pl | en

SŁUCHAWKI ⸜ dynamiczne, nauszne

Crosszone
CZ-8A

Producent: CROSSZONE LIMITED
Cena (w czasie testu): 8990 zł

Kontakt: 1-34-5 Ichigo-higasiikebukuro Bld.8F
Higashiikebukuro, Toshima-ku
Tokyo, 170-0013 | JAPAN


→ www.CROSSZONE-audio.com
→ www.CROSSZONE.pl

MADE IN JAPAN

Do testu dostarczyła firma: MuSon PROJECT, Inc.


Test

tekst WOJCIECH PACUŁA
zdjęcia Wojciech Pacuła | Crosszone

No 216

1 maja 2022

CROSSZONE jest specjalistyczną firmą audio, założoną w 2016 roku w Japonii przez tajwańską firmę Asia Optical Inc., producenta obiektywów oraz systemów optycznych. Jej szefem jest pan ROBERT LAI, a pierwszym produktem były słuchawki CZ-1. Testujemy jej najnowszy produkt, słuchawki CZ-8A.

YBÓR SŁUCHAWEK JEST obecnie ogromny. Prym wiodą modele bezprzewodowe, zazwyczaj douszne, a przede wszystkim AirPods firmy Apple. Analitycy mówią o 14 milionach sprzedanych w roku 2017, 35 milionach rok później i aż 60 milionach w roku 2019. Słuchawki 3. generacji mają ten wynik znacząco poprawić. Mówi się również o tym, że sprzedaż AirPodów stanowi około 60% sprzedaży słuchawek bezprzewodowych w ogóle (więcej: hasło „AirPods”, en.WIKIPEDIA.org, dostęp: 25.04.2022).

Finansowanie firm słuchawkowych na niespotykanym do tej pory poziomie spowodowała wszechobecność smartfonów, tabletów i laptopów, jednym słowem mobilnych źródeł dźwięku. Badania i rozwój tego typu produktów wymagają bowiem ogromnych nakładów finansowych. Wcześniej, jeszcze przed erą Apple’a, była to cienka strużka zasilająca zazwyczaj rynek profesjonalny, później popularny i dopiero na samym końcu audiofilski. Na tym boomie korzystamy więc również i my, audiofile.

Oprócz patentów, których firmy strzegą zazdrośnie, w infosferze pojawiają się dzięki temu rozwiązania, których nie da się opatentować, będące zwykle rozwinięciem jakiś wcześniejszych patentów, których okres ochronny już wygasł lub rozwiązań ogólnych. Unikatowa dla naszych czasów kombinacja tych cech, to jest dużych pieniędzy, mnogości pomysłów, a także przyzwyczajenia młodych ludzi do idei słuchawek sprawiły, że rynek perfekcjonistycznego audio jest bogatszy i bardziej zróżnicowany niż kiedykolwiek wcześniej.

I być może właśnie temu należy zawdzięczać pojawienie się w 2016 roku firmy CROSSZONE, oferującej początkowo tylko jeden typ słuchawek, model CZ-1. To wyjątkowo ciekawy przypadek połączenia zewnętrznego finansowania oraz produkcji w innym kraju. Firma-matką Crosszone jest bowiem Asia Optical Inc., tajwański specjalista, firma zajmująca się produkcją obiektywów, na przykład dla smartfonów, a także systemów optycznych. Crosszone została jednak założona w Japonii, tam również ma swoją siedzibę dział badawczy oraz tam słuchawki są produkowane.

Jej szef, pan ROBERT LAI, musi być audiofilem, ponieważ rozwiązania, które znajdziemy w jego produktach nawiązują do samego „rdzenia” audiofilskiego nurtu. Najważniejsze – to, które definiuje całą firmę – zawarte zostało w jej nazwie, musiało być więc uprzednie w stosunku do niej samej. „Crosszone” mówi bowiem o technice mającej na celu uwolnienie dźwięku „z głowy” słuchającego. A właśnie jego „zamknięcie” jest podawane najczęściej jako powód niechęci w stosunku do słuchawek w ogóle. W dodatku firma robi to po swojemu.

CZ-8A

MODEL CZ-8A TO NAJNOWSZE i dopiero trzecie w sześcioletniej historii firmy CROSSZONE słuchawki. Wyżej w cenniku są, produkowane od samego początku, CZ-1 (13 990 zł), a poniżej – w tym kontekście – niedrogie CZ-10 (3990 zł).

CZ-8 mają budowę zamkniętą, korzystają z przetworników dynamicznych i są słuchawkami przewodowymi. Ich konstrukcja jest jednak, jak już wspomnieliśmy, unikatowa. W sporych muszlach umieszczono bowiem aż trzy przetworniki z naparowanej berylem folii. Dwie z nich, wysokotonowa i nisko-średniotonowa – podobieństwo do wielodrożnych kolumn jest uzasadnione – tworzą podstawowy system, a trzecia pracuje w osobnej komorze i podłączona jest do przeciwległego kanału. Techniki te nazwano, odpowiednio, Acoustic Resonance Technology (ART) oraz Acoustic Delay Chambers (ADC).

Materiały firmowe mówią o nich w ten sposób:

CZ-8A firmy Crosszone to wyjątkowe słuchawki, które dzięki oryginalnej technice osiągają efekt „zewnętrznej lokalizacji dźwięku”. W przeciwieństwie do konwencjonalnych słuchawek, które borykają się z problemem znanym jako „wewnętrzna lokalizacja dźwięku” (w których źródła dźwięku wydają się znajdować wewnątrz głowy), CZ-8A wykorzystuje technologię rezonansu akustycznego (ART) oraz akustyczne komory opóźniające (ADC), aby osiągnąć naturalne i przestrzenne pole dźwiękowe. Otrzymujemy dzięki temu symuluję wrażeń i dźwięk znany ze słuchania muzyki za pomocą głośników stereo.

⸜ WYJŚCIE Z GŁOWY Mamy więc do czynienia z konstrukcjami, w których nacisk położono na symulowanie dźwięku z kolumn. To po to potrzebna jest membrana z opóźnionym (akustycznie) dźwiękiem drugiego kanału.

W normalnych warunkach fala dźwiękowa z kanału lewego dociera bowiem najpierw do lewego ucha, a następnie do prawego, ale z opóźnieniem i kształtowana przez tzw. „cień głowy”, dzięki któremu słyszymy przestrzennie, znanym także jako „head-related transfer function” (HRTF). W skrócie polega to na tym, że słuchając przez dwie kolumny obydwa uszy słyszą obydwa kanały – lewe ucho bezpośrednio kanał lewy i zmieniony przez HRTF kanał prawy, a prawe ucho bezpośrednio kanał prawy i kanał lewy zmodyfikowany przez HRTF (więcej TUTAJ).

Próby „wyjścia dźwięku z głowy” prowadzone są od lat, zarówno na poziomie sprzętowym, jak i nagrań. Najbardziej udanym sposobem, a jednocześnie najrzadziej spotykanym – co za wstyd! – jest sposób nagrania materiału dźwiękowego zwany binauralnym. Jak pisaliśmy w artykule BINAURAL. 120 lat w królestwie słuchawek, w nagraniach tego typu korzysta się z dwóch mikrofonów, najczęściej dookólnych, umieszczonych w tzw. sztucznej głowie („dummy head”). Ma ona wyprofilowane uszy, nos i głowę mające naśladować głowę realnego człowieka. Dzięki temu sygnał jest zmodyfikowany za pomocą HRTF. (więcej TUTAJ).

Iluzję przebywania w realnej przestrzeni można również symulować elektronicznie, zarówno analogowo, jak i cyfrowo. Najprostszym sposobem są układy elektroniczne o ogólnej nazwie „crossfeed”. Przez manipulację sygnałem (dodawanie i odejmowanie) wprowadza się opóźnienia odpowiadające HRTF. Ostatnio tego typu rozwiązanie widzieliśmy w przetworniku D/A JAY’s AUDIO, jednak w niemal każdym odtwarzaczu w smartfonie jakiś układ tego typu również jest dostępny. I są wreszcie płyty zakodowane w ten sposób, z najpopularniejszymi systemami Dolby Atmos oraz 360º Reality Audio, o których pisaliśmy w październiku zeszłego roku (więcej TUTAJ).

⸜ TECHNIKA Crosszone swoje rozwiązanie zawarło w nazwie firmy. W CZ-8A zastosowano układ typu „crossfeed”, ale wykonany nie za pomocą elektroniki, a pasywnie. Firma mówi o tej metodzie „acoustic lens”, wskazując na to, że dzięki swojemu rozwiązaniu może kształtować czoło fali dźwiękowej. W dużych, aluminiowych muszlach zamontowano dodatkowy przetwornik, do którego doprowadzany jest sygnał z drugiego kanału. To dlatego kable Crosszone są nietypowe – w każdym mamy cztery kompletne kable (masę i sygnał). Sygnał pobierany jest we wtyku jack, od strony źródła.

Przetwornik o którym mowa, mający średnicę ø 35 mm, umieszczony został w komorze wydzielonej z głównej obudowy. Dźwięk wydobywa się przez niewielki otwór i dodawany jest do głównego dźwięku z opóźnieniem. Aby jeszcze bardziej poprawić przesunięcie obrazu dźwiękowego w przód, przed głowę, przetwornik wysokotonowy, średnica ø 23 mm, ustawiony jest pod kątem, nieco z przodu. To historycznie usankcjonowana metoda, że wspomnimy, chociażby, słuchawki AKG K1000, większość modeli Ultrasone i inne. Z kolei przetwornik niskotonowy (ø 40 mm) promieniuje nie bezpośrednio, a poprzez komorę rezonansową, która dodaje do dźwięku echo.

W komplecie ze słuchawkami otrzymujemy dwa kable: 1,5 m z wtykiem typu mini-jack (ø 3,5 mm) oraz dłuższy, 3,5 m z wtykiem typu duży jack (ø 6,35 mm). Obydwa wykonane są z miedzi OFC. Nie wyglądają jakoś wyjątkowo zachęcająco, ale trudno będzie je wymienić ze względu na nietypowe zakończenia – od strony słuchawek wpina się je przez dwa czteropinowe wtyki mini-jack.

Dodajmy, że firma oferuje również, za dopłatą, CZ-8A mają duże, zamknięte muszle z poduszkami o nietypowym kształcie. Pałąk nagłowny łączy się z nimi za pomocą giętkich zawiasów. Muszę powiedzieć, że choć nie są to lekkie słuchawki, to świetnie się je nosi. Dobrze przylegają do głowy, nie spadają, a pomimo to ich nacisk nie jest męczący. Producent podaje pasmo przenoszenia pomiędzy 20 Hz i 40 kHz oraz impedancję 75 Ω. Są to więc słuchawki o niższej niż standardowa impedancji. Są też cięższe niż zazwyczaj – ważą 435 g, czyli więcej niż magnetostatyczne HE-1000 v2 firmy HiFiMAN, których używam na co dzień (420 g).

ODSŁUCH

⸤ JAK SŁUCHALIŚMY Słuchawki Crosszone CZ-8A odsłuchiwane były w systemie referencyjnym „High Fidelity”. Odsłuchy przeprowadzone zostały w dwóch różnych systemach, z trzema różnymi punktami odniesienia. Systemem podstawowym był mobilny zestaw składający się ze smartfona Samsung A52 wyposażonego w zewnętrzny przetwornik cyfrowo-analogowy ALO AUDIO PILOT, z aplikacją USB AUDIO PRO.

Drugi system służył mi jako wzorzec. Składał się on ze wzmacniacza lampowego LEBEN CS600X (25 900 zł, test TUTAJ) oraz słuchawek planarnych, magnetostatycznych, HiFiMAN HE-1000 v2 (15 000 zł, test TUTAJ), AKG K271 Pro i Beyerdynamic DT-700 Limited Edition 32 Ohm. W tym przypadku źródłem sygnału był odtwarzacz SACD Ayon Audio CD-35 HF Edition.

Płyty użyte w teście | wybór

SUPER AUDIO CD/COMPACT DISC
⸜ MILES DAVIS, The Complete Birth of the Cool, Capitol Jazz/EMI 4945502, CD (1957/1998).
⸜ MARK KNOPFLER, One Take Radio Sessions (The Trawlerman's Song EP), Mercury 9870986, Studio Digital Clone CD-R (2005).
⸜ DOMINIC MILLER & NEIL STACEY, New Dawn, Naim naimcd066, CD (2002).
Istanbul, wyk. Hespèrion XXI, Jordi Savall, Alia Vox AVSA 9870, „Raices & Memoria, vol. IX", SACD/CD (2009).
⸜ MAREK BILIŃSKI, Best of the Best, Bi.Ma. BiCD-10, CD (2014); recenzja TUTAJ.

PLIKI
⸜ SANTANA, Africa Speaks, Concord Records/Tidal Master, FLAC MQA 24/96 (2019).
⸜ SOUNDGARDEN, Superunknown, A&M Records/Tidal Master FLAC MQA STUDIO 24/96 (1994/2014).
⸜ ERIC CLAPTON, The Lady in The Balcony: Lockdown Sessions (Live), Universal Music Group/Tidal Master FLAC MQA 24/96 (2021).
⸜ MARY KOMASA, Degenerate Love, Warner Music Poland/Tidal, SP, FLAC 16/44,1 (2019).
⸜ ANTONIO CARLOS JOBIM, Stone Flower (CTI Records 40th Anniversary Edition), CTI Records/ Tidal Master, FLAC MQA Studio 16/44,1 (1970/?).
⸜ KINGDM, Your Love (feat. Soran & Reo Cragun), Capital Records/Tidal Master, FLAC MQA 24/44,1 (2018).
⸜ MILES DAVIS, Kind of Blue, Columbia | Sony Legacy/Tidal Master, FLAC MQA Studio 24/96 (1956/?).

»«

ODSŁUCH SŁUCHAWEK CROSSZONE rozpocząłem nietypowo dla tej klasy produktu, bo od odsłuchu muzyki streamowanej z Tidala za pomocą smartfona. Samsung A52 ma wgrany przeze mnie program USB Audio Player Pro, który umożliwia wysyłanie na zewnątrz niezmodyfikowanego sygnału bit-perfect zdekodowanego z MQA. Konwertowany jest on na sygnał analogowy i wzmacniany przez DAC/wzmacniacz słuchawkowy AOL Audio Pilot – jest więc nieźle. Co nie zmienia faktu, że to absolutnie podstawowy system audio.

Nie mogę jednak zapomnieć, że wiele lat temu nie przewidziałem, że ludzie będą nosili duże słuchawki w mieście i że ich podstawowym źródłem dźwięku będzie właśnie smartfon, a w wyjątkowych przypadkach przenośny odtwarzacz plików. Tym razem, starając się to nadrobić, założyłem więc, że część z ludzi, których CZ-8A mogą zainteresować, będzie z nich korzystać właśnie w ten sposób.

Jak się okazało, podstawowy charakter brzmienia słuchawek Crosszone jest łatwy do ustalenia. Może zresztą powinienem od razu powiedzieć: „rodzaj spektaklu, jaki oferują”, bo byłoby to bliższe temu, co z nimi otrzymujemy. Najważniejsza obietnica, którą składa nam ich producent, to jest „uwolnienie dźwięku z głowy” jest przeprowadzona bardzo sprawnie, a jej efekty są jednoznacznie pozytywne.

Słuchane pod tym kątem Winter wokalnej grupy VOICES 8, Black Mother STEPHANA MICUSA czy – z innej beczki – Brazil (Alka Aquarela do Brasil) ANTONIO CARLOSA JOBIMA były niebywale przestrzenne i rzeczywiście dźwięk słyszany przez kolumny na osi, przed nami – był przed nami. Niezbyt daleko, to nie jest tak, że nagle „zobaczymy” wykonawców trzy metry za ścianą nośną. Ale jednak nie byli już wewnątrz głowy.

Elementy rozłożone w kanałach, szczególnie te zapisane w przeciwfazie, czyli wspomagające przestrzenność, były z CZ-8A rozłożone szeroko po bokach. Miałem nawet wrażenie, że były one z boku i z tyłu. Dawało to niesamowity efekt otaczania przez dźwięk. O ile dobrze pamiętam, najlepsze słuchawki firmy Ultrasone, jak model EDITON 5, szły w podobnym kierunku w kształtowaniu przestrzeni. Nawet one nie budowały jednak tak dobrze wypełnionej i tak wysyconej informacjami „kopuły dźwięku” jak Crosszone.

Przejście na „duży” system tylko te spostrzeżenia pogłębiło. Nawet najtrudniejsze do odtworzenia nagrania monofoniczne, jak z wydanej w 2008 roku reedycji krążka MILESA DAVISA pt. Birth of the Cool, były dzięki japońskim słuchawkom mniej „mono”, a bardziej „binaural” – minus efekty przestrzenne. Mam na myśli to, że dźwięk z nimi oderwał się od słuchawek i w dużej mierze także od nas. To wciąż zbyło nagranie zlokalizowane na osi, ale ta oś miała też szerokość i głębokość, a pierwszy plan był przed nami.

| Nasze płyty

⸜ MILES DAVIS
The Complete Birth of the Cool

Capitol Jazz/EMI 4945502 COMPACT DISC ⸜ 1957/1998


TRWAJĄCA NIECAŁE 36 MINUT płyta Milesa Davisa przeszła do legendy. To ona ufundowała karierę nie tylko trębacza, ale i muzyków, którzy z nim wówczas wystąpili. W nonecie wystąpili bowiem tacy artyści, jak Leekonitz,Garry Mulligan, Al. Haig, John Lewis, Max Roach i Kenny Clarke, żeby przywołać tylko te największe nazwiska.

A do jej nagrania niemalże nie doszło, ponieważ szefowie firmy Capitol Records nie byli zainteresowani muzyką prezentowaną rzez zespół. Jak w towarzyszącym jej eseju pisał Pete Welding, zawdzięczamy ją Walterowi Riversowi, który przez krótki czas był w wytwórni zatrudniony. 21 stycznia i 22 kwietnia 1949 roku oraz 9 marca roku 1950 nagrano dwanaście utworów, z których część początkowo ukazała się na krążkach 78 rpm i dopiero kilka lat później (1954) w postaci 10” płytki, na której zmieściło osiem nagrań. Na komplet nagrań trzeba było czekać do lutego 1957 roku; ukazały się one 12” płycie LP.

Wydana w 1998 roku wersja Compact Disc, którą chciałbym państwu polecić, należy do najlepszych, jakie znam. Jej współproducentem i osobą odpowiedzialną za dźwięk jest bowiem sam MARK LEVINSON. Korzystał on przy tym z urządzeń swojej firmy Cello, przede wszystkim genialnego equalizera o nazwie Palette. Wprawdzie dopiero w 2000 roku sięgnięto do indywidualnych, oryginalnych taśm, jednak to właśnie remaster Levisnona podoba mi się najbardziej. Dodatkową wartością tej wersji jest fakt, że na tym samym krążku umieszczono koncert zespołu Davisa z 1948 roku, z podobnym materiałem.


Dźwięk tej wersji krążka Birth of the Cool jest doskonały. Uwagę zwraca świetna dynamika i nasycenie dźwięku, w nagraniach sprzed, powiedzmy, 1955 rokiem, będące rzadkością. Brzmienie jest bardzo zrównoważone i gęste. Szczególnie interesujące wydają się skraje pasma. Wysokie tony są delikatne, dźwięczne i wyjątkowo rozdzielcze. Podobnie niskie tony, może nie tak selektywne, ale za to mające odpowiednią wagę i zejście. Jak w Deception, kiedy przed końcem drugiej minuty wchodzi puzon, mający ładne wypełnienie.

To jest oczywiście nagranie monofoniczne z pierwszych lat używania taśmy jako nośnika dźwięku. Mimo to ma w sobie prawdę i naturalność, której nie ma wiele późniejszych, znacznie lepszych technicznie rejestracji.

Przeskok z wcześniejszych realizacji, dokonywanych jeszcze na acetatach jest zresztą świetnie widoczne, kiedy przejdziemy do odsłuchu koncertu tworzącego z Birth of the Cool płytę The Complete Birth of the Cool. Wąskie pasmo, niska dynamika, mała przejrzystość – to jest oczywiste. Płyta Davisa pozostaje więc klasykiem nie tylko jeśli chodzi o muzykę, ale i nagranie. A remaster Marka Levinsona tylko te jej przymioty podkreśla.

PRZESTRZEŃ TESTOWANYCH SŁUCHAWEK to jedna rzecz – pełny sukces – a tonalność – druga. I jest to rzecz, z którą trzeba się będzie zmierzyć i zastanowić, czy jesteśmy skłonni w ten sposób „zapłacić” za zalety, które dają techniki Acoustic Resonance Technology oraz Acoustic Delay Chamber. Rzecz w tym, że Crosszone CZ-8A mają bardzo wyraźnie ukształtowaną barwę, inną od wszystkich słuchawek, które u siebie miałem. Najbliżej im do brzmienia słuchawek przeznaczonych do studia, jak AKG K-271 Studio i Beyerdynamic DT-990 Pro (600 Ω), ale nawet w takim porównaniu są wyraźnie inne.

W największym skrócie można powiedzieć, że bazuje ono niemal wyłącznie na środku pasma. W pierwszym momencie można odnieść nawet wrażenie, że jest stłumione. To nieuchronny efekt zastosowania trzeciej membrany symulującej dźwięk drugiego kanału i kasowania części dźwięków. Znam to z wielu innych rozwiązań i, póki co, nie da się tego „obejść”.

Wszystkie nagrania miały więc z CZ-8A miękki charakter, nigdy nie były ostre, ani jasne. Nie miały też mocnej podstawy basowej. W nagraniach MARY KOMASY i KNGDOM energetyczność muzyki została bardzo dobrze przekazana, miałem ładne pulsowanie na dole pasma i przyjemną górę, ale nawet w ich przypadku był to tylko dodatek do tego, co się działo w średnicy.

Także elementy ulokowane przez producentów blisko nas, ciepłe i namacalne, zostaną pokazane dalej, w dodatku ze sporym pogłosem. Tak było z wokalem MARKA KNOPFLERA zarejestrowanym na potrzeby sesji radiowej One Take Radio Sessions (The Trawlerman's Song EP), który mam w wersji CD-R ze studia, tak było również z gitarami DOMINICA MILLERA i NEILA STACEY’a, podanymi na płycie New Dawn w niezwykle sugestywny i bliski sposób.

Rozdzielczość przekazu jest zaskakująco wysoka. A jednak nie tak ją odbieramy. A to dlatego, że selektywność jest tylko śladowa. Przynajmniej po przejściu z klasycznych konstrukcji słuchawkowych. Po jakimś czasie się do tego przyzwyczajamy i wtedy te pierwsze wydają się natarczywe i nienaturalne w swojej szczegółowości. CZ-8A pokazują bowiem zupełnie inny świat – świat, który jest albo bardzo „nasz”, albo zupełnie „nie nasz”. Nie ma tu wahania i „żadnych „być może”.

PODSUMOWANIE

NIECZĘSTO ZDARZA SIĘ, ŻEBY NA RYNKU pojawiały się nowe rozwiązania, które pomagałyby ominąć największy problem słuchawek, czyli lokowanie dźwięku „wewnątrz głowy”. Cudzysłów jest konieczny, ponieważ to tylko wrażenie, które odnosimy, a nie rzeczywiste umieszczenie dźwięku wewnątrz naszej czaszki. I właśnie dlatego system zaproponowany przez Crosszone wydaje mi się tak ciekawy. Rzeczywiście uwalnia dźwięk – nie do końca, ale jednak – od słuchawek i rzeczywiście robi to bardzo dobrze.

Świetnie wypadają wszystkie rodzaje nagrań, od mono przez stereo i binauralne po uprzestrzenniane elektronicznie. Ale też dostajemy z nimi kompletnie inny balans tonalny i odmienną tekstualność dźwięku. To jest dźwięk umiejscowiony dalej od nas, a więc nie tak mocno „prześwietlany”, jak z klasycznymi konstrukcjami. Skupiony jest na środku pasma, a jego skraje są wyraźnie wycofane. Mamy pełnię, nie jest to przekaz ułomny, ale różnica jest duża i, powiedziałbym, decydująca.

Są to wyjątkowe konstrukcje, których trzeba najpierw posłuchać, zanim się na nie zdecydujemy. Jeśli jednak okaże się, że to „nasz” sposób prezentacji dźwięku, wówczas żadne inne słuchawki nie będą się nam wydawały warte zainteresowania.

Dane techniczne (wg producenta)

Konstrukcja: zamknięta, dynamiczna
Pasmo przenoszenia: 20 Hz - 40 kHz
Impedancja nominalna: 75 Ω
Czułość: 100 dB/mW
Waga: ok. 435 g (bez kabla)

Dystrybucja w Polsce

NAUTILUS Dystrybucja

ul. Malborska 24
30-646 Kraków | POLSKA

→ dystrybucja.NAUTILUS.net.pl

  • HighFidelity.pl
  • HighFidelity.pl
  • HighFidelity.pl
  • HighFidelity.pl
  • HighFidelity.pl


System referencyjny 2022



|1| Kolumny: HARBETH M40.1 |TEST|
|2| Podstawki: ACOUSTIC REVIVE (custom)
|3| Przedwzmacniacz: AYON AUDIO Spheris III |TEST|
|4| Odtwarzacz Super Audio CD: AYON AUDIO CD-35 HF Edition No. 01/50 |TEST|
|5| Wzmacniacz mocy: SOULUTION 710
|6| Stolik: FINITE ELEMENTE Pagode Edition |OPIS|
|7| Filtr głośnikowy: SPEC REAL-SOUND PROCESSOR RSP-AZ9EX (prototyp) |TEST|

Okablowanie

Interkonekt: SACD → przedwzmacniacz - SILTECH Triple Crown (1 m) |TEST|
Interkonekt: przedwzmacniacz → wzmacniacz mocy - ACOUSTIC REVIVE RCA-1.0 Absolute Triple-C FM (1 m) |TEST|
Kable głośnikowe: SILTECH Triple Crown (2,5 m) |ARTYKUŁ|

Zasilanie

Kabel zasilający AC: listwa zasilająca AC → odtwarzacz SACD - SILTECH Triple Crown (2 m) |TEST|
Kabel zasilający AC: listwa zasilająca AC → przedwzmacniacz - ACOUSTIC REVIVE Power Reference Triple-C (2 m) |TEST|
Kabel zasilający AC: listwa zasilająca AC → wzmacniacz mocy - ACROLINK Mexcel 7N-PC9500 |TEST|
Kabel zasilający: gniazdko ścienne → listwa zasilająca AC - ACROLINK Mexcel 7N-PC9500 (2 m) |TEST|
Listwa zasilająca: AC Acoustic Revive RTP-4eu ULTIMATE |TEST|
Listwa zasilająca: KBL Sound REFERENCE POWER DISTRIBUTOR (+ Himalaya AC) |TEST|
Platforma antywibracyjna pod listwą zasilającą: Asura QUALITY RECOVERY SYSTEM Level 1 |TEST|
Filtr pasywny EMI/RFI (wzmacniacz słuchawkowy, wzmacniacz mocy, przedwzmacniacz): VERICTUM Block |TEST|

Elementy antywibracyjne

Podstawki pod kolumny: ACOUSTIC REVIVE (custom)
Stolik: FINITE ELEMENTE Pagode Edition |OPIS|
Platformy antywibracyjne: ACOUSTIC REVIVE RAF-48H |TEST|
Nóżki pod przedwzmacniaczem: FRANC AUDIO ACCESSORIES Ceramic Classic |ARTYKUŁ|
Nóżki pod testowanymi urządzeniami:
  • PRO AUDIO BONO Ceramic 7SN |TEST|
  • FRANC AUDIO ACCESSORIES Ceramic Classic |ARTYKUŁ|
  • HARMONIX TU-666M „BeauTone” MILLION MAESTRO 20th Anniversary Edition |TEST|

Analog

Przedwzmacniacz gramofonowy:
  • GRANDINOTE Celio Mk IV |TEST|
  • RCM AUDIO Sensor Prelude IC |TEST|
Wkładki gramofonowe:
  • DENON DL-103 | DENON DL-103 SA |TEST|
  • MIYAJIMA LABORATORY Madake |TEST|
  • MIYAJIMA LABORATORY Zero |TEST|
  • MIYAJIMA LABORATORY Shilabe |TEST|
Ramię gramofonowe: Reed 3P |TEST|

Docisk do płyty: PATHE WINGS Titanium PW-Ti 770 | Limited Edition

Mata:
  • HARMONIX TU-800EX
  • PATHE WINGS

Słuchawki

Wzmacniacz słuchawkowy: AYON AUDIO HA-3 |TEST|

Słuchawki:
  • HiFiMAN HE-1000 v2 |TEST|
  • Audeze LCD-3 |TEST|
  • Sennheiser HD800
  • AKG K701 |TEST|
  • Beyerdynamic DT-990 Pro (old version) |TEST|
Kable słuchawkowe: Forza AudioWorks NOIR HYBRID HPC |MIKROTEST|