pl | en

KOLUMNY GŁOŚNIKOWE • wolnostojące

OPHIDIAN
Skye

Producent: OPHIDIAN AUDIO Ltd.
Cena (w czasie testu): 19 998 złotych/para

Kontakt: OPHIDIAN AUDIO
100 Lloyd Drive, Wirral
ENGLAND, CH49 1TB

www.OPHIDIAN.co.uk

» MADE IN ENGLAND

Do testu dostarczyła firma: → 21 DISTRIBUTION


Test

tekst WOJCIECH PACUŁA
zdjęcia „High Fidelity”

No 268

16 sierpnia 2026

˻ TEST PREMIEROWY ˼

OPHIDIAN AUDIO jest angielską firmą produkująca głośniki, założoną w 2011 roku przez GARETHA JAMESA. Motto firmy to: dźwięk, który przewyższa ich fizyczne rozmiary, a podstawowa technologia to Aeroflex. Wszystkie jej produkty są ręcznie budowane w Anglii.

OPHIDIAN AUDIO JEST WYNIKIEM pasji Garetha Jamesa. Już w wieku osiemnastu lat projektował on i budował monitory studyjne w szopie ogrodowej. Następnie studiował systemy audiowizualne oraz – jak czytamy w jego bio – „trochę akustyki” na Uniwersytecie w Salford i właśnie tam postanowił, że audio będzie jego pracą.

W tym roku jego firma obchodzi piętnastolecie istnienia i choć wciąż jest małym, butikowym producentem, to zdołała sobie znaleźć niszę w zatłoczonym świecie audio. Na przekład dzięki temu, że swoje kolumny buduje w Anglii, w siedzibie firmy, a nie – jak duża część innych producentów – w Chinach. Podzespoły kupuje na całym świecie, ale obudowy są wykonywane na Wyspach.

Jest też i technologia, która mu pomogła się odróżnić. Chodzi o autorskie opracowanie o nazwie Aeroflex. Jest to połączenie linii transmisyjnej i konwencjonalnego systemu bas-refleks. James twierdzi, że zapewnia ono doskonałą jakość niskich tonów bez wad każdej z tych metod.

Skye

FIRMA OPHIDIAN MA W OFERCIE osiem modeli kolumn o bardzo tradycyjnym wyglądzie i proporcjach – poza „piramidkami”, modelem Ffion. Nie inaczej jest z testowanym modelem Skye. Są to drugie od dołu w cenniku firmy konstrukcje wolnostojące; powyżej znajdziemy jeszcze trzy kolejne. Wraz z modelem podstawkowym Seren należą do nieformalnej serii „S”.

Są to kolumny wolnostojące (podłogowe) o klasycznych proporcjach i klasycznym wyglądzie. Całkiem spore, mierzą 1030 x 280 x 350 mm i ważą 23,5 kg, są łatwe do wysterowania. Wskazuje na to ich skuteczność, wynosząca 90 dB, ale różnie z tym przecież jest, prawda? Mówię to jednak z doświadczenia zebranego podczas odsłuchów. Skye były o jakieś 2-3 dB głośniejsze, przy podobnym ustawieniu gałki siły głosu, niż większość podobnych kolumn.

TECHNIKA • Jak mówię, wygląd Skye jest absolutnie klasyczny. Są to prostopadłościenne, wykonane z płyty MDF obudowy z trzema głośnikami na przedniej ściance oraz lakierowanym na czarno cokołem od spodu, do którego wkręca się kolce.

Głośniki są ustawione w sposób opisywany jako M-T-M (ang. Midwoofer-Tweeter-Midwoofer), z dwoma przetwornikami nisko-średniotonowymi przykręconymi symetrycznie nad i pod głośnikiem wysokotonowym. Zakłada się, że taka aranżacja poprawia własności fazowe systemu i uniezależnia, w pewnej mierze, od odbić od podłogi oraz sufitu.

Przetworniki obsługujące niskie i wysokie częstotliwości mają średnicę ø 180 mm (7”) każdy, a ich membrana została wykonana ze stopu aluminium; rama również jest odlewem aluminium, ale innego typu. Membrana jest pełnym elementem, bez wycięcia na cewkę, co ma poprawić jej odporność na zniekształcenia; podobnie argumentują firmy Monitor Audio i ELAC, również korzystające z podobnego rozwiązania. Głośniki dla Ophidian, w Chinach, produkuje amerykańska firma Daytonaudio.

Głośniki nisko-średniotonowe są obciążone sporą objętością obudowy i współpracują z autorskim systemem Aeroflex. Producent pisze o nim:

Dzięki zastosowaniu systemów z większymi i dłuższymi otworami rezonansowymi w połączeniu z przetwornikami basowymi o dużej sile napędowej, Aeroflex radykalnie obniża prędkość przepływu powietrza, zapewniając odpowiednią kontrolę nad przetwornikiem w całym zakresie jego skoku. Znacznie poprawia to zakres dynamiki i gwarantuje, że głośnik zachowuje tę samą równowagę brzmieniową zarówno przy wysokich, jak i niskich poziomach głośności.(Technology).

Jak mówiliśmy, jest to opracowanie własne firmy Ophidian, które łączy obudowę labiryntową z długim, dostrojonym do przetworników tunelem, będącym odmianą klasycznego układu bas-refleks. Wylot systemu znajduje się na tylnej ściance, tuż nad podłogą i jest wykonany z solidnego, metalowego elementu.

Wysokie tony odtwarza miękka kopułka o średnicy ø 22 mm z dużą fałdą zawieszenia. To głośnik produkowany przez norweską firmę SEAS, a materiał membrany nosi firmową nazwę Sonoflex. To tkanina pokryta specjalną lepką powłoką, której zadaniem jest usztywnienie środkowej części oraz tłumienie zniekształceń o wysokiej częstotliwości na krawędziach. Cewka głośnika pracuje w ferrofluidzie. Głośniki tego typu, ale o innych wymiarach, znajdziemy również w kolumnach firmy PMC.

Producent deklaruje, że zwrotnica Skye składa się z „wysokiej jakości komponentów”, w tym cewek, kondensatorów polipropylenowych i bezindukcyjnych rezystorów metalowo-tlenkowych, pochodzących z niemieckiej firmy Mundorf. Komponenty te mają zapewnić „czystość sygnału i precyzję tonalną w całym paśmie częstotliwości”. Zaciski głośnikowe są pojedyncze, oksydowane, wygodne w działaniu. Okablowanie wybrano w amerykańskiej firmie, związanej głównie z rynkiem pro – Cordial. To miedziana (OFC) plecionka CLS 225.

Obudowy kolumn są sztywne poprzez pionowe podziały labiryntu, ale dodatkowo usztywniają je wieńce. Wypełnieniem są płaty sprasowanej sztucznej wełny. Kolumny są wykończone fornirem z prawdziwego drewna, dębowego lub orzechowego. Przetworniki można zakryć, mocowaną magnetyczne, maskownicą. To klasyczny, czarny materiał akustyczny rozpięty na płycie z MDF. Od spodu wkręcamy stalowe kolce z szerokimi nakrętkami kontrującymi. W zestawie nie ma do nich podkładek, ja użyłem Acoustic Revive SPU-8.

ODSŁUCH

JAK SŁUCHALIŚMY • Kolumny Obhidian Skye testowane były w systemie referencyjnym HIGH FIDELITY. Źródłem sygnału były: 1) odtwarzacz SACD Ayon Audio CD-35 HF Edition oraz 2) odtwarzacz plików Sforzato PMC-05EX z zegarem DSP-05EX. Kolumny zasilane były przez wzmacniacz tranzystorowy Soulution 710, a sygnał do nich prowadziły kable głośnikowe Siltech Triple Crown.

Kolumny stanęły w odległości 245 cm od miejsca odsłuchowego i 225 cm od siebie, licząc od ich osi pionowej, tam gdzie – stojące tam na co dzień – Harbethy M40.1. Od tylnej ściany znajdowały się w odległości 85 cm, również od ich osi i górnej krawędzi. Kolumny były skręcone niemal bezpośrednio na miejsce odsłuchowe. W układach M-T-M ważne jest, aby głośnik wysokotonowy znajdował się dokładnie na wysokości uszu, co w czasie testu zostało zachowane.

» PŁYTY UŻYTE W TEŚCIE ⸜ wybór

• MILES DAVIS, At Newport 1958 (Expanded Edition), Capitol Records/Sony Records Int’l SICJ 10022, seria „Obchody 100. rocznicy urodzin Milesa Davisa”, 7-inch Paper Sleeve, SACD/CD ⸜ 2001/2026.
• ARNE DOMNÉRUS, Jazz At The Pawnshop, Proprius/AudioNautes Recordings AN-2520-KD, Crystal Disc MQA-CD (gold CD) ⸜ 1977/2025 ‖ recenzja → TUTAJ.
• THE CURE, Staring At The Sea. The Singles, Fiction Records 829239/2, CD ⸜ 1986.
• JEAN MICHAEL-JARRE, Oxygene 8, Disques Records | Epic EPC 664074 5, Maxi-CD ⸜ 1997.

• THE HI-FI COLLECTIVE, Slow Reduction, The Audiophile Society/Tidal, FLAC 16/44,1 ⸜ 2022.
• ALTIN GÜN, Garip, Glitterbeat Records/Tidal, FLAC 24/48 ⸜ 2026.
• LARS DANIELLSON, Echomyr, ACT Music + Vision/Tidal, FLAC 24/48 ⸜ 2026.
• TIGRAN HAMASYAN, Manifeste, Naïve/Tidal, FLAC 24/48 ⸜ 2026.

» Playlista z użytymi w teście utworami jest dostępna w serwisie streamingowym TIDAL → TUTAJ
» Japońskie wersje płyt znajdą państwo w sklepie internetowym → CD JAPAN, w którym my również robimy zakupy

JEDNA Z WAŻNIEJSZYCH DEKLARACJI tego producenta mówi, że dźwięk jego kolumn ma być większy niż by na to wskazywały ich rozmiary. W znaczącej części przypadków tego typu „prawdy” są lekko naciągane, a czasem po prostu nieprawdziwe. Co więcej, część konstrukcji z tej pierwszej grupy, to jest tych, które rzeczywiście to potrafią, robi to przez podkreślenie przełomu średnich i niskich częstotliwości. Pomaga to w uzyskaniu dużego, masywnego dźwięku, ale kosztem jego „otłuszczenia” i spowolnienia.

Angielskie kolumny realizują to założenie i to realizują w bardzo fajny, wyważony sposób. Ich brzmienie jest rzeczywiście duże i ma realistyczną skalę. Nie zauważyłem jednak, żeby robiły to przez podbicie któregokolwiek z podzakresów, żeby coś „kręciły”. A jeśli tak jest, to jest to przeprowadzone w umiejętny i uważny sposób. Jakby to się działo „przy okazji”, a nie było wymuszone. W czym kolumny te przypomniały mi, i to bardzo, w jaki sposób brzmią słuchawki Sennheiser Momentum 5 Wireless. Skojarzenie niby odległe, ale w obu słychać ten sam zmysł i tę samą wrażliwość.

Usłyszałem to najpierw nawet nie z muzyką, a z wydarzeniem około muzycznym. Niedawno ukazała się najnowsza reedycja płyty MILESA DAVISA At Newport 1958 (Expanded Edition). To wspaniała wersja, z nowym remasterem, wydana na krążku SACD w formie 7-inch Paper Sleeve, czyli w formacie singla winylowego. Podobnie jak kilka dni wcześniej z Senneheiserami, tak i teraz zaskoczyła mnie, realnie zaskoczyła, już otwierająca ten album ˻ 1 ˺ zapowiedź Willisa Connovera.

Chodzi o to, że jego głos miał równie piękną barwę, brzmiał swobodnie i miał czytelne, „radiowe” ustawienie. Connover, przypomnę raz jeszcze, był producentem i prezenterem w stacji Voice of America przez ponad czterdzieści lat. Jako gospodarz audycji Jazz Hour wychował najważniejsze pokolenie polskich muzyków jazzowych. Był również producentem koncertów jazzowych w Białym Domu, a także festiwalu jazzowego w Newport.

Kolumny zachowały się w sposób, który zaraz potwierdził się w niezwykle przestrzennym, ale i dobrze definiowanym graniu w ˻ 2 ˺ Ah-Leu-Cha, utworze Charliego Parkera. A nawet ciut wcześniej, kiedy Bill Evans siada do fortepianu i nagle odzywa się głęboko z lewej strony jakiś stuk, który odezwał się nagle, niespodziewanie. Była w tym naturalność jakiej wymagamy od audio, ale też i swoboda. Jakby dźwięki wydobywały się nie z „tła”, a z czegoś realnego, co trudno uchwycić, ale „tam” jest.

Skye są kolumnami, które nie tylko grają dużym, dobrze definiowanym, swobodnym dźwiękiem. Samo w sobie byłoby to superowe, ale jednak zdarza się to wystarczająco często, żeby nie było objawieniem. Mam wrażenie, że współcześnie częściej niż kiedyś. Kilku konstruktorów, z którymi rozmawiałem mówiło, że nowoczesne systemy symulujące zwrotnice i dobór głośników są coraz lepsze, nie ma o czym dyskutować. Dlatego też średnia jakość kolumn głośnikowych (w swojej masie) jest wyższa niż jeszcze dziesięć lat temu. Ale też większość z nich brzmi podobnie. Dobrze, nawet ciekawie, ale jednak w zbliżony sposób.

Angielskie kolumny zdają się przechodzić nad tym podstawowym warunkiem dobrego brzmienia bez zatrzymywania się, nawet go nie zauważając. A to dlatego, że dodają do tego wrażliwość na barwy i dynamikę. To z kolei daje wyjątkową emocjonalność. Ta nie jest narzucająca się, a „towarzyszy” nam. Kiedy więc, że wrócę do Connovera, publiczność festiwalowa oklaskuje wywoływanych przez niego muzyków, to niemal czujemy różnicę temperatury z jaką witani są Bill Evans i – na przykład – Cannonball Adderley. Niemal podzielamy rozczarowanie widzów tym, że dostają nieznanego im Evansa zamiast uwielbianego Reda Garlanda.

Gadam, gadam – a nie powiedziałem jeszcze nic o barwie. Ta jest zrównoważona i wyważona. Nie jest też nudna. W tym sensie, że wyważenie i akuratność pociągnięte zbyt daleko, co zdarza się konstruktorom wierzącym przede wszystkim pomiarom, prowadzą do nijakości. Tutaj jest pasja. Dźwięk jest wypełniony i gęsty, ale nie to zwraca uwagę, a jego doskonała dynamika i skoczność.

Gdyby ktoś, kiedyś – rzucam: dziesięć lat temu, dziesiątki są jakieś takie poręczne – powiedział, że głośniki metalowe mogą grać w tak fajny sposób, wzruszyłbym ramionami. Czasem, przy wspomaganiu ceramiki (Monitor Audio), albo niebywałych pomiarów i zaawansowanej inżynierii (YB Acoustics) – i owszem. Ale w tak „zwykłych” głośnikach – nie ma mowy.

A przecież słucham kolejnych utworów z koncertu Davisa i mam świadomość uczestnictwa w czymś szczególnym. Udzielają mi się emocje, dociera do mnie również intelektualny aspekt grania trębacza i jego zespołu – nie zapominajmy, że Miles Dewey Davis III uczęszczał do prestiżowej Juilliard School of Music i że go to w dużej mierze ukształtowało. Dzięki testowanym odbieram więc, i to odbieram swobodnie, bez wymuszania, emocje, rozumiem też – a przynajmniej tak mi się wydaje, ale dla mnie to przecież to samo – o co w tym chodzi.

To wyważenie pomiędzy ogółem a szczegółem, otwarciem dźwięku a jego nasyceniem przypomina mi to, co robią inne brytyjskie firmy, choć kojarzone z dźwiękiem „vintage”: Harbeth i Spendor. Nie ma w ich graniu nic „niedzisiejszego”, jest za to wspaniałe zrozumienie dźwięku i tego, jak wpływa na nas. Nie jak „mierzy”, choć to bardzo ważne, ale jak jego niedoskonałości rymują się z naszymi oczekiwaniami.

Jest więc w dźwięku Skye zarówno precyzja, jak i delikatne ciepło, cień miękkości. Najważniejsza w tym wydaje się średnica, to tam dzieje się emocjonalnie najwięcej. Tak było z gitarami w utworze ˻ 1 ˺ Gairp z płyty Neredesin Sen ALTINA GÜNA, z doskonale „widoczną” perkusją na płycie ˻ 8 ˺Echomyr LARSA DANIELLSONA czy w chórach w utworze ˻ 4 ˺One Body, One Soul TIGRANA HAMASYANA.

Mogę tak ciągnąć, ale nie ma to sensu – Skye są bardzo uniwersalne, a ich dojrzałość przewijała się przez cały czas, w którym słuchałem muzyki. Grają one tak, jak wysokiej klasy kolumny z obudową zamkniętą, z lekko tylko zaokrąglonym atakiem na samym dole pasma, ale też bez ich chudości. Bas schodzi całkiem nisko i jest bardzo dobrze kontrolowany. Nie ma fizycznego pchnięcia jak z moimi Harbethami, to jednak inne konstrukcje. Jest za to skupiony i wyraźnie definiowany, nawet z tak niskim zejściem, jak w ˻ 1 ˺ Slow Reduction, tytułowym utworze z płyty THE HI-FI COLLECTIVE.

Również stereoskopia jest wyważona. Kolumny nie czarują hiperprzestrzenną, ale są przecież bardzo przestrzenne. Odbieramy rysunek instrumentów i innych źródeł w naturalny, przyjazny sposób. Tworzą kopułę dźwięku, może bez jakiejś wyjątkowej głębi w tył sceny, ale też bez jej spłaszczania. Blisko nagrane, mocno skompresowane źródła, jak wokal w utworze DRAKE’a Make Them Cry, będą rzucone mocno do przodu, a to, co w tle ładnie je wypełni. Generalnie będzie to zrównoważone i „szerokie” granie z dobrą definicją na scenie dźwiękowej.

Podsumowanie

ANGIELSKIE KOLUMNY grają w świetnie zrównoważony i wyważony sposób. Są prawdziwe w emocjach i nigdy nie będą nudne. Idą w kierunku otwarcia dźwięku, a jednak bez jego dociśnięcia. Tak naprawdę wydają się nieco ciepłe i nieco gładkie, ale – znowu – bez dowalenia. Schodzą całkiem nisko na basie, który jest bardzo dobrze kontrolowany. Tak naprawdę zrozumiemy je jednak dopiero, kiedy to sobie wszystko poskładamy w całość. Tak bowiem robią to same kolumny.

Bardzo podoba mi się myślenie, które stoi za tym dźwiękiem. Ma być ciekawie, emocjonująco, ale też dokładnie i wiarygodnie. Zrównoważono w nich pierwiastek emocjonalny i intelektualny – to dlatego tyle czasu poświęciłem płycie Milesa Davisa. Ich dźwięk jest naprawdę bardzo duży, w ich opisie nie można pominąć tego aspektu. Zaskakują naturalnością i brakiem spięcia wewnętrznego. Może nie są ultrarozdzielcze, ale nie brakowało mi w nich niczego.

Klasyka w bardzo dobrym, wysmakowanym wydaniu – tak mógłby wyglądać ich najkrótszy opis. Z którym w pełni się zgadzam :) ‖ WP

Dane techniczne (wg producenta)

Pasmo przenoszenia (-3 dB): 30 Hz - 25 kHz
Skuteczność: 90 dB (2,83 V)
Zalecana moc wzmacniacza: od 50 do 250 W
Impedancja nominalna: 4 Ω
Wymiary (wys. x szer. x gł.): 1030 x 280 x 350 mm (wraz z cokołem, maskownicą i zaciskami)
Waga: 23,5 kg/szt.

» W tekście znalazł się link afiliacyjny do sklepu internetowego CD JAPAN

| Dystrybucja w Polsce

21 DISTRIBUTION

95-200 Pabianice
ul. Reymonta 12 ⸜ POLSKA

21 DISTRIBUTION

  • HighFidelity.pl
  • HighFidelity.pl
  • HighFidelity.pl
  • HighFidelity.pl
  • HighFidelity.pl
  • HighFidelity.pl
  • HighFidelity.pl
  • HighFidelity.pl


System referencyjny 2026



Kolumny: HARBETH M40.1 • → TEST
Podstawki: ACOUSTIC REVIVE (custom)
Odtwarzacz plików & zegar taktujący SFORZATO DSP-05 EX & PMC-05 EX → TEST & dysk NAS/przełącznik LAN LUMIN L2 • → TUTAJ
Przedwzmacniacz: AYON AUDIO Spheris EVO • → TEST
Odtwarzacz Super Audio CD: AYON AUDIO CD-35 HF Edition No. 01/50 • → TEST
Wzmacniacz mocy: SOULUTION 710
Stolik: FINITE ELEMENTE Master Reference Pagode Edition Mk II więcej → TUTAJ
Pasywny układ korygujący SPEC Real-Sound Processor RSP-W1EX • → TEST

Okablowanie

Interkonekt: SACD → przedwzmacniacz - SILTECH Triple Crown (1 m) • → TEST
Interkonekt: przedwzmacniacz → wzmacniacz mocy -SILTECH ROYAL SINGLE CROWN • test → TUTAJ
Odtwarzacz plików → przedwzmacniacz -SILTECH ROYAL SINGLE CROWN • test → TUTAJ
Kable głośnikowe: SILTECH Triple Crown (2,5 m) |ARTYKUŁ|
Kabel LAN & filtr LAN: ACOUSTIC REVIVE LAN Quadrant Triple-C, RLI-1GB-TRIPLE-C • test → TUTAJ
Kabel USB: ACOUSTIC REVIVE USB-1.5 PL Triple-C • test → TUTAJ

Zasilanie

Kabel zasilający AC: listwa zasilająca AC → odtwarzacz SACD - SILTECH Triple Crown (2 m) • → TEST
Kabel zasilający AC: listwa zasilająca AC → wzmacniacz mocy - ACOUSTIC REVIVE Power Reference Triple-C (2 m) • → TEST
Kabel zasilający AC: listwa zasilająca AC → przedwzmacniacz - ACOUSTIC REVIVE Power Reference Triple-C (2 m) • → TEST

Kabel zasilający: gniazdko ścienne → listwa zasilająca AC - ACOUSTIC REVIVE Power Reference Triple-C (2,5 m)
Listwa zasilająca: AC Acoustic Revive RTP-4eu FINAL • → TEST

Elementy antywibracyjne

Podstawki pod kolumny: ACOUSTIC REVIVE (custom)
Stolik: FINITE ELEMENTE Master Reference Pagode Edition Mk II • więcej → TUTAJ
Platforma antywibracyjna (pod listwę zasilającą AC): Graphite Audio CLASSIC 100 ULTRA • więcej → TUTAJ
Nóżki antywibracyjne (odtwarzacz SACD): Divine Acoustics GALILEO • test → TUTAJ
Stopy antywibracyjne CARBIDE AUDIO Carbide Base ⸜ przedwzmacniacz & zasilacz przedwzmacniacza • test → TUTAJ

Analog

Przedwzmacniacz gramofonowy:
  • RCM AUDIO Sensor Prelude IC • → TEST
Wkładki gramofonowe:
  • DENON DL-103 | DENON DL-103 SA • → TEST
  • MIYAJIMA LABORATORY Destiny • test → TEST
  • MIYAJIMA LABORATORY Zero • → TEST
  • MIYAJIMA LABORATORY Shilabe • → TEST

Docisk do płyty: PATHE WINGS Titanium PW-Ti 770 | Limited Edition


Słuchawki

  • Magnetostatyczne ⸜ HiFiMAN HE-1000 v2 • → TEST
  • Dynamiczne ⸜ FINAL DX6000 → TEST
  • Dynamiczne ⸜ Sennheiser HD800
  • Dynamiczne ⸜ AKG K701 • → TEST
  • Dynamiczne ⸜ Beyerdynamic DT-990 Pro (old version) • → TEST
  • Douszne (IEM) ⸜ LIME EARS Anima słuchawki IEM → TEST
  • Douszne • bezprzewodowe ⸜ FINAL ZE8000 JIBUN DUMMY HEAD → TEST
Kable słuchawkowe: Forza AudioWorks NOIR HYBRID HPC |MIKROTEST|

strona główna | muzyka | listy/porady | nowości | hyde park | archiwum | kontakt | kts

© 2009 – 2026 HighFidelity, design by PikselStudio