pl | en

PRZETWORNIK CYFROWO-ANALOGOWY

IGS AUDIO
Daco

Producent: IGS AUDIO
Cena (w czasie testu): 2490 euro

Kontakt: IGS AUDIO
Karoliny 4
40-186 Katowice ⸜ POLSKA

IGSAUDIO.com

» MADE IN POLAND

Do testu dostarczyła firma: → IGS AUDIO


Test

tekst WOJCIECH PACUŁA
zdjęcia „High Fidelity”, IGS Audio

No 266

1 czerwca 2026

˻ PIERWSZY TEST ˼

IGS AUDIO jest polską firmą, z siedzibą w Mysłowicach, założoną w 2003 roku przez IGORA SOBCZYKA, znanego producenta muzycznego (pseudonim IGS) i inżyniera dźwięku. Sobczyk założył firmę z potrzeby posiadania wysokiej jakości urządzeń lampowych we własnym studio. Dzisiaj prowadzi zarówno własne studio nagraniowe IGS Studio, firmę nawijającą transformatory liniowe UTM Industry oraz firmę produkującą urządzenia do studia i „domowe”, IGS Audio. Testujemy PREMIEROWO jej najnowszy przetwornik cyfrowo-analogowy Daco.

SYTUACJA TAKA, JAK TA, zdarza się w audio perfekcjonistycznym (czyli audiofilskim) całkiem często. Może niezupełnie „codziennie”, ale co jakiś czas, dość regularnie, firma oferująca produkty dla zawodowców oferuje coś dla nas, siedzących po drugiej stronie „szyby”.

Przywołujemy wówczas znane nazwy, bo wśród nich są i producenci kolumn, jak ATC (Acoustic Transducer Company), PMC (Professional Monitor Company) czy A.D.A.M, żeby pozostać przy najbardziej oczywistych, słuchawek – Audeze, Sennheiser, Beyerdynamic – ale też i elektroniki, z takimi firmami jak Bryston, Mytek Digital, Benchmark Audio Systems czy amerykańskim Manley’em.

I chyba ten ostatni jest najlepszym punktem odniesienia dla polskiej firmy IGS Audio, której DAC testujemy. Jest tak dlatego, że obydwie są znane w pro audio przede wszystkim z urządzeń służących do obróbki dźwięku, jak korektory EQ i kompresory, ale także dlatego, że stosują w swoich konstrukcjach transformatory sprzęgające poszczególne stopnie oraz – co najważniejsze – lampy elektronowe.

IGS

IGS W NAZWIE FIRMY to pseudonim producencki Igora Sobczyka, jej założyciela, szefa i konstruktora. Z wykształcenia inżynier automatyk, absolwent Politechniki Śląskiej, jest także muzykiem oraz producentem muzycznym i inżynierem dźwięku. W latach 90. założył i był liderem jazz-rockowego zespołu Over Mind. Od 1999 roku prowadzi solową działalność artystyczną, a do 2006 roku wydał pięć albumów producenckich.

Równocześnie projektował też urządzenia do studiów. Pierwsze projekty IGS powstały w 2003 roku z – jak czytamy w materiałach prasowych – „potrzeby i ciekawości posiadania w studio sprzętu lampowego”. Konstruował je zresztą nie tylko dla siebie, ponieważ jego produkty znajdziemy także pod marką Imbir. Przełomem był 2008 rok, kiedy to marka zaprezentowała aż dwanaście nowych konstrukcji. W biogramie zamieszczonym wówczas w magazynie „Estrada i Studio” czytamy:

Nagrywaniem i produkcją w studio zajmował się on już od jakiegoś czasu, więc mniej więcej wiedział, czego szukał. Sprzęt miał być taki z prawdziwego zdarzenia, ciężki, solidny, zbudowany w oparciu o konstrukcje z minionego stulecia, sprawdzony przez lata w zastosowaniach studyjnych. Szybko przypomniał sobie wiedzę z lat szkolnych, kiedy to zbudował pierwszy tuner radiowy stereo.

Zachęcony sukcesami i doskonałym brzmieniem tworzonych przez siebie konstrukcji, Igor otworzył manufakturę i zajął się produkcją sprzętu dla znajomych. Jednak sława tych urządzeń szybko wykroczyła poza krąg kolegów i zaczęło napływać coraz więcej zamówień na ręcznie tworzony outboard. Została założona firma IGS.

IGS Audio w MUSICTOOLZ, „Estrada i Studio”, 09.02.2010, → ESTRADAISTUDIO.pl, dostęp: 28.04.2026.

Od 2008 roku pan Sobczyk jest również właścicielem studia nagraniowego IGS Studio w Mysłowicach. To ono jest miejscem kontroli pomysłów, usprawniania i badania prototypów. Dla branży pro firma oferuje korektory EQ, kompresory, przedwzmacniacze mikrofonowe, zasilacze, pogłosy i inne produkty służące do obróbki dźwięku podczas nagrania i postprodukcji. W jej ofercie znajdują się jednak trzy urządzenia powstałe z myślą o audiofilach: wzmacniacz zintegrowany Thermidt, przedwzmacniacz gramofonowy Phom oraz nowość, przetwornik cyfrowo-analogowy Daco.

Daco

DACO JEST PRZETWORNIKIEM cyfrowo-analogowym (DAC = Digital-to-Analog Converter) z czterema wejściami cyfrowymi, plus łączem Bluetooth, i dwoma wyjściami analogowymi. Nie ma w nim regulacji siły głosu ani też wzmacniacza słuchawkowego, to typowy specjalizowany produkt. W jego sercu znalazł się przetwornik cyfrowo-analogowy AKM AK4493SEQ (PCM 32 bity/385 kHz, DSD512) oraz dwie lampy typu NOS: 6N6P-VI (ros. 6Н6П-ВИ). To radziecka, niezawodna i wzmocniona konstrukcyjnie podwójna trioda, przeznaczona do wzmacniania mocy w zakresie niskich częstotliwości, elektroniki przemysłowej oraz pracy impulsowej.

Czytamy:

W odróżnieniu od typowych przetworników cyfrowo-analogowych przeznaczonych do studia, DACO został stworzony specjalnie z myślą o Twoim salonie, gdzie najważniejsze są emocje, przestrzeń i muzykalność – czasami wystarczy spokojny wieczór, przytłumione światło i muzyka, która idealnie pasuje do nastroju. Dzięki połączeniu lampowego bufora wyjściowego z transformatorowym sprzężeniem DACO zapewnia ciepło, przestrzenność i płynną dynamikę, sprawiając, że długie sesje odsłuchowe są niezwykle wciągające i nie powodują zmęczenia.

DACO, → IGSAUDIO.com, dostęp: 28.04.2026.

Do wejść cyfrowych możemy dostarczyć sygnał PCM lub DSD – do 24 bitów i 384 kHz oraz do DSD512 (22,5 MHz), przez wejście USB. Na wyjściu otrzymujemy sygnał analogowy, albo niezbalansowany (RCA), albo zbalansowany (XLR). Daco jest średniej wielkości urządzeniem, mierzącym 550 × 450 × 200 m, z węższą ścianką z przodu, z wykonaną z aluminium obudową, mającą charakterystycznie zaoblone krawędzie boczne, a przede wszystkim „dakiem” z lampowym stopniem wyjściowym i transformatorami na wyjściu.

»«

Kilka prostych słów…

IGOR SOBCZYK
właściciel, konstruktor

‖ IGOR SOBCZYK we własnej osobie • zdj. IGS Audio

POMYSŁ NA STWORZENIE własnego przetwornika zrodził się w mojej głowie w lipcu 2025 roku. Jak co roku, całe wakacje spędzamy z rodziną na Półwyspie Helskim. Lato było wyjątkowo deszczowe, więc postanowiłem zająć się czymś pożytecznym, czyli projektowaniem. Po około dwóch tygodniach zbierania informacji na temat przetworników, protokołów I2S, sposobów sprzęgania układów cyfrowych ze stopniem lampowym, kształtował mi się powoli obraz projektu na kilkunastu, zapisanych ołówkiem, kartkach A4.

Część cyfrową oparłem na handlowych rozwiązaniach, dokładnie na LHY AK4118, który obsługuje większość formatów cyfrowych i uważam, że nie ma potrzeby robić tego samemu od początku. Jako przetwornika DA postanowiłem użyć również AKM, AK4493. Dwa dobrze zgrane i sprawdzone układy stanowiły dość proste założenia projektowe. Jeszcze na urlopie zacząłem projekt części analogowej. Założenie było takie, by układ na wejściu i wyjściu był symetryzowany transformatorowo. Mamy własną, świetnie funkcjonującą nawijalnię transformatorów audio, znaną i cenioną na rynku pro audio. To firma-córka IGS Audio, UTM Industry. Czemu by z tego nie skorzystać?

Na tym etapie też kiełkuje w mojej głowie nazwa projektu. Pojawia się pomysł nazwy DACO. Krótkie słowo, które nic nie znaczy, ani po polsku, ani po angielsku. Po prostu DAC+O, świetnie się pozycjonuje w Google. Dziwię się, że nikt na to nie wpadł wcześniej.

‖ System odsłuchowy w którym był odsłuchiwany DAC • zdj. IGS Audio

Teraz zostało najważniejsze: zaprojektować stopień lampowy. Niby prosta rzecz, tak mi się wówczas wydawało. Przecież robię to od 22 lat... W pierwszej wersji sięgnąłem po schemat naszego przedwzmacniacza mikrofonowego o nazwie Double Triode Limiter opartego na dwóch stopniach wzmocnienia zrealizowanych w układzie kaskody. Proste, oczywiste i sprawdzone rozwiązanie. Stopień taki ma odpowiednie wzmocnienie, małe zniekształcenia i stosunkowo niską impedancję wyjściową, może też napędzać transformator symetryzujący. Po wstępnych symulacjach narysowałem schemat oraz kilka wersji obwodów drukowanych.

Na tym etapie największym wyzwaniem był projekt zasilacza, który musiał mieć aż pięć napięć AC o najwyższym stopniu stabilizacji i filtracji. Próbowałem różnych rozwiązań, ale ostatecznie stanęło na całkowicie autorskim rozwiązaniu dopasowanym idealnie do naszego układu. Zasilacz części cyfrowej oparty został o ultraniskoszumne układy LT3015 i LT1963, a zasilanie stopnia analogowego wykorzystuje lampę GZ34 oraz całkiem spory dławik, co zapewnia soft start dla stopnia analogowego. W obecnych czasach mało kto stosuje takie rozwiązania.

‖ Wczesna wersja rozwojowa przetwornika, jeszcze na desce • zdj. IGS Audio

Po urlopie, w firmie czekały na mnie już gotowe obwody drukowane, ochoczo zabrałem się za ich lutowanie. Pierwszy prototyp został zmontowany na płycie meblowej z IKEI. Wszystkie prototypy tak robimy :) Montaż zabrał kilka godzin i po połączeniu wszystkiego w całość, ku mojemu zaskoczeniu, układ „zagrał” od razu. Wówczas okazało się, że moje wakacyjne założenia były słuszne. Bardzo się ucieszyłem. Podłączyłem układ do naszego APx, zmierzyłem i było nieźle, całkiem nieźle. A potem poprawiałem konstrukcję przez kolejne siedem miesięcy...

W założeniu i teorii, prosty układ krył nieskończoną ilość niuansów, pułapek i zagadek, które były cały czas jeszcze przed mną. Całe dnie spędzałem na APx, sprawdzając różne konfiguracje lamp i transformatorów. Bez zbędnego wgłębiania się w szczegóły techniczne, chciałbym tu zaznaczyć kilka kamieni milowych, które miały wpływ na brzmienie i konstrukcję całości. Na początku szybko się okazało, że lampy 6N1P-EV, których masowo używamy w sprzęcie pro audio naszej produkcji, nie dają w tej aplikacji najlepszych rezultatów. Szukałem niższego zejścia w basie i szybko okazało się, że zapewniają to większe gabarytowo lampy 6N6P-VI. Udało się uzyskać zejście aż do 8 Hz (-1 dB). Taki rezultat był bardzo zadowalający.

Kolejna ważna rzecz to walka z nieparzystymi harmonicznymi. Niby prosta rzecz, wszyscy wiemy, że lampy generują w większości parzyste harmoniczne. Ale sprawę już zmienia obciążenie transformatorowe, a już totalnie rodzaj użytego materiału rdzenia. Trochę zajęło czasu, aby przekonać się, że w tym przypadku rdzeń z 79% niklu zredukuje nieparzyste harmoniczne o ponad 30 dB. Eksperymentowałem też z kondensatorem sprzęgającym. Tak, owszem, jest taki jeden w torze audio. Wiedziałem, że jest ważny, ale nie wiedziałem, że aż tak. Ostatecznie padło na Mundorf Evo Oil. Wielka beczka o pięknym brzmieniu.

‖ Analogowa część przetwornika – transformatory i kondensatory sprzęgające, a także lampy, w tym zasilająca

Ostatni szczegół to dopracowanie poziomów. W założeniu DACO miało mieć 5 Vrms dla wyjścia XLR oraz połowę tego napięcia na RCA. Jak już wspomniałem, urządzenie ma wyjście symetryzowane transformatorowo, więc RCA to odczep 50% z całości uzwojenia trafa wyjściowego. Staranny dobór poziomu wymagał nawinięcia niestandardowych transformatorów, które nie znajdują się w codziennej ofercie UTM Industry. Ostatnie wyzwanie to obudowa. Zgranie wszystkiego mechanicznie w dość przaśnych, polskich warunkach to było spore wyzwanie (tak, obudowy też robimy w Polsce). Chyba siódmy prototyp obudowy był pozbawiony wszystkich wad i można było w nim bez poprawek pilnikiem zmontować pierwsze urządzenie. Tak powstał pierwszy egzemplarz DACO.

Od pomysłu do gotowego urządzenia zleciało dziewięć miesięcy. To najdłuższy projekt w historii IGS Audio. Obecnie mamy urządzenie skończone, dopracowane, kompletne. Premiera odbyła się na Targach Dobrej Muzyki „Wszystko Gra” w Katowicach w marcu 2026. W nieźle brzmiącej, choć olbrzymiej sali MCK, po trzech dniach targów DACO zabrzmiało wybitnie. Chyba się wygrzało. Teraz wiem, że stworzyłem coś wyjątkowego.

Chciałbym przy tej okazji zaznaczyć, że to jest projekt zrealizowany przez jednego człowieka. Od A do Z. Bez zadęcia, wielkiego budżetu, korporacji, armii inżynierów i ludzi od marketingu. Wszystko wymyśliłem i wykonałem, sam w Polsce. Łącznie z powyższym tekstem :) ‖ IS

»«

KSZTAŁT OBUDOWY PRZETWORNIKA Daco jest sprawdzonym w domowym audio wielokrotnie, choć w ostatnich latach rzadziej widywanym, wariantem projektu plastycznego. Pamiętamy zapewne produkty amerykańskiej firmy Classé z serii Delta, a przecież wszystkie współczesne urządzenia Ayon Audio, również te, które znajdziemy w systemie referencyjnym HIGH FIDELITY, też tak wyglądają. Przez jakiś czas tę stylistykę przejęły firmy z Chin, fajnie więc widzieć ją w polskim produkcie.

FUNKCJONALNOŚĆ • Przetwornik ma sporą wysokość, to nie jest zabawka. Na przedniej ściance znajdziemy niewielki, ale naprawdę kontrastowy i czytelny wyświetlacz OLED o przekątnej 50 mm (2”). Są na nim pokazywane: częstotliwość próbkowania (o największej wielkości), wybrane wejście oraz typ sygnału – PCM lub DSD. Ciekawe, ale format, w jakim jest podawana częstotliwość nie jest w polskim systemie, to: 44.1Khz (dla przykładu).

Wyświetlacz ma niebieski kolor, który mocno kontrastuje z zieloną poświatą wydobywającą się przez ażurową górną ściankę – świecą tam diody LED. Wolałbym, alby była możliwość ich wyłączenia. Może nawet z pilota zdalnego sterowania, w którego urządzenie jest wyposażone (w czasie testu nie miałem go do dyspozycji). Za jego pomocą zmienimy natomiast aktywne wejście.

Gniazda z tyłu są solidne i złocone, to podzespoły szwajcarskiego Neutrika. Wejścia i wyjścia zgrupowano razem, po prawej stronie. Są tam wejścia cyfrowe: AES/EBU, RCA, ADAT (na łączu Toslink) oraz USB. Obok umieszczono antenkę łącza Bluetooth. Producent pisze o układzie, który z nią współpracuje, to model QCC5125, nie specyfikuje jednak obsługiwanych kodeków.

ADAT

ADAT (ALESIS DIGITAL AUDIO TAPE) to technologia cyfrowego zapisu audio i standard transmisji, wprowadzony przez firmę Alesis w 1991 roku. Umożliwia rejestrację 8 ścieżek na kasetach S-VHS, a obecnie funkcjonuje głównie jako optyczny interfejs (Lightpipe) do przesyłania cyfrowego audio między urządzeniami studyjnymi, obsługując 8 kanałów 24-bit/48kHz za pomocą jednego kabla.

Ośmiościeżkowe magnetofony ADAT rejestrowały dźwięk na taśmie magnetofonowej S-VHS i można je było łączyć w większe, perfekcyjnie zsynchronizowane systemy o maksymalnej wielkości 128 ścieżek. W ten sposób nagrano wiele topowych albumów: JOHNY CASH i My Mother’s Hymn Book, PATRICIA BARBER i Companion, ALANIS MORISSETTE i Jagged Little Pillczy plyty Def Lepard, Aerosimith i innych.

Współcześnie termin ADAT odnosi się do interfejsu optycznego - ADAT Lightpipe – który przesyła cyfrowe dane audio. Umożliwia on rozszerzenie konfiguracji studia nagraniowego poprzez dodanie komponentów, a nie wymianę sprzętu. Najczęściej używanymi funkcjami połączenia ADAT jest zwiększenie liczby wejść i/lub wyjść dostępnych w interfejsie audio bez konieczności zakupu nowego.

» Więcej informacji o cyfrowych rejestratorach ADAT znajdą państwo w naszych tekstach z serii: Alesis ADAT. 30 lat rejestratora cyfrowego, który zrewolucjonizował branżę muzyczną: (1) → TUTAJ, (2) → TUTAJ oraz (3) → TUTAJ.

TECHNIKA • Producent chipu, firma Qualcomm, pisze, że jest to układ Bluetooth 5.1, którym zdekodujemy podstawowy kodek SBC, zapewniający podstawową kompatybilność, ale również znacznie lepsze: aptX, aptX HD, aptX Adaptive, AAC (urządzenia Apple) oraz LDAC (Sony). Dwa ostatnie zapewniają przesył (skompresowanego) sygnału PCM do 24-bitów i 96 kHz.

Sygnał z wejść cyfrowych, poza USB, jest odbierany przez układ AKM AK4118 i przesyłany dalej do dwóch przetworników D/A AKM AK4493SEQ, po jednym na kanał. Jak zakładam, konwersja I/U jest prowadzona w układach półprzewodnikowych, ale układ wyjściowy jest lampowy. Pomiędzy tymi stopniami i na wyjściu zainstalowano transformatory sprzęgające. Transformatory te są nawijane samodzielnie i sprzedawane w pod marką UTM Industry. Producent pisze:

Stopień wyjściowy oparty jest na parze lamp 6N6P-VI klasy wojskowej typu NOS, wybranych ze względu na ich wyjątkową liniowość i niezawodność. Taka konfiguracja pozwala na uzyskanie rozszerzonego pasma przenoszenia w zakresie niskich częstotliwości, sięgającego aż do 8 Hz.

Bufor lampowy jest zbalansowany transformatorowo zarówno na wejściu, jak i na wyjściu, z pełną izolacją galwaniczną od stopnia wyjściowego. Wszystkie transformatory są projektowane na zamówienie i dostarczane przez firmę UTM Industry, co zapewnia optymalną wydajność, niski poziom szumów i doskonałą integralność sygnału w całej ścieżce audio. (Tamże)

W torze znajdziemy bardzo ładne kondensatory Mundorf Mcap Evo Oil, czyli kondensatory polipropylenowe, olejowe. W układzie są też bardzo dobre kondensatory Nichicon, Elna i firmy WIMA. Rozwiązania te, jak na standardy pro audio – nietypowe, spotykane są raczej w urządzeniach audiofilskich. Widać, że konstruktor wyzwolił się z ograniczeń myślenia o podzespołach jako elementach technicznych, które nie wnoszą własnej kontrybucji do dźwięku.

Zasilacz jest dość złożony. Jego podstawą jest transformator toroidalny polskiej firmy Toroidy.pl, do której należy marka Fezz Audio. Umieszczono go za ekranem i pionowo. W dodatku tak, aby oś na której występuje największe promieniowanie elektromagnetyczne, nie „waliła” w układy audio. Mimo że to wiedza powszechna, rzadko kiedy producenci decydują się na takie ustawienie trafa. Sekcja półprzewodnikowa jest zasilana przez układy niskoszumne, półprzewodnikowe. Z kolei część lampowa ma własny, lampowy zasilacz, bazujący na popularnej lampie GZ34. W Daco współpracuje ona z dławikiem, oczywiście UTM Industry.

Trzeba powiedzieć, że testowany DAC ma bardzo ładną budowę, znajdziemy w niej wysokiej klasy podzespoły i ciekawe rozwiązania. Poza tą zieloną, wyciekającą spod obudowy, poświatą (i niebieskim kolorem wyświetlacza, ale to mój problem), jedyną rzeczą, którą bym zmienił, to nóżki. Te w przetworniku IGS Audio to po prostu plastikowe, małe wytłoczki. My to wiemy od lat, a duże firmy właśnie się przekonują i nawet tacy producenci jak JBL wyposażają swoje produkty w stopy specjalizowanych firm; więcej → TUTAJ. Może warto by było dać możliwość wyboru (za dopłatą) i zaproponować wybrane przez siebie podstawki zamontowane już u producenta?

Poza tym – jest super.

ODSŁUCH

JAK SŁUCHALIŚMY • Przetwornik cyfrowo-analogowy IGS Audio Daco był testowany w systemie referencyjnym HIGH FIDELITY i porównywany do sekcji D/A odtwarzacza SACD Ayon Audio CD-35 HF Edition, który pracował również jako transport. Równolegle wykonałem odsłuch przy pomocy odtwarzacza plików Sforzato DSP-05EX z zegarem PMC-05EX pracującego jako transport plików. Sygnał z Daco był wysyłany przez wyjścia RCA (niezbalansowane), ponieważ w moim systemie korzystam z kabli RCA.

Wyjście cyfrowe Ayona z wejściem przetwornika połączone było kablem RCA→RCA Acrolink Mexcel 7N-DA6100 II, a ze Sforzato kablem USB Acoustic Revive USB-1.0 PL Triple-C. DAC był zasilany przez kabel Acrolink Mexcel 7N-P9100 i stanął na górnej półce stolika Finite Elemente Master Reference Pagode Edition Mk II, na swoich nóżkach.

» PŁYTY UŻYTE W TEŚCIE ⸜ wybór

• AKIRA TANA TRIO, A New Picture I, ShinRec SRCD-8030, UHQCD ⸜ 2024, recenzja → TUTAJ.
• MAYO NAKANO PIANO TRIO, Miwaku, Briphonic BRPN-7007GL, Master WAV DSD128 ⸜ 2017 ‖ więcej → TUTAJ.
• FRANKIE GOES TO HOLLYWOOD , Welcome To The Pleasuredome, Island Records | ZTT/Universal Music Recordings | FGTH Records – UICY-16365/6, 2 x SHM-CD ⸜ 1984/2025.
• THE WEEKND, Starboy, XO | Republic 5727592, CD ⸜ 2016.
• DONALD BYRD, The Cat Walk, Blue Note Records/Audio Wave AWMXR-0009, XRCD24 ⸜ 1962/2010.

»«

DOSKONAŁE RZECZY powstają w Polsce, prawdziwie doskonałe. Biorę proste nagranie, realizację z dwoma mikrofonami, bez edycji, na przykład AKIRA TANA TRIO i A New Picture I, a od razu słyszę, że to kawał przetwornika. Sięgnąłem po tę płytę bezwiednie, mimo że miałem wcześniej przygotowaną grupę nagrań, które chciałem usłyszeć, sięgnąłem po nią na półkę wiedziony przeczuciem – a to mnie nie zawiodło.

Chodziło mi o usłyszenie esencji tego, co DAC potrafi. Właśnie z takimi prostymi, a przez to bezkompromisowymi realizacjami wszystko jest jak na dłoni, niczego nie da się zamaskować produkcją, ponieważ jej właściwie nie ma, nie da się niczego wyedytować i posklejać, bo edycji również brak. To konkretne nagranie zostało zarejestrowane dwoma mikrofonami przez lampowy przedwzmacniacz, ręcznie wykonany a zamówienie przez pana Shunya Sato, na dwa ślady rejestratora cyfrowego Tascam, w DSD128 (5,6 MHz).

Zabrzmiało to doskonale energetycznie i wiarygodnie. Miałem przed sobą realną scenę, z głębią i szerokością, a na niej trzy punkty dźwięku, blendowane przez odbicia wnętrza Ashiya Lina Hall. Blendowane, czyli łączone w spójny „obraz”, jak przy odsłuchu na żywo. Z tym, że bez „wycinania z tła”, bez ostrych konturów. Wyraziste obrazowanie jest przekleństwem dobrego dźwięku. Czasem, jeśli tak wynika z logiki produkcji danego materiału – OK., rozumiem. Niemal zawsze jest to jednak błąd polegający na dążeniu do pokazania szczegółów w materiale, który nie jest zbyt rozdzielczy. Lub w urządzeniu, które rozdzielcze również nie jest.

Polski DAC ma to opanowane w bardzo dobrym stopniu. Może nie jest to aż tak wysycony dźwięk informacjami jak ten bezpośrednio z wyjścia analogowego odtwarzacza Ayon Audio, mojej referencji, ale też tego nie oczekiwałem. Tyle że właśnie w takim porównaniu słychać, że Daco jest pod tym względem, szczególnie biorąc pod uwagę cenę, wyjątkowo dojrzałym produktem.

A może nawet bez tego: „biorąc pod uwagę cenę”? To wskazówka mówiąc o relacji jakości do ceny, ważna i pomocna. Jest jednak, szczególnie w high-endzie, a polski DAC do niego należy, określenie spłaszczające odbiór, bo sugerujące jakieś deficyty. A to przecież deficyty nie są, tylko naturalna progresja dźwięku wraz ze wzrostem cen, przynajmniej tych dobrych urządzeń.

Dlatego też powtórzę, ale inaczej: przetwornik IGS Audio jest wyjątkowo dojrzałym produktem. Jego dźwięk jest świeży, mocny i otwarty. Wyższa góra jest mocniej wypuszczona do przodu niż w odtwarzaczu odniesienia. Jest też niesamowicie czysta. Wydaje się, że konstruktor, pan Sobczyk, nie wszedł w stereotypowy dźwięk „lampowy”, a wykorzystał te ich cechy, które odpowiadają za transfer energii.

Posłuchajmy ˻ 4 ˺ Cedar’s Blues, utwór Cedara Waltona, rozpoczynający się ty od naliczenia, do którego od razu dołącza mocna blacha perkusji, z wyrazistym werblem. Polski DAC pokazał to mocno i „wyjebutnie”, jeśli tak mogę powiedzieć. Mocno na górze i gęsto w wybrzmieniu. Podobnie zabrzmiał środek pasma. Fortepian miał czyste brzmienie, z mocnym atakiem i czystym podtrzymaniem.

Nie było w tym dźwięku cienia lampowego „ciepła”, to kompletnie nie tego typu urządzenie. Lampowa to jest, ale czystość i szybkość. Dlatego zaskoczeniem będzie, jak mi się wydaje, ˻ 5 ˺ Relax (Come Fighting), utwór pochodzący z najnowszej wersji albumu FRANKIE GOES TO HOLLYWOOD Welcome To The Pleasure Dome.

Mamy z tą płytą dość jasne, dobite na wyższym środku pasma, brzmienie. Dużo kompresji, mnóstwo efektów, mocna produkcja – to wszystko sprawia że niewiele tu rozdzielczości i trzeba bazować na selektywności. A tę najłatwiej osiągnąć podkreślając atak i rozjaśniając trochę całość. Z przetwornikiem Daco te elementy były klarowne, a jednak nic nie zostało rozjaśnione ani wyostrzone. Powiedziałbym nawet, że całość zagrała w lekko wygładzony sposób, jakby przepuścić to przez kompresor dynamiczny z zadanymi pasmami na górze i środku, których miałby „pilnować”.

Rozumiem to w ten sposób, że testowane urządzenie doskonale oddaje czoło ataku, gra w tak czysty sposób, że nie musi niczego „sztukować” podkreślaniem krawędzi i ich rozjaśnianiem. Tak, to jest otwarte i energetyczne brzmienie. Jest jednak i brzmieniem „opanowanym”, a także „pod kontrolą”. Może również dlatego – to kolejne spostrzeżenie – że wszystko tu się zgadza czasowo. Zero rozmyć, żadnych „dużych maźnięć”, wszystko w punkt.

Zgodność czasowa (fazowa), o której mówię, daje dźwięk bardzo, naprawdę bardzo dobrze różnicowany jeśli chodzi o wielkości instrumentów, ich wolumen, a także relatywną odległość od nas, od słuchacza. Obcięty w paśmie początek ˻ 18 ˺ I Feel It Coming, utworu kończącego album THE WEEKND zatytułowany Starboy, nagrany z pomocą duetu Daft Punk, był niby z tyłu sceny, a jednak doskonale wypełniał panoramę, słychać go było z boków, a także za mną. Wypuszczany powoli bit w osi odsłuchu, a zaraz potem wokal, były duże, ładne i przyjemne. I w zupełnie innym planie niż wspomniany wstęp.

Tak w ogóle, to dźwięk DAC-a ma duży wolumen. A tak dużego mieć nie powinien. Tłumaczę: słuchając kolejnych utworów i zmieniając płyty zauważyłem, że to nie jest urządzenie celebrujące nasycony bas. Niczego nie „wymasuje”, nie zejdzie „do piwnicy” czy „samego dna piekła”, że przywołam kilka określeń, które pamiętam jeszcze ze swoich lat 20., kiedy zaczytywałem się testami urządzeń w polskiej, wtedy dopiero raczkującej prasie audio.

Daco jest przetwornikiem , które pokazuje ten zakres w opanowany i precyzyjny sposób. Jest selektywnie i szybko. DAC jest jednak, przede wszystkim, zrównoważony. Tak, oczywiście, że kiedy w ˻ 2 ˺ Party Monster ze wspomnianego CD uderza ten niski, masywny, zniekształcony bas generowany na padzie, to przetwornik za nim podąża, podaje go w taki właśnie, to jest przesadzony sposób, bo o to w tym kawałku chodzi, to jest jego „jądro”. Ale nawet taki bas jest opanowany i nie wpływa na wokal bardziej niż to zostało wyprodukowane. To znaczy nie moduluje go już po naszej stronie, przy odtwarzaniu.

Wspomniałem jednak o równowadze. Urządzenie IGS-a jest wyrównane barwowo, nawet jeśli energia basu nie jest równie duża, jak wysokiej góry i środka pasma. Konstruktor wybrał czystość oraz akcję przy narastaniu sygnału, a nie mięsistość czy jedwabistość, że posłużę się dwoma określeniami, które opisują miękki i wysycony bas. Tego tu nie ma. Myślę, że nie o to chodziło konstruktorowi, nie to chciał osiągnąć.

A jednak puszczając, dla przykładu, ˻ 1 ˺ The Cat Walk DONALDA BYRDA, w wersji XRCD24, pięknie słychać niską, graną z tłumikiem trąbkę lidera. Wchodzący w 3:40 saksofon barytonowy Peppera Adamsa, w prawym kanale, ma szerokie pasmo i pięknie „mruczy”. Ale, wracam tym samym do początku, to jest raczej otwarte brzmienie niż brzmienie nasycone na basie. Jest ono nasycone informacjami. To jest, że powtórzę to raz jeszcze, rozdzielczy dźwięk. I czysty. I selektywny. I zawsze spójny wewnętrznie – po prostu znakomicie zakomponowany jako całość.

BLUETOOTH • Łącze Bluetooth jest przez audiofilów traktowane jako wróg numer jeden. Niestabilne, ze słabą jakością dźwięku – fuj. I dobrze, na pohybel niebieskim zębom! Podobnie jak używkom, tasiemcowym serialom z Korei, gadaniu po próżnicy i innym nieszczęściom, które nas spotykają. Czyli wszystkiemu temu, co powoduje, że życie jest znośne

Dlatego z wielką przyjemnością zanurzyłem się w świat Daco z muzyką przesyłaną z mojego smarftonu. Była to fajna, ciepła, namacalna prezentacja. Nie było w niej wiele z rozdzielczości, szybkości i energii, którą ten DAC prezentuje z sygnałem „kablowym”, to chyba jasne. Była natomiast muzyka. Nie wiem jak, nie wiem dlaczego, ale słuchałem jej w spokoju i bez nerwowego spoglądania na kolumny. Hmmm…

Podsumowanie

SŁUCHAJĄC PRZETWORNIKA DACO mamy szansę poczuć się jak w restauracji z górnej półki. W takiej, w której dania są doskonałe, oświetlenie dobrane ze smakiem, grana na żywo muzyka ma klasę, a nas na to wszystko stać. Jest w tym poczucie spełnienia, ale i wewnętrzny spokój. Tak też brzmi przetwornik firmy IGS Audio.

Jest to urządzenie o niezwykle rozdzielczym brzmieniu, brzmieniu fantastycznie energetycznym. Jego barwa jest otwarta i chodzi w niej o pokazanie tych wszystkich informacji w możliwie niepodbarwiony, czysty sposób. Poświęca w tym celu nieco wypełnienia niskiego środka i basu. Kiedy w nagraniu jest tego sporo, że przywołam jeszcze raz The Weeknd, ale i wokal FRANKA SINATRY w ˻ 2 ˺ That Old Feeling z płyty Nice’N’Easy, dźwięk będzie niski i nasycony. W większości przypadków brzmienie pozostanie jednak po dokładnej, otwartej stronie.

Jest w tym graniu coś ze spokoju zawodowca. Takie rzeczy czuje się od razu. Odbiera się je jako rzetelność i brak spięcia, że coś „muszę”. Wydaje się, że konstruktor DAC-a w teście raczej chciał niż musiał, bardziej bawił się niż męczył. W taki też sposób będziemy z nim słuchali muzyki. Może nawet w bardzo drogich systemach – polski DAC pozwala na grę w highendowej lidze za nie-highendowe pieniądze. Znakomity produkt! ‖ WP

Dane techniczne (wg producenta)

Przetwornik cyfrowo-analogowy: 2 x AK4493SEQ (AKM)
Odbiornik cyfrowy: AK4118 (AKM)
Odbiornik Bluetooth: QCC5125 (Qualcomm)
Lampowy bufor wyjściowy: 2 × 6N6P-VI lub 6N30P

Wejścia cyfrowe: AES/EBU, S/PDIF, ADAT, USB, Bluetooth
Obsługiwane formaty cyfrowe:
• Bluetooth: 44,1 / 48 / 88,2 / 96 kHz
• ADAT, S/PDIF, AES/EBU: 44,1 / 48 / 88,2 / 96 / 176,4 / 192 kHz
• USB: 44,1 / 48 / 88,2 / 96 / 176,4 / 192 / 384 kHz & DSD64 (2,8 MHz) / DSD128 (5,6 MHz) / DSD256 (11,2 MHz) / DSD512 (22,5 MHz)

Pasmo przenoszenia: 8 Hz – 80 kHz (±1 dB)
THD: <0,03% (1 kHz, 0 dBFS)
Zakres dynamiki: 112 dB (AES17)
Maksymalne napięcie wyjściowe: RCA - 2,5 V RMS, XLR - 5 V RMS
Pobór mocy: 45 W
Wymiary (gł. × szer. × wys.): 550 × 450 × 200 mm
Waga: 7 kg

»«

Test powstał według wytycznych przyjętych przez Association of International Audiohile Publications, międzynarodowe stowarzyszenie prasy audio dbające o standardy etyczne i zawodowe w naszej branży; HIGH FIDELITY jest jego członkiem-założycielem. Więcej o stowarzyszeniu i tworzących go tytułach → TUTAJ.

www.AIAP-online.org

  • HighFidelity.pl
  • HighFidelity.pl
  • HighFidelity.pl
  • HighFidelity.pl
  • HighFidelity.pl
  • HighFidelity.pl
  • HighFidelity.pl


System referencyjny 2026



Kolumny: HARBETH M40.1 • → TEST
Podstawki: ACOUSTIC REVIVE (custom)
Odtwarzacz plików & zegar taktujący SFORZATO DSP-05 EX & PMC-05 EX → TEST & dysk NAS/przełącznik LAN LUMIN L2 • → TUTAJ
Przedwzmacniacz: AYON AUDIO Spheris EVO • → TEST
Odtwarzacz Super Audio CD: AYON AUDIO CD-35 HF Edition No. 01/50 • → TEST
Wzmacniacz mocy: SOULUTION 710
Stolik: FINITE ELEMENTE Master Reference Pagode Edition Mk II więcej → TUTAJ
Pasywny układ korygujący SPEC Real-Sound Processor RSP-W1EX • → TEST

Okablowanie

Interkonekt: SACD → przedwzmacniacz - SILTECH Triple Crown (1 m) • → TEST
Interkonekt: przedwzmacniacz → wzmacniacz mocy -SILTECH ROYAL SINGLE CROWN • test → TUTAJ
Odtwarzacz plików → przedwzmacniacz -SILTECH ROYAL SINGLE CROWN • test → TUTAJ
Kable głośnikowe: SILTECH Triple Crown (2,5 m) |ARTYKUŁ|
Kabel LAN & filtr LAN: ACOUSTIC REVIVE LAN Quadrant Triple-C, RLI-1GB-TRIPLE-C • test → TUTAJ
Kabel USB: ACOUSTIC REVIVE USB-1.5 PL Triple-C • test → TUTAJ

Zasilanie

Kabel zasilający AC: listwa zasilająca AC → odtwarzacz SACD - SILTECH Triple Crown (2 m) • → TEST
Kabel zasilający AC: listwa zasilająca AC → wzmacniacz mocy - ACOUSTIC REVIVE Power Reference Triple-C (2 m) • → TEST
Kabel zasilający AC: listwa zasilająca AC → przedwzmacniacz - ACOUSTIC REVIVE Power Reference Triple-C (2 m) • → TEST

Kabel zasilający: gniazdko ścienne → listwa zasilająca AC - ACOUSTIC REVIVE Power Reference Triple-C (2,5 m)
Listwa zasilająca: AC Acoustic Revive RTP-4eu FINAL • → TEST

Elementy antywibracyjne

Podstawki pod kolumny: ACOUSTIC REVIVE (custom)
Stolik: FINITE ELEMENTE Master Reference Pagode Edition Mk II • więcej → TUTAJ
Platforma antywibracyjna (pod listwę zasilającą AC): Graphite Audio CLASSIC 100 ULTRA • więcej → TUTAJ
Nóżki antywibracyjne (odtwarzacz SACD): Divine Acoustics GALILEO • test → TUTAJ
Stopy antywibracyjne CARBIDE AUDIO Carbide Base ⸜ przedwzmacniacz & zasilacz przedwzmacniacza • test → TUTAJ

Analog

Przedwzmacniacz gramofonowy:
  • RCM AUDIO Sensor Prelude IC • → TEST
Wkładki gramofonowe:
  • DENON DL-103 | DENON DL-103 SA • → TEST
  • MIYAJIMA LABORATORY Destiny • test → TEST
  • MIYAJIMA LABORATORY Zero • → TEST
  • MIYAJIMA LABORATORY Shilabe • → TEST

Docisk do płyty: PATHE WINGS Titanium PW-Ti 770 | Limited Edition


Słuchawki

  • Magnetostatyczne ⸜ HiFiMAN HE-1000 v2 • → TEST
  • Dynamiczne ⸜ FINAL DX6000 → TEST
  • Dynamiczne ⸜ Sennheiser HD800
  • Dynamiczne ⸜ AKG K701 • → TEST
  • Dynamiczne ⸜ Beyerdynamic DT-990 Pro (old version) • → TEST
  • Douszne (IEM) ⸜ LIME EARS Anima słuchawki IEM → TEST
  • Douszne • bezprzewodowe ⸜ FINAL ZE8000 JIBUN DUMMY HEAD → TEST
Kable słuchawkowe: Forza AudioWorks NOIR HYBRID HPC |MIKROTEST|

strona główna | muzyka | listy/porady | nowości | hyde park | archiwum | kontakt | kts

© 2009 – 2026 HighFidelity, design by PikselStudio