzeni w krysztale naturalnego srebra był jej autorski stop srebra i złota, obecnie w postaci dziewiątej generacji G9. Złoto, w niewielkich ilościach, wypełnia maleńkie szczeliny wewnątrz struktury krystalicznej, co ma prowadzić do uzyskania „dokładniejszego i przyjemniejszego brzmienia niż w przypadku jakiegokolwiek innego rodzaju srebra”.
‖ Po lewej klasyczne srebro pod mikroskopem, po prawej srebro S10 Siltecha • zdj. mat. pras. Siltech Jak czytamy, chociaż wypełnienie tych mikroskopijnych szczelin „przynosi ogromne korzyści brzmieniowe”, „nie może się równać z przewodem”, w którym te puste przestrzenie są od początku całkowicie wyeliminowane. A S10 ma być, jak wynika z deklaracji firmy, takim właśnie metalem – w ogóle pozbawionym przerw między kryształami. Srebro to ma mieć przewodność o 12% większą w stosunku do zwykłego Ag. ●INTERKONEKT RCA RUBY CROWN jest dość giętki i wygląda, jak to u Siltecha, profesjonalnie. Ma niebieski kolor, a w miejscu, w którym kończy się siateczka ochronna i zaczyna krótki bieg kabla z wtykiem, umieszczono aluminiowe elementy w kolorze czarnym. Znalazły się na nich oznaczenia, ale i strzałki wskazujące kierunek podłączenia. Pełnią one rolę konstrukcyjną, mechaniczną – tłumią drgania – ale i elektryczną. Wszystkie modele z serii, do której należy testowany interkonekt RCA, są wykonane ze srebra monokrystalicznego S10, a przewodniki są prowadzone w izolacji z Kaptonu i Teflonu, z rozbudowanym ekranowaniem. Mają one złożoną konstrukcję w postaci helisy, złożonej z trzech biegów. Są plecione w taki sposób, aby maksymalnie chronić sygnał przed wpływami zewnętrznymi (zakłócenia elektromagnetyczne), ale też tak, aby poszczególne biegi nie wpływały na siebie.
Kable w wersji RCA są wyposażone we wtyki SST Black. Są to, autorskie, wykonywane u zewnętrznego wykonawcy, ale tylko dla Siltecha, wtyki RCA. Skrót „SST” oznacza Siltech Superior Termination. Zastosowano w nich dwa rodzaje przewodnika – pin centralny jest wykonany ze srebra S10, a listki masy ze srebra, ale złoconego. Na dielektryk wybrano Teflon; wtyki są zakręcane, nakrętka zaciska styki masy na gnieździe. Interkonekty Ruby Crown przychodzą w dużym, ładnym, kartonowym pudełku. ▓ ODSŁUCH JAK SŁUCHALIŚMY • Interkonekt Siltech Ruby Crown RCA został przetestowany w systemie referencyjnym HIGH FIDELITY. Test miał charakter odsłuchu i porównania AAA/BBB/AAA oraz BBB/AAA/BBB, ze znanymi A i B. W roli punktu odniesienia posłużyły moje własne kable Siltech Triple Crown, z których korzystam od dziesięciu lat, a także nowszy nabytek, Siltech Royal Single Crown.
Interkonekt łączył wyjście RCA odtwarzacza SACD Ayon Audio CD-35 HF Edition oraz wejście liniowe RCA przedwzmacniacza Spheris Evo tej samej firmy; w obydwu przypadkach były to rodowane gniazda WBT Nextgen. » PŁYTY UŻYTE W TEŚCIE ⸜ wybór
• BILL EVANS, JIM HALL, Undercurrent +4, Liberty/Esoteric Company ESSJ-90317, Esoteric Master Sound Works, 1962/2025 ‖ recenzja → TUTAJ. PŁYTA BILLA EVANSA i JIMA HALLA zatytułowana Undercurrent +4, ładnie i gładko wprowadziła mnie w świat kabla Siltech Ruby Crown. Czyli w świat elegancki, przyjemny i poukładany. Dźwięk z tym interkonektem układa się między kolumnami w pełne ciągi, bezszwowo wypełnia przestrzeń. Skala dźwięku jest duża, choć nie aż tak duża, jak w kablach odniesienia, zarówno Single, jak i Triple Crown. W porównaniu z innymi kablami jest jednak duża i jednocześnie ściśliwa (bez przerw).
W tym sensie, że zarówno fortepian Evansa, jak i gitara Halla miały wyraźną reprezentację dźwiękową, były namacalne. Gitarzysta jest w tych nagraniach pokazany dość daleko w scenie, co Siltech pokazał. Ale też powiększył jego wolumen, przez co wydawał się on bliżej. To jest jedna z cech tego interkonektu, która bardzo mi się spodobała i którą chciałbym państwu zarekomendować wszędzie tam, gdzie w systemie brakuje masy i pełni. Barwa była kremowa i ustawiona wyjątkowo nisko. Tak jest nagrana płyta, melancholijna w wyrazie, będąca wyrazem tęsknoty Evansa za Scotte LaFaro, kontrabasistą grającym w jego trio, który krótko wcześniej zginął w wypadku samochodowym. Kable Siltecha nie naruszyły tej melancholii, może nawet pogłębiły nasycenie całości. Pokazały jednak również mocny szum nagrania, dokonanego bez układów redukcji szumów. Nie obniżyły go, ani nie zgasiły. |
Kiedy jednak rzucimy okiem na jej dyskografię okaże się, że znacznie większy korpus płyt to albo dokonania solowe albo współprace, zazwyczaj w duecie, na przykład z Pieterem Bourke (Duality, 1998) , Klausem Schulzem (Farscape, 2008) roku, Julesem Maxwellem (Burn, 2021) czy Marcello De Franciscim (Exaudia, 2022). Znana jest również za sprawą wkładu artystycznego w twórczość innych twórców muzyki filmowej, na przykład Zbigniewa Preisnera czy Hansa Zimmera. W jego przypadku chodzi zarówno o film Gladiator (2000), jak i o jego inne projekty, w tym trasy koncertowe; więcej o trasie The World Of Hans Zimmer z 2020 roku → TUTAJ. Tego typu kolaboracją jest też i płyta Immortal Memory. Jest to album nagrany wraz z irlandzkim kompozytorem muzyki klasycznej Patrickiem Cassidy, wydany w 2004 roku. Było to pierwsze studyjne wydawnictwo Gerrard od czasu albumu Duality i jej trzeci solowy album w ogóle.
To ładna płyta, naprawdę ładna, ale tym razem chciałbym zwrócić państwa uwagę na jej oprawę graficzną. W całości, wraz z obrazem Immortal Memory z okładki, jest dziełem Jacka Tuschewski’ego (Jacek Tuszewski), artysty polskiego pochodzenia. Tuschewski, bo z takiej formy nazwiska korzysta, urodził się w Katowicach na Śląsku, ale lata swojej młodości spędził w Bawarii w Niemczech, a następnie w Kalifornii w Stanach Zjednoczonych, gdzie w latach 80. zaangażował się w scenę breakdance’ową, DJ-ską i muzyki elektronicznej. W latach 90. zafascynowało go programowanie, głównie grafika 2D/3D i audio cyfrowe (DSP). Pracował nad rozwojem dźwięku i modułów dla Native Instruments i Clavia Digital Musical Instruments, a także nad różnymi instalacjami dźwiękowymi. Po przeprowadzce do Australii w latach 90. Jacek Tuschewski pracował jako dyrektor dźwiękowy, projektant dźwięku i producent, a także był współzałożycielem studia gier League of Geeks.
Pracował przy wielu filmach fabularnych w roli technika dźwięku i muzyka, w tym Layer Cake, Whale Rider, Ali, Gladiator, Pasja i The Insider. Współpracował z Hansem Zimmerem, Lisą Gerrard, Jeffem Roną, Harrym Gregsonem-Williamsem i innymi światowej sławy kompozytorami. Jego prace pojawiły się w produkcjach teatralnych, prasie i innych mediach. Jacek pracował również nad wieloma nagradzanymi grami, w tym Puzzle Quest, Crossy Road, Barbie, Thomas the Tank Engine, How to Train Your Dragon, Madagascar, Pokemon Arcade, Armello, Jolly Rover, Neopets i wieloma innymi. Tuszewski poznał Lisę Gerrard na początku lat 90., wkrótce potem pobrali się, a w 1992 roku urodziła się im pierwsza córka. Pomagał żonie przy jej albumach solowych, począwszy od 1995 roku i The Mirror Pool. W 2004 roku ukazuje się Immortal Memory, który zawdzięcza mu nie tylko dźwięk (jego wkład opisany jest jako: „Technical Assistance”), ale i oprawę graficzną. Płytę wydało wydawnictwo 4AD, a więc topowa sprawa jeśli chodzi o grafikę, a prace Jacka idealnie się w tę konwencję wpisały. Co ciekawe, w UK płyta CD ukazała się w dodatkowym kartoniku (tzw. O-case), na którym znalazło się zdjęcie bez podanego autorstwa. Dodajmy jeszcze, że album został wydany tylko na płycie Compact Disc, a jednym z zaledwie kilku krajów, z osobnymi edycjami, poza UK, USA i Australią, była Polska – płytę wydał Sonic Records (SON189) z takim samym kartonikiem, jak w wersji brytyjskiej. Na koniec smutna informacja – Tuschewski zmarł w 2024 roku, mając zaledwie 57 lat. ● → 4AD.com SILTECH RUBY CROWN, mimo całej swojej kremowości i ułożonego dźwięku przekazuje dużo energii. To nie są „jasne” kable, ani nawet „otwarte”, w tym sensie, że w szczególny sposób coś „otwierają”. A jednak słuchając ˻ 6 ˺ Whyskey In The Jar THIN LIZZY z płyty Acoustic Sessions, wydanej w 2025 roku, słuchając tej bogatej, „szerokiej” dwunastostrunowej gitary akustycznej, rozłożonej po kanałach, nie mogłem nie zauważyć, że testowany kabel jest jednak interkonektem dążącym do pokazania jak największej ilości detali i szczegółów.
To ciekawe, ponieważ właśnie z czymś takim, to jest detalicznością, często wręcz jaskrawością, są kojarzone kable ze srebra. To błąd poznawczy, powidok nieudanych konstrukcji z przeszłości, z którymi Siltechy nie mają nic wspólnego. Wszystkie kable tego producenta, które znam brzmią w nieco ciemny sposób. Im wyżej w cenniku, tym bardziej. To, że czasem, w niektórych systemach, zagrają jasno, może nawet ostro, to problem tych systemów. Siltechy są bowiem bardzo rozdzielcze, selektywne i detaliczne, nie wybaczają więc pomyłek i zaniedbań. W dobrych systemach usłyszymy jednak, że są ciemne, ale nasycone informacjami. Podobnie jest z Ruby Crown RCA. Wokal, grającego na basie – tutaj mocnym i dynamicznym – Phila Lynotta był z nim bliżej mnie niż z kablami odniesienia, a mocne gitary ˻ 7 ˺ Here I Go Again były wyraźniejsze. Interkonekty w teście mają bowiem tendencję do grania selektywnym dźwiękiem. To też dźwięk ułożony barwowo, ale jednak właśnie to, umiejętność pokazania wielu detali i szczegółów na raz, wsparte nasyceniem – wokal: pierwsza klasa – jawi się jako jego najważniejsza cecha. Ciekawe – słuchając otwierającego album OASIS (What's the Story) Morning Glory? utworu ˻ 1 ˺ Hello nie miałem wrażenia przytłoczenia jazgotem. Britpop, jak wiadomo, nie miał na sztandarach jakości dźwięku, a raczej energię podpatrzoną trochę u punkowców, a trochę u muzyków postpunkowych, jak New Order, a wszystko w oparach beatlemanii. Daje to dźwięk jazgotliwy i natarczywy. Ale i znakomitą muzykę. Z Siltechem nagrania z tej płyty brzmiały właśnie tak, to jest jazgotliwie i nieco natarczywie, ale nigdy nie zbyt jazgotliwie i nie za natarczywie. Na granicy. A to dobrze, to bardzo dobrze, bo dostałem energię, która jest w tych utworach, jasną barwę, a taka w nich jest, i surowość, o którą muzykom (chyba) chodziło. Surowość będącą wyrazem szczerości, a nie kombinowania. Jest to kabel grający pełnym pasmem, nie ma co do tego wątpliwości. Jego skraje są wyraźnie definiowane i nie mają zbyt wiele ocieplenia. Są podawane w dokładny sposób. To dzięki temu blachy perkusji z płyty BILL EVANS TRIO Waltz For Debby były wyraźne i mocne. Kontrabas, jeszcze LaFarro, również był klarowny i mocny. To nagranie koncertowe z klubu Village Vanguard i atmosfera „obecności”, to powietrze w sali, dźwięki dobiegające z różnych kierunków, wszystko to miało wyraźny charakter, było naprawdę klarowne. Mamy więc kabel grający w ułożony, elegancki sposób, ale z twistem. Ten polega na wyraźnym graniu detali i selektywnym pokazywaniu szczegółów. Nie dominują one, nie jest tak, że blachy perkusji czy gitary w ˻ 6 ˺ Sultains Of Swing z debiutanckiej płyty DIRE STRAITS „wyskakują” z miksu. Ale też nie jest tak, że giną – są wyraźne i mocne.
Środek pasma, skoro już obgadaliśmy jego skraje, wydaje się być duży i gęsty, ale nie jest dopalany. Wszystkie wokale, których słuchałem, były wyraźne, mocne, ale nie były wyciągane do przodu. To nie tylko te, o których już mówiłem, ale także DIANA KRALL z płyty This Dream of You, a więc głos bardzo blisko nas, ze sporą ilością „gardła”, a także LOUIS ARMSTRONG i Ella Fitzgerald z krążka Wonderfull World. The Best of Louis Armstrong, zestawu wydanego w 2024 roku na płycie UHQCD. Wokale brzmią z tym kablem – powtórzę, ale to jest chyba ten motyw, o który chodzi – wyraźnie i w otwarty sposób. Nie zauważyłem problemów z sybilantami. Warto jednak wiedzieć, że Ruby Crown RCA, inaczej niż wyższe „korony”, nie idzie w kierunku pogłębiania dźwięku, w jego mięsistość. To szybki kabel, o wyraźnym dźwięku i otwartej górze. Głosy są więc z nim raczej klarowne niż „okrągłe”, jeśli państwo wiecie, o czym mówię. Nie ma w tym aż takiego wyrafinowania, jak w droższych Siltechach, a z drugiej strony to jednak znacznie lepsze granie niż z kablami z serii Classic Legend 880. ▒ Podsumowanie FIRMA SILTECH W OSTATNICH LATACH zdaje się rekapitulować swoje osiągnięcia z przeszłości. Dostaliśmy więc serię Classic Legend 880, odświeżone kable Single Crown i Double Crown (Royal), a przede wszystkim wieńczącą wszystko serię Master Crown. Podobnie odczytuję serię Ruby Crown. W brzmieniu, należącego do niej, interkonektu RCA widzę dążenie do oddania maksymalnie dużej ilości detali i szczegółów wraz z ich energią. To wszystko dostajemy w pięknej poświacie, którą daje najnowsza wersja srebra oferowanego przez tego producenta. Skaje pasma mamy z nim mocne i wyraźne. Nie są przesadzone, ale to one będą definiowały energię i rozmach, z jaką te kable pokazują muzykę. Środek pasma jest wyraźny i gładki, czasem jest nieco z przodu. Ma on przy tym głębię, której starsze kable z serii Ruby mieć nie mogły. Testowany kabel gra więc, prawdę mówiąc, jak dobre kable z miedzi. Może nie PCOCC, to jeszcze inna bajka, ale po prostu z wysokooczyszczonej miedzi. To granie szybkie, dynamiczne i z nerwem. Jak i, to chyba najważniejsze, granie spójne. Czyli z dobrze rozplanowanymi planami, tyle że bez wyrzucania dźwięku daleko w głąb sceny czy jego rozkładania szeroko w panoramie.
To jest naprawdę dobry zestaw cech i kabel dla ludzi, którzy nie lubią ocieplania, nie chcą ciemnego dźwięku, ale też chcieliby mieć ich zalety, to jest gładkość i plastykę. Z listów, które dostaję od państwa wiem, że jest takich ludzi wielu, bardzo wielu. Ten kabel będzie dla was jak długo wyczekiwany prezent świąteczny. ‖ WP » W tekście znalazł się link afiliacyjny do sklepu CD JAPAN. | Dystrybucja w Polsce
NAUTILUS Dystrybucja
Test powstał według wytycznych przyjętych przez Association of International Audiohile Publications, międzynarodowe stowarzyszenie prasy audio dbające o standardy etyczne i zawodowe w naszej branży; HIGH FIDELITY jest jego członkiem-założycielem. Więcej o stowarzyszeniu i tworzących go tytułach → TUTAJ. |
|
System referencyjny 2026 |
|
![]() ① Kolumny: HARBETH M40.1 • → TEST ② Podstawki: ACOUSTIC REVIVE (custom) ③ Odtwarzacz plików & zegar taktujący SFORZATO DSP-05 EX & PMC-05 EX → TEST & dysk NAS/przełącznik LAN LUMIN L2 • → TUTAJ ④ Przedwzmacniacz: AYON AUDIO Spheris EVO • → TEST ⑤ Odtwarzacz Super Audio CD: AYON AUDIO CD-35 HF Edition No. 01/50 • → TEST ⑥ Wzmacniacz mocy: SOULUTION 710 ⑦ Stolik: FINITE ELEMENTE Master Reference Pagode Edition Mk II więcej → TUTAJ ⑧ Pasywny układ korygujący SPEC Real-Sound Processor RSP-W1EX • → TEST |
|
|
Okablowanie Interkonekt: SACD → przedwzmacniacz - SILTECH Triple Crown (1 m) • → TESTInterkonekt: przedwzmacniacz → wzmacniacz mocy -SILTECH ROYAL SINGLE CROWN • test → TUTAJ Odtwarzacz plików → przedwzmacniacz -SILTECH ROYAL SINGLE CROWN • test → TUTAJ Kable głośnikowe: SILTECH Triple Crown (2,5 m) |ARTYKUĹ| Kabel LAN & filtr LAN: ACOUSTIC REVIVE LAN Quadrant Triple-C, RLI-1GB-TRIPLE-C • test → TUTAJ Kabel USB: ACOUSTIC REVIVE USB-1.5 PL Triple-C • test → TUTAJ |
|
Zasilanie Kabel zasilający AC: listwa zasilająca AC → odtwarzacz SACD - SILTECH Triple Crown (2 m) • → TESTKabel zasilający AC: listwa zasilająca AC → wzmacniacz mocy - ACOUSTIC REVIVE Power Reference Triple-C (2 m) • → TEST Kabel zasilający AC: listwa zasilająca AC → przedwzmacniacz - ACOUSTIC REVIVE Power Reference Triple-C (2 m) • → TEST Kabel zasilający: gniazdko ścienne → listwa zasilająca AC - ACOUSTIC REVIVE Power Reference Triple-C (2,5 m) Listwa zasilająca: AC Acoustic Revive RTP-4eu FINAL • → TEST |
|
Elementy antywibracyjne Podstawki pod kolumny: ACOUSTIC REVIVE (custom)Stolik: FINITE ELEMENTE Master Reference Pagode Edition Mk II • więcej → TUTAJ Platforma antywibracyjna (pod listwę zasilającą AC): Graphite Audio CLASSIC 100 ULTRA • więcej → TUTAJ Nóżki antywibracyjne (odtwarzacz SACD): Divine Acoustics GALILEO • test → TUTAJ Stopy antywibracyjne CARBIDE AUDIO Carbide Base ⸜ przedwzmacniacz & zasilacz przedwzmacniacza • test → TUTAJ |
|
Analog Przedwzmacniacz gramofonowy:
Docisk do płyty: PATHE WINGS Titanium PW-Ti 770 | Limited Edition |
|
Słuchawki
|
strona główna | muzyka | listy/porady | nowości | hyde park | archiwum | kontakt | kts
© 2009 – 2026 HighFidelity, design by PikselStudio




















