|
PRZEDWZMACNIACZ GRAMOFONOWY MC REGA
Producent: REGA RESAEARCH Ltd. |
|
Test
tekst WOJCIECH PACUŁA |
|
No 266 1 czerwca 2026 |
JAK TO MOŻLIWE, ŻE FIRMA powstała w 1973 roku, specjalista związany z gramofonami, swój pierwszy przedwzmacniacz gramofonowy zaprezentowała dopiero w roku 1996? Nie mam innej odpowiedzi ponad to, że wcześniej skupiała się ona na mechanice, tę część rynku zostawiając innym producentom. I może jeszcze, że prowadzący ją Roy Gandy wychodzi z założenia, że jeśli coś działa, to nie ma sensu tego poprawiać. Chyba, że coś się zmieni, wówczas przystępuje do pracy nad nowym produktem.
Pierwsze wzmacniacze w jej ofercie to rok 1990 (model Elicit). Już w tej konstrukcji pojawiło się wejście dla gramofonu, co nie było jednak zapowiedzią powstania zewnętrznego urządzenia. Jak mówię, Rega jest tak konserwatywna w pewnych kwestiach, że widzę to jako swego rodzaju manifest jej szefa, który nie chce, aby jego klienci wydawali niepotrzebnie pieniądze; niepotrzebnie według niego, oczywiście... Sam z siebie zapewne jeszcze długo by wybierał rozwiązania, testował je i poprawiał. Na nasze szczęście, rynek czekał jednak na gotowe produkty. I może właśnie naciski z zewnątrz odegrały najważniejszą rolę w powstaniu pierwszego przedwzmacniacza gramofonowego tej firmy, co zaświadcza wpis mówiący o początkach lat 90.:
Teraz firma była w pełni przekonana do tego, aby produkować kompletny system hi-fi i zaczynała czuć rosnące ciśnienie ze strony dystrybutorów, aby wprowadzić do oferty pasujące do siebie produkty.
⸜ BILL PHILPOT, PAUL MESSENGER & ROY GANDY, A Vibration Measuring Machine, Essex 2016, s. 74. W 1996 roku na rynek trafia model Aos (MM/MC), rok później powstaje przedwzmacniacz MC, model Fono, ale na kolejny trzeba będzie poczekać aż do 2001. Do sprzedaży trafia wówczas model Fono 2000, ale od razu w dwóch wersjach: Fono MC 2000 oraz Fono MM 2000, dla – odpowiednio – wkładek Moving Coil (z ruchomą cewką) oraz Moving Magnet (z ruchomym magnesem). Już wtedy konstruktorzy firmy, w przypadku elektroniki Terry Bateman, wiedzieli, że nie da się pogodzić wody z ogniem i choć to technicznie możliwe, wszyscy inni tak robią, to jednak lepiej budować osobne przedwzmacniacze dla wkładek MM i MC. Pokłosiem tych wyborów jest najnowszy przedwzmacniacz Regi, model Aos MC. Nawiązuje on nazwą bezpośrednio do pierwszego urządzenia tego typu. Po raz pierwszy Rega sięgnęła po tę nazwę, po niemal trzydziestu latach, wydaje się więc, że jest to dla niej produkt o szczególnym statusie. ▓ Aos MC W LUTYM TEGO ROKU firma Rega zaprezentowała oficjalnie swój najnowszy przedwzmacniacz gramofonowy, model Aos MC. Pokazany po raz pierwszy podczas targów Bristol Hi-Fi Show 2026, które miały miejsce w dniach 20-22 lutego, w dużej mierze bazuje na układzie elektronicznym i konstrukcji modelu Aura MC, modelu referencyjnego tej marki. Jak czytamy, dzięki Aos MC firma Rega zamierza „przybliżyć klientom brzmienie modelu Aura w bardziej przystępnej cenie”.
FUNKCJONALNOŚĆ • Aos MC jest dwustopniowym przedwzmacniaczem gramofonowym przeznaczonym dla wkładek MC. Jego główne cechy to: praca w klasie A, ultraniskoszumne tranzystory FET bez prądu polaryzacji w cewce wkładki, precyzyjna korekcja RIAA (±0,2 dB) oraz ustawiane obciążenie wkładki wzmocnienia. Dzięki temu – jak czytamy – „Aos MC to niezwykle uniwersalne narzędzie dla wymagających systemów analogowych”. Użytkownik może wybrać obciążenie rezystancyjne w czterech krokach – 70, 100, 150 lub 400 Ω – oraz pojemnościowe – 1000 lub 4700 pF. Czułość wejścia ma dwa położenia, 69,3 dB lub 63,5 dB (zmiana o 6 dB).. Mamy tu również funkcję automatycznego trybu gotowości, która usypia jednostkę po okresie braku sygnału. Wszystkie te funkcje są zmieniane za pomocą małych przełączników DIP na tylnej ściance, podobnie jak w przedwzmacniaczu odniesienia. Zbyt wygodne to nie jest, jednak w warunkach domowych powinno wystarczyć. TECHNIKA • Kluczowe w tym opisie wydaje się pierwsze stwierdzenie: „dwustopniowy”. Pomysł zasadzający się na rozdzieleniu funkcji przedwzmacniacza MM od MC polega na skróceniu ścieżki sygnału o jeden stopień. Czyli zmniejszeniu szumów, zniekształceń, a także zminimalizowaniu wpływu komponentów elektronicznych na dźwięk. W klasycznym przedwzmacniaczu MM/MC mamy zazwyczaj trzy stopnie: najpierw wzmocnienie wstępne, dla wkładki MC (pasywne lub aktywne), a następnie dwa kolejne – wzmocnienie dla wkładki MM i bufor wyjściowy (to w skrócie). W konstrukcjach takich jak Aos MC, czy model Cotys firmy Thrax, jeden z tych stopni jest wyeliminowany. Przy okazji, jak zapewnia firma, projektanci „uniknęli włączania jakichkolwiek zbędnych komponentów lub obwodów, które mogłyby pogorszyć jakość sygnału”. Czytamy również, że w Aos MC znajdziemy wiele innowacyjnych rozwiązań, w tym samoregulujący się układ servo, który ma kompensować zmiany temperatury otoczenia lub pracy. Z zewnątrz preamp Regi wygląda podobnie jak inne produkty tej firmy w małych obudowach, na przykład wzmacniacz zintegrowany → BRIO Mk 7. Jego obudowę o wymiarach 220 x 80 x 330 mm wykonano w całości z aluminium, mające ekranować wewnętrzny układy przed zakłóceniami RFI. Front zamaskowano płytką z akrylu. Pali się pod nią czerwone logo Regi, a w trybie standby mała dioda świeciąca, też czerwona. Całość jest solidna, sztywna, ale akryl będzie się kurzył. W ścieżce sygnału zastosowano równolegle połączone tranzystory FET (ang. Field Effect Transistor) o niskim poziomie szumów. Tranzystory polowe zapewniają brak przepływu prądu polaryzacji w cewce wkładki, dzięki czemu jej „delikatna geometria magnetyczna” nie jest zakłócana. Jest to komplementarny wzmacniacz pracujący w klasie A, wykorzystujący tranzystory firmy Linear Systems. Ten stopień napędza pasywną część wysokotonową etapu korekcji RIAA. Drugi stopień to symetryczny wzmacniacz różnicowy, również pracujący w klasie A; jest on również używany jako aktywny wzmacniacz w niskoczęstotliwościowej części etapu korekcji RIAA. Konfiguracja obwodu wejściowego eliminuje potrzebę stosowania elementów sprzęgających między wyjściem wkładki a tranzystorami. Jak zapewnia producent, tranzystory te są selekcjonowane i dobierane, aby „zapewnić optymalną jakość dźwięku”. Układ zmontowano techniką hybrydową. Część podzespołów wlutowano klasycznie, to jest przewlekając ich wyprowadzenia, a część powierzchniowo. Przewlekane są, na przykład, kondensatory w układach korekcji, a oporniki i elementy aktywne są typu SMD (ang. Surface-Mount Device). Kondensatory to bardzo ładne, polipropylenowe elementy niegdyś produkowane przez firmę RIFA, a obecnie – Kemet.
Dobrze wygląda zasilacz. Pracuje w nim średniej wielkości transformator toroidalny współpracujący z rozbudowanymi układami stabilizującymi napięcie. Trafo, nawinięte przez brytyjską firę Carnhill, zostało zamknięte w ekranie i zalane żywicą tłumiącą drgania. Osobny, mały zasilaczyk pracuje w układzie standby; ten z kolei dostarczyłą niemiecka firma Recom. Przedwzmacniacz Regi ma prosty wygląd, niemal utylitarny. Takie podejście sprawdza się w codziennym użytkowaniu. Przydałyby się lepsze gniazda, rozmieszczone nieco dalej od siebie. Może także podświetlane wartości wybranego obciążenia? Teraz jest tak, że na tylnej ściance producent podaje inne informacje niż w instrukcji użytkowania, a wtedy byłoby wszystko jasne. ▓ ODSŁUCH JAK SŁUCHALIŚMY • Przedwzmacniacz gramofonowy Rega Aos MC był testowany w systemie referencyjnym HIGH FIELITY i porównywany był do przedwzmacniacza RCM Audio Sensor Prelude IC. Źródłem był gramofon Rega P8 i dwie wkładki gramofonowe MC: Denon DL-103R oraz Miyajima Laboratory Destiny. Zasilany był przez kabel Siltech Triple Crown.
Dwa słowa o tym połączeniu. Zasilenie przedwzmacniacza za niecałe osiem tysięcy złotych kablem za dziesięć razy tyle może zakrawać o szaleństwo. Tak nie jest. Przecież nie jest tak, że to kabel „gra” zamiast przedwzmacniacza. Ma on po prostu pozwolić pokazać wszystko, co dany produkt może z siebie „wydobyć”. A to jest celem tego testu, a nie przymiarki do stu kolejnych kabli zasilających. |
» PŁYTY UŻYTE W TEŚCIE ⸜ wybór
• GARBAGE WITH BRIAN AUBERT, The Chemicals, Stun Volume | PIAS STNVOL011, Record Store Day 2015, 10” LP ⸜ 2015. ZAPEWNE TO, ŻE WYDAJE MI SIĘ, że nowy przedwzmacniacz Regi ma bardzo „czarne” tło, czyli niskie szumy, to wynik mojej wiedzy o jego budowie. Bo skoro ścieżka jest krótka, w torze jest mniej elementów, szumy automatycznie muszą być niższe, prawda? No, nieprawda jak drut, ale wrażenie, o którym mówię jest dojmujące. I coś w tym chyba jednak jest. Bo zarówno słuchany zaraz na początku GARBAGE z 10-calowej płytki The Chemicals wydanej w 2015 roku z okazji Record Store Day, jak i słuchany zaraz potem DONAL FAGEN z płyty The Nightfly, zabrzmiały w gładki, płynny sposób. W dodatku w sposób fantastycznie plastyczny.
Singiel Garbage ma zniekształcony, gęsty, niski dźwięk, z kolei krążek Fagena to szybkość, energia, czystość i doskonały bas. Rega wzmocniła sygnał z wkładki w sposób, który spowodował, że ani jedna, ani druga płyta nie była „przegięta” w kierunkach, które opisałem. Aos MC gra w zrównoważony tonalnie sposób, z naciskiem położonym na środek pasma. Nie ma tu ani „piekielnych” głębi basu, ani też „skrzących się” wysokich tonów. Skraje są czyste, dobrze definiowane, ale raczej w służbie tego, co dzieje się na średnicy. Zanim jednak wrzucimy to urządzenie do wora z napisem: „ciepło”, zastanówmy się – czy granie „środkiem” jest tym samym co ocieplenie? Wiem, że tak mówi stereotyp, że w ten sposób odzywa się w naszej głowie audiofilski diabełek, że w tym kierunku idą nasze skojarzenia. Przedwzmacniacz Regi jest jednak inny. W tym sensie, że nawet jeśli wokal Fagena w ˻ A2 ˺ Green Flower Street jest klarowny, czysty i bardzo dobrze definiowany na osi odsłuchu, to nie jest przez to zagęszczony, ani też nie jest wyrzucany do przodu. Podobnie zabrzmiał ten niski, ciepły głos Brendana Perry’ego w ˻ A2 ˺ The Ubiquitous Mr Lovegrove z płyty DEAD CAN DANCE Into The Labyrinth. Jest on nagrany w taki właśnie sposób, to jest bez wysokich tonów, w ciepłej manierze, z podkreślonym zakresem 400 Hz. Rega nie pogłębiła tego, co zdarza się dużej części przedwzmacniaczy. To jest bowiem urządzenie grające w otwarty i czysty sposób, przekazujące przy tym dużą energię. Nie podkreśla niczego, a to, że mamy wrażenie lekkiej nadreprezentacji środka pasma wynika raczej z tego, że to tam dzieje się najwięcej. Przedwzmacniacz idzie w kierunku otwarcia brzmienia – to wiadomość dla tych, którzy nie lubią zatapiania dźwięku w świetlistym bursztynie. Ale, jak to Rega, nie idzie na skróty. Brzmienie Aos MC jest więc selektywne i energetyczne, ale nigdy nie jest jasne. Tego, jak mi się wydaje, ani Roy Gandy, ani jego ludzie nie lubią. Znam produkty tej firmy od lat, korzystam z nich też długo, mogę więc powiedzieć, że jestem tego (niemal) pewien. A właśnie takie myślenie przebija z dźwięków, które otrzymujemy z pośrednictwem testowanego urządzenia.
Wszystkie trzy płyty, o których mówiłem, zostały nacięte z cyfrowych źródeł – Garbage i Dead Can Dance z plików, a Fagen ze szpulowego magnetofonu cyfrowego 3M (16 bitów, 50 kHz). Mimo to ani przez moment nie miałem poczucia, że coś brzmi w jaskrawy sposób. Powiem więcej, to nagrania analogowe zabrzmiały jaśniej i bardziej dobitnie. Na przykład, słuchane zaraz potem, płyty WESA MONTGOMERY’ego i WYNTON KELLY TRIO pod tytułem Smokin’ At The Half Note oraz CLIFFORDA BROWNA z MAXEM ROACHEM Study In Brown, obydwie z serii „100 klasycznych płyt LP” (名盤 LP 100選), wytłoczone na 200 g LP i nacięte z analogowych taśm „master”. W tym sensie, że jest jednak w analogowych nagraniach więcej energii w pełnym paśmie. Cyfrowe źródła są doskonałe w oddaniu czoła ataku, świetnie potrafią kontrolować wybrzmienia, ale nie do końca wypełniają to, co pomiędzy nimi. Generalizuję ale jakoś tak to idzie. Analog nasyca dźwięk, jeśli jest dobrze nagrany, w pełnym zakresie. I tylko na skrajach robi to w mniej neutralny sposób niż dobra cyfra. To dlatego ten charakterystyczny dźwięk talerzy na początku ˻ B1 ˺ George’s Dilema z płyty Browna zabrzmiał z Regą szybko i mocno. Ale też był wypełniony „od spodu”, miał swój własny ciężar. Aos MC idzie w kierunku otwarcia i nie ma w jego brzmieniu dodanego ciepła. Jest jednak w jakiś sposób – sorki, nie umiem inaczej – „analogowy”. W tym sensie, że „kompletny”. Punkt ciężkości jest w nim wyżej niż w przedwzmacniaczu odniesienia, nie schodzi też aż tak nisko na basie jak mój wiekowy RCM Audio. Jest jednak niemal równie szybki, a nie zdarza się to zbyt często, bez względu na cenę. W tym zakresie cenowym, w którym znajdziemy przedwzmacniacz Regi jeszcze tego nie słyszałem. ▒ Podsumowanie WAŻNIEJSZE JEST JEDNAK TO, że jest to urządzenie grające w zaangażowany sposób, mimo że przecież nie dopala dźwięku, ani go nie „dociska”. Gra w równy, stały sposób, na którym można polegać. Nie przesadza z pokazywaniem szczegółów i detali, a przecież jest ich dużo, są podawane w czytelny i dobrze definiowany sposób. Ma wypełnione brzmienie, ale nie jest ono dopalone. Również stereoskopia, o której jeszcze nie mówiliśmy, jest niezwykle elegancka. Urządzenie rysuje świetną głębię sceny, rozkłada skraje szeroko, ale ważniejsze wydaje się nasycenie przestrzeni wydarzeniami, a nie jej rozdmuchanie. Nie będą to więc „hektary”, a po prostu wyraźnie definiowane źródła dźwięku w naturalnie podanej przestrzeni. Tak zabrzmiał, dla przykładu, TONY BENNETT z płyty nagranej z COUNTEM BASIEM, a wydanej na czterech, jednostronnych krążkach LP przez wytwórnię Classic Records.
Aos MC jest bowiem niezwykle udanym urządzeniem. Powiedziałbym – znakomitym. To przedwzmacniacz zaangażowany muzycznie w to, co odtwarza, ale bez nachalnej obecności. Działa zakulisowo. Ma otwarty, szybki i dynamiczny (bardzo) dźwięk ze wskazaniem na środek pasma. A przede wszystkim zaciekawia nas tym, co za chwilę się wydarzy. Mimo że nie jest to najdroższe urządzenie na rynku, słuchając go ma się wrażenie przebywania w dobrym świecie, świecie z dobrą muzyką. ‖ WP ▒ Dane techniczne (wg producenta)
Typ obsługiwanych wkładek: MC | Dystrybucja w Polsce
21 DISTRIBUTION
Test powstał według wytycznych przyjętych przez Association of International Audiohile Publications, międzynarodowe stowarzyszenie prasy audio dbające o standardy etyczne i zawodowe w naszej branży; HIGH FIDELITY jest jego członkiem-założycielem. Więcej o stowarzyszeniu i tworzących go tytułach → TUTAJ. |
|
System referencyjny 2026 |
|
![]() ① Kolumny: HARBETH M40.1 • → TEST ② Podstawki: ACOUSTIC REVIVE (custom) ③ Odtwarzacz plików & zegar taktujący SFORZATO DSP-05 EX & PMC-05 EX → TEST & dysk NAS/przełącznik LAN LUMIN L2 • → TUTAJ ④ Przedwzmacniacz: AYON AUDIO Spheris EVO • → TEST ⑤ Odtwarzacz Super Audio CD: AYON AUDIO CD-35 HF Edition No. 01/50 • → TEST ⑥ Wzmacniacz mocy: SOULUTION 710 ⑦ Stolik: FINITE ELEMENTE Master Reference Pagode Edition Mk II więcej → TUTAJ ⑧ Pasywny układ korygujący SPEC Real-Sound Processor RSP-W1EX • → TEST |
|
|
Okablowanie Interkonekt: SACD → przedwzmacniacz - SILTECH Triple Crown (1 m) • → TESTInterkonekt: przedwzmacniacz → wzmacniacz mocy -SILTECH ROYAL SINGLE CROWN • test → TUTAJ Odtwarzacz plików → przedwzmacniacz -SILTECH ROYAL SINGLE CROWN • test → TUTAJ Kable głośnikowe: SILTECH Triple Crown (2,5 m) |ARTYKUĹ| Kabel LAN & filtr LAN: ACOUSTIC REVIVE LAN Quadrant Triple-C, RLI-1GB-TRIPLE-C • test → TUTAJ Kabel USB: ACOUSTIC REVIVE USB-1.5 PL Triple-C • test → TUTAJ |
|
Zasilanie Kabel zasilający AC: listwa zasilająca AC → odtwarzacz SACD - SILTECH Triple Crown (2 m) • → TESTKabel zasilający AC: listwa zasilająca AC → wzmacniacz mocy - ACOUSTIC REVIVE Power Reference Triple-C (2 m) • → TEST Kabel zasilający AC: listwa zasilająca AC → przedwzmacniacz - ACOUSTIC REVIVE Power Reference Triple-C (2 m) • → TEST Kabel zasilający: gniazdko ścienne → listwa zasilająca AC - ACOUSTIC REVIVE Power Reference Triple-C (2,5 m) Listwa zasilająca: AC Acoustic Revive RTP-4eu FINAL • → TEST |
|
Elementy antywibracyjne Podstawki pod kolumny: ACOUSTIC REVIVE (custom)Stolik: FINITE ELEMENTE Master Reference Pagode Edition Mk II • więcej → TUTAJ Platforma antywibracyjna (pod listwę zasilającą AC): Graphite Audio CLASSIC 100 ULTRA • więcej → TUTAJ Nóżki antywibracyjne (odtwarzacz SACD): Divine Acoustics GALILEO • test → TUTAJ Stopy antywibracyjne CARBIDE AUDIO Carbide Base ⸜ przedwzmacniacz & zasilacz przedwzmacniacza • test → TUTAJ |
|
Analog Przedwzmacniacz gramofonowy:
Docisk do płyty: PATHE WINGS Titanium PW-Ti 770 | Limited Edition |
|
Słuchawki
|
strona główna | muzyka | listy/porady | nowości | hyde park | archiwum | kontakt | kts
© 2009 – 2026 HighFidelity, design by PikselStudio























