pl | en

WYSTAWA

HIGH END 2022 ⸜ Monachium

Data: 19-22 maja
Adres: MOC München
Lilienthalallee 40
80939 Munich/Germany


Organizator:
HIGH END SOCIETY Service GmbH

info@highendsociety.de

→ www.HIGHENDSOCIETY.de


WYSTAWA ⸜ reportaż

tekst WOJCIECH PACUŁA
zdjęcia Wojciech Pacuła | Dirk Sommer

No 218

1 czerwca 2022

EGOROCZNA EDYCJA WYSTAWY HIGH END, organizowanej w Monachium przez HIGH END SOCIETY Service GmbH, miała miejsce w dniach od 19 do 22 maja i była pierwszą imprezą z tego cyklu po dwuletniej przerwie spowodowanej pandemią koronawirusa znanego jako COVID-19. Jak organizator informował przed jej rozpoczęciem, oczekiwano pojawienia się około 500 firm z 40 krajów. Liczba rezerwacji miała być tej samej skali, co w czasie ostatniej wystawy z 2019 roku.

Jak mówił Stefan Dreischärf, dyrektor zarządzający HIGH END SOCIETY:

Ludzie chcą ponownie spotkać się „twarzą w twarz” i nie mogą się doczekać, aby w końcu osobiście doświadczyć produktów po tak długim okresie separacji. Chodzi o to, aby nie tylko nie przegapili biznesowej strony rzeczy, ale także, w szczególności, kontaktu osobistego (więcej TUTAJ).

Twarzą wystawy w 2022 był ALAN PARSONS, który początkowo zgodził się być gościem honorowym targów, które miały odbyć się jeszcze w 2020 roku. W czasie imprezy obecny był na konferencji prasowej, na wybranych premierach produktów, a także – w dniach dostępnych dla wszystkich odwiedzających – rozdawał autografy.

Cała prawda o wystawie

W rzeczywistości wystawa High End 2022 wydawała się być znacznie mniejsza niż poprzednie. Liczba wystawców była, moim zdaniem, znacząco niższa, podobnie jak ludzi z „branży” – w Monachium byłem przez dwa pierwsze dni, przeznaczone dla prasy, dystrybutorów itd. Dobrze pamiętam imprezę sprzed trzech lat i, o ile się nie mylę, trudno będzie powtórzyć tamten sukces. Liczby podane przez organizatora wydają mi się więc mocno na wyrost.

Co więcej, na korytarzach panował zupełnie inny nastrój. Określiłbym go jako „wymęczenie”. Nie było cienia po ekscytacji znanej z lat poprzednich i przypominało to trochę chaotyczne kręcenie się wokół własnej osi, bez wyznaczonego kierunku i celu. Dobrą ilustracją był tegoroczny katalog, który był cieniem katalogów z lat poprzednich. Nie wszyscy tak to odbierali, byli i tacy, którzy byli z imprezy zadowoleni. Moim zdaniem było to jednak zadowolenie nie z tego jak wystawa wyglądała, a z tego, że w ogóle się odbyła.

To wszystko, o czym napisałem jest dla mnie całkowicie zrozumiałe. Trudno oczekiwać, aby impreza o tej skali i o tej randze miała się podźwignąć tuż po katastrofie, jaką była pandemia i żeby od razu odzyskała wszystkie siły witalne. Tym bardziej, że niektórzy z moich rozmówców wskazywali na to, że przez te dwa lata wystawa nie była im do niczego potrzebna i wręcz cieszyli się, że się nie odbyła. Część z nich do Monachium po prostu nie wróciła, skupiając się na małych wydarzeniach organizowanych przez lokalnych dystrybutorów.

To, czego zupełnie jednak nie rozumiem, to obłuda organizatorów udających, że High End 2022 ma miejsce w normalnym czasie. Zrobili bowiem wszystko, aby nikomu nie kojarzyła się z wojną w Ukrainie. Nie znalazłem ani jednej flagi, banera, ani nawet napisu, który by mówił o jedności z napadniętymi. Nie mogę wykluczyć, że coś przegapiłem, ale jeśli tak było, to tym gorzej dla organizatora. Znaczy to, że nie chciał, aby było to widoczne. Wiem, że wśród wystawców pojawili się pracujący u nich Rosjanie i to nie imigranci, ale obywatele i mieszkańcy Federacji Rosyjskiej i nikomu to nie przeszkadzało. To wyjątkowo nieetyczne zachowanie, dla mnie wręcz obrzydliwe.

I znowu – z rozmów, jakie przeprowadziłem z przyjaciółmi i znajomymi z Niemiec wyłaniał się szok związany z wydarzeniami za naszą wschodnią granicą i szczere współczucie dla Ukraińców. Na monachijskim ratuszu wisiała ogromna flaga Ukrainy, a co jakiś czas dało się w mieście dojrzeć plakaty mówiące o solidarności. Jednocześnie jednak rząd Niemiec kłamał w sprawie uzbrojenia, przeciągał rozmowy i wspólnie z wielkim niemieckim biznesem grał w grę, która nazywa się „business as usual”.

⸜ Jedyna marka z Ukrainy na wystawie – Copra Acoustics Systems i kolumny Hydra

Jak 14 kwietnia donosił magazyn „Politico”, w wyniku sankcji po aneksji Krymu handel z Rosją podupadł, co wyjaśnia, dlaczego Berlin nie tylko przymykał oko napoczynania Putina, lecz stał się jego czołowym obrońcą na Zachodzie. Co więcej: „Poza gazem i ropą naftową Niemcy utrzymują z Rosją kontakty handlowe w szerokim zakresie – od Mercedesa po płatki śniadaniowe”. Jak autorzy konkludują, „głównym powodem przywiązania Germany Inc. do Rosji jest prawdopodobnie coś więcej: pieniądze” (MATTHEW KARNITSCHING, NETTE NÖSTLINGER, How Germany Inc. played Russian roulette – «and lost», „Politico” 13 kwietnia 2022).

Dlaczego w ogóle piszę o tych sprawach w magazynie o audio? Odpowiedź wydaje mi się oczywista: audio i muzyka są częścią rzeczywistości, w której żyjemy. Nie wolno udawać, że mieszkamy w wieży z kości słoniowej. To źle się kończy. Należy wciąż powtarzać, że Rosja musi przegrać i że Ukraina musi odzyskać wszystkie swoje ziemie. A potem należy rozliczyć zarówno państwo rosyjskie, jak i samych Rosjan. Bez denazyfikacji to wciąż będzie zbójeckie państwo zagrażające nam wszystkim. I to musimy wszyscy zrozumieć, także nasi przyjaciele w Niemczech.

Dlatego właśnie obecność Zavilinka Records, wydawcy taśm z Moskwy, była dla mnie jak policzek – to wstyd! Kupując produkty z Rosji w pośredni sposób finansujemy wojnę w Ukrainie. Jak w jednym niedawnych wywiadów z Cannes mówiła reżyserka Agnieszka Holland, niedopuszczalne było dopuszczenie do konkursu filmu z tego kraju. „To niesprawiedliwe” – jak mówiła – „ale właściwe”.

Premiery

CO BY JEDNAK NIE MÓWIĆ, Monachium było, jest i – w najbliższej przewidywalnej przyszłości – będzie centrum high-endowego audio, nie tylko w Europie, ale i na świecie. Nic więc dziwnego, że także i tym razem wiele firm wybrało to miasto na premierę swoich najważniejszych produktów. Najbardziej widoczne były premiery nowych kolumn.

⸜ KOLUMNY

⸜ Audio Physics MEDEOS to zaawansowane technicznie kolumny, które mają wyznaczać w kolejnych latach rozwój firmy

Najwięcej siły i środków przeznaczono na zaprezentowanie potężnych kolumn MEDEOS. Pokazy miały miejsce w osobnej sali, a na pokazie obecny był Alan Parsons. Poproszony o kilka słów komentarza powiedział tylko, że „audiofile lubią taki ciepły dźwięk”, a dźwięk jego systemu „jest bardziej szczegółowy”. Jak mówił mi Dirk Sommer, który zna się z Parsonsem i który za nim wyszedł, pieniądze zarobione w ten sposób przez muzyka przeznaczył on na jedną z organizacji charytatywnych walczących z rakiem u dzieci.

Ważące 200 kg i kosztujące 150 000 Euro kolosy są pokazem możliwości technicznych firmy. Zastoswano w nich aż osiem głośników niskotonowych, z których cztery są aktywne, a pozostałe – w zależności od gustu i akustyki pomieszczenia – można aktywować za pomocą przełącznika. Jak podkreślano w czasie prezentacji, najważniejszy jest jednak nowy typ głośnika średniotonowego, którego superlekka membrana foliowa jest stabilizowana specjalną matrycą wykonywaną na drukarce 3D.

Zaskoczeniem była prezentacja firmy Monitor Audio. Ta, znana wcześniej głównie z kolumn należących do podstawowego i średniego przedziału cenowego, firma pokazała po raz pierwszy kolumny CONCEPT 50. To wciąż prototyp, ale jego założenia techniczne oraz wygląd są niezwykle ciekawe. Składają się one z dwóch elementów połączonych, widocznym z przodu, aluminiowym elementem w którym zamocowano nowy głośnik wysokotonowy MPD oraz sześć przetworników średniotonowych.

System ten nazwano „The Array” i współpracuje on z czterema przetwornikami niskotonowymi, skierowanymi ku sobie, z których ciśnienie kierowane jest na zewnątrz przez szczelinę z przodu obudowy. Kolumny mają kosztować 62 150 USD plus podatki. Kolumny powstały z okazji 50-lecia firmy.

⸜ Acoustics TRIO G3to nie tylko przeprojektowane przetworniki, ale zupełnie nowy system mocowania tub

Trzecim systemem głośnikowym ze stratosfery cenowej, o którym chciałem wspomnieć jest Avantgarde Acoustics TRIO G3. Z pozoru przypominają one znane nam już kolumny Trio, ale są to zupełnie nowe konstrukcje. Zbudowane zostały wokół 18 cm tuby dla głośnika wysokotonowego, 57 cm dla średniotonowego oraz 95 cm dla głośnika obsługującego niską średnicę. Do kompletu mamy subwoofery Basshorn XD. Cena? – 76 000 Euro.

Proszę zwrócić uwagę na ceny nowych flagowych propozycji tych trzech marek – są astronomiczne. High-end do tanich nigdy nie należał, bo dobre rzeczy kosztują, jednak w tym roku ceny poszybowały. Jako główną przyczynę producenci wskazywali niespotykany do tej pory wzrost cen na materiały i podzespoły. Problemem jest zresztą sama ich dostępność. Półroczne zapisy na samochody oczekujące na czipy są dziś codziennością także i świata audio. A to dodatkowo komplikuje sytuację ekonomiczną producentów.

⸜ Audiovector QR7,nowy flagowiec serii QR

Dlatego też z taką przyjemnością posłuchałem nowych kolumn firmy Audiovector, należących do podstawowej serii tego producenta, QR7. Są one flagowcami serii, ale kosztują zaledwie 5750 Euro za parę, a oferują świetny stosunek jakości do ceny. Przypominają mniejsze QR5,ale w większej obudowie i z większymi głośnikami niskotonowymi. Zaprojektowane zostały przez Madsa Klifotha, syna założyciela firmy, i mają szansę podzielić los pozostałych modeli – czyli stać się przebojem. Przy okazji: serdeczne gratulacje dla Madsa, który, po raz kolejny, został właśnie tatą!

| Statement in High Fidelity ⸜ German Edition 2022
Wręczenie nagród

WYSTAWA HIGH END 2022 była dla nas okazją do wręczenia nagród STATEMENT IN HIGH FIDELITY ⸜ GERMAN EDITION 2022. Dla nas, czyli dla Dirka Sommera, redaktora naczelnego magazynu HIFISTATEMENT.net oraz mnie, reprezentującego polskie HIGH FIDELITY.

⸜ Pan Hideki Kato (SoulNote) z autorem artykułu

Przypomnijmy, że w tym roku nagrody otrzymały przetwornik (głośnik) Børresen 05 Silver Supreme Edition oraz przedwzmacniacz liniowy SoulNote P-3 SE. Po wieczorze spędzonym z Birgit Hammer-Sommer i Dirkiem popędziliśmy razem na drugi dzień, zaraz po otwarciu bram wystawy, do pokoi SoulNote i Børresen.

W imieniu tej pierwszej nagrodę odebrał pan Hideki Kato, główny inżynier, a dla drugiej Michael Børresen, założyciel i główny inżynier, a także jego przyjaciel Lars Kristensen. Wraz z markami Ansuz- i Aavik- wchodzi ona w skład Audio Group Denmark, założonej wspólnie przez Michaela oraz Larsa.

⸜ Lars Kristensen oraz Michael Børresen (Audio Group Denmark) z Dirkiem Sommerem

Monachium było dla nas trzecią w historii nagród okazją do spędzenia z nagrodzonymi wieczora, z czego z radością skorzystaliśmy. Siedząc w klasycznej, bawarskiej restauracji gdzieś na obrzeżach miasta rozmawialiśmy o wojnie i Rosjanach (co oczywiste),o muzyce i sprzęcie, a nade wszystko o jedzeniu i alkoholach. Nie zgadzaliśmy się we wszystkim, ale dopiero moja deklaracja dotycząca wyższości płyt Compact Disc nad plikami rozkręciła imprezę. Michael jest bowiem fanem plików i nie zawahał się tego jasno mi wyłożyć. Skończyło się polubownym remisem i wyzwaniem polegającym na wzajemnym zaproszeniu do swoich systemów, abyśmy mogli na własne uszy przekonać się o czym nasz rozmówca mówi.

Gratulujemy zwycięzcom!

ZAMYKAJĄC CZĘŚĆ POŚWIĘCONĄ kolumnom powiem o prezentacji, która świetnie brzmiała i w czasie której pokazano najmniejsze i największe kolumny tej firmy – mowa o Raidho oraz kolumnach X1T Super Mini Monitor, jak je nazywają, kosztujących 5800 Euro, a także o TD6, za które trzeba zapłacić 200 000 Euro. Tak na marginesie, przywołany powyżej Michael Børresen był jednym ze współzałożycieli Raidho Acoustics.

Małe X1Tzagrały niesamowicie dobrym, dużym dźwiękiem. Ale też zaimplementowano w nich poważne rozwiązania techniczne, takie jak wstęgowy, duży głośnik wysokotonowy oraz fantastyczny nisko-średniotonowy, którego membranę wzmocniono ceramiką oraz – to nowość – tantalem. Pomimo że głośniczek mierzy zaledwie 32 cm (wysokość), to jego pasmo przenoszenia schodzi do 70 Hz, a na górze sięga 50 kHz.

⸜ Raidho X1T Super Mini Monitor oraz topowe TD6, z elektroniką Simaudio by Moon – zwrotnica tych drugich została połączona kablami Nordost

⸜ KABLE

PRODUCENCI OKABLOWANIA mieli w Monachium sporo nowości, chciałbym jednak państwu powiedzieć o jednej marce, czyli dwóch, która pokazała coś wyjątkowego. Już wyjaśniam: chodzi o Siltecha i CRYSTAL CABLE. Tak, nie o CrystalConnect, a o znaną nam od lat Crystal Cable. To jedna z ważniejszych informacji, kończąca kilkuletni czas zawirowań w firmie. Tym bardziej to ciekawe, że na wystawie można było zobaczyć nowe kable z serii Future Dream, a także prototypową implementację nowego opracowania, które można nazwać „wzmacniaczem buforującym”.

Jej niemal skończoną postać widziałem podczas wizyty w fabryce firmy i słyszałem we flagowych kolumnach firmy. Pomysł polega na tym, że przed każdym przetwornikiem umieszczony jest odpowiednio skalibrowany w DSP wzmacniacz cyfrowy, ale mający wzmocnienie 1, pracujący więc jako bufor. Na wystawie miał on postać czarnej skrzynki, do której doprowadzany był sygnał z wyjść głośnikowych wzmacniacza i z której wychodził kabel głośnikowy do kolumny Crystal Cable. Dźwięk był świetny, mimo że przecież to maleńkie konstrukcje. W przyszłości bufor ma być zintegrowany z podstawą.

Dodajmy, że Siltech uporządkował swoją „królewską” linię i zmienił model Double Crown, wyposażając go w nowe wtyki.

⸜ ŹRÓDŁA

TAK SIĘ SKŁADA, ŻE W TYM ROKU najciekawszym źródłem dźwięku był produkt polski, przetwornik cyfrowo-analogowy HORIZON firmy LampizatOr. Grał w trzech, bardzo dobrze brzmiących, pokojach, można go było również obejrzeć na stanowisku firmowym, gdzie dostępny był jej twórca, pan Łukasz Fikus. Kolejną ważną nowością był moduł nazwany przez firmę FERRUM „Serce”. Ma to być układ oferowany innym producentom, w którym zawarto odbiornik USB, dekoder MQA, przełącznik wejść cyfrowych itp. Jak mi mówił szef firmy, Marcin Hamerla, małe firmy mają z tym stały problem, ponieważ nie mają zasobów inżynierskich. A Ferrum właśnie zatrudniło kolejnych dwóch inżynierów R&D…

⸜ „Serce” firmy HEM, właściciela marki Ferrum

Strona analogowa reprezentowana była w wielu pokojach przez magnetofony szpulowe, było ich jednak – o ile mnie pamięć nie myli – mniej niż przed pandemią. Dlatego też większą uwagę zwracałem na gramofony. A wśród nich najważniejszy był dla mnie odsłuch wspaniałej maszyny NAGRA Reference Anniversary, zaprojektowanej na 70-lecie tego producenta. Wspaniały dźwięk! Z kolei w systemie Avantgarde Acoustics zauważyłem nowy gramofon SME. To nowy flagowiec, w którym zupełnie inaczej rozwiązano zawieszenie. Z kolei ramię – nowy model VA – zamiast rurki ze stopu magnezu wykonane jest z obrabianej maszynowo żywicy. SME 60 ma kosztować 50 000 funtów.

Skoro jesteśmy przy ramionach nie można nie wspomnieć o kolejnym polskim akcencie, 9-calowej wersji ramienia J.SIKORA. Jak mówił mi konstruktor, miał wiele zapytań o tę wersję, szczególnie z USA. Dzięki mniejszej wysokości pasować będzie ono szerszej gamy gramofonów. Równie ciekawą nowość pokazała firma Kuzma. Jest to 9-calowe ramię z łożyskowaniem wziętym z modelu 4Point, ale z rurką wykonaną ze sztucznego szafiru. Pan Kuzma mówił mi, że jego produkcja jest szalenie kosztowna, stąd cena: 20 000 Euro.

⸜ Pan Franc Kuzma ze swoim nowym ramieniem Safir 9

⸜ WZMACNIACZE

W TYM ROKU NIE ZNALAZŁEM zbyt wielu wzmacniaczy, które zwróciłyby moją uwagę. Większość urządzeń tego typu, prezentowanych na wystawie, były to produkty już wcześniej znane. Dlatego też z ciekawością posłuchałem monobloków M-3 firmy SOULNOTE. Z panem Kato, ich konstruktorem, dzień wcześniej rozmawiałem o najnowszym remasterze, wydanej przez EMI w 1963 roku, płyty Edgar: CelloConcerto… z Jacqueline du Pré na wiolonczeli. Puścił mi jego ulubioną wersję, PCM 24/96,dostepną na e-Onkyo.com i rzeczywiście coś w tym było. Będę się musiał przyjrzeć bliżej nowym płytom Esoterica.

Bardzo dobrze odebrałem również brzmienie w pokoju firmy ESTELON, z flagowcami Extreme Mk2, kosztującymi 110 000 euro, napędzanymi przez monobloki firmy MSB. Nowością jest w nich możliwość regulacji ustawienia głebokości diamentowego głośnika wysokotonowego za pomocą pilota – mato pomóc w skupieniu fali dźwiękowej na miejscu odsłuchowym.

Na stoisku, na którym nie dało się zbyt wiele usłyszeć, dostrzegłem nowy przedwzmacniacz gramofonowy firmy MOONRIVER, model 505. Za to na klasycznym odsłuchu miałem możliwość przyjrzeć się nowym monoblokom firmy MARK LEVINSON, modelowi ML-50, zaprojektowanemu na 50-lecie tego amerykańskiego producenta.

PODSUMOWANIE

W PODSUMOWANIU WYSTAWY, nadesłanym przez organizatora, firmę HIGH END SOCIETY Service GmbH, jej dyrektor, pan Stefan Dreischärf, mówi:

HIGH END powraca i jesteśmy z tego powodu zachwyceni, to był ogromny sukces. Feedback od naszych wystawców, nie wspominając o publiczności branżowej, zwiedzających i prasie, jest niesamowity.

Moim zdaniem to spora przesada. Organizator podaje liczby: 28 000 m2 powierzchni wystawienniczej, 450 wystawiających się firm z 40 krajów, to całkiem nieźle, choć sporo mniej niż przewidywania. Wydaje mi się, że jeśli naprawdę chcemy przywrócić zainteresowanie audio, najwyższy czas, aby pomyśleć o nowych formach prezentacji sprzętu, ponieważ stare wydają się być już „zużyte”. Być może czas megawystaw minął, i warto by się skupić na mniejszych wydarzeniach?

No i rzecz, dla mnie, kluczowa: sprawa moralności branży audio. O ile sama wystawa może być oceniana lepiej lub gorzej, pod tym względem High End 2022, przez zupełne zignorowanie wojny w Ukrainie, przez dopuszczenie do udziału firm z Rosji oraz obecność przedstawicieli z tego kraju, była dla mnie ogromnym rozczarowaniem. Udawanie, że nic się nie dzieje, będące próbą zagłaskania rzeczywistości, choć dla niemieckiej gospodarki zwyczajne, dla mnie, człowieka z Polski jest trudne do wytłumaczenia.

Jak w wywiadzie, opublikowanym w ostatnim wydaniu magazynu „Newsweek Polska”, mówiła noblistka, OLGA TOKARCZUK:

Żyjemy w momencie krytycznym dla świata. Wszyscy jesteśmy żołnierzami, nawet jeśli mordercy nie atakują teraz mojego domu i mojej rodziny.

⸜ TOMASZ LIS, Czuły narrator w trybie wojennym źle się czuje, „Newsweek Polska” Numer 21, 23-29.05.2022, s. 12.

Edycja wystawy High End 2023 odbędzie się w dniach 18-21 maja 2023 roku. Czas się obudzić!

  • Nagroda Statement in High Fidelity na stoisku firmy BØRRESEN.
  • Panele akustyczne firmy GIK ACOUSTICS.
  • Wzmacniacz TEKTRON TK Two 211-1,z lampami 211.
  • Wzmacniacz zintegrowany AUDIO ANALOGUE Absolute, przygotowany na 25-lecie firmy. Możepracowac w klasie A lub AB, jak wolimy.
  • Piękny przedwzmacniacz lampowy RIVIERA APLO 1 SE.
  • Marcin Hamerla, szef firmy FERRUM, z „Sercem” na dłoni :)
  • Magnetofon PHILIPS PRO 12 na stanowisku firmy STS.
  • Taśmy firmy STS na małych szpulach – znacznie tańsze niż ich „duże” odpowiedniki.
  • Przedwzmacniacz gramofonowy MOONRIVER AUDIO Model 505.
  • Wzmacniacz zintegrowany ROSE RA180 z mechanizmem przypominającym ten z zegarków.
  • Małe głośniczki, które można powiesić gdziekolwiek, to propozycja firmy ONCE.
  • Ramię gramofonowe AXIOM Titan G.C. z rurką wykonaną z tytanu, wolframu i magnezu.
  • PATHOS pokazał potężny wzmacniacz Inpol Legacy. 100 W z klasy A, 100 kg i 50 000 Euro plus VAT.
  • Wzmacniacz WESTERN ELECTRIC 91E z lampami 300B, oczywiście, Western Electric.
  • Nowy, przynajmniej dla mnie, przedwzmacniacz CANOR, model Hyperion P1.
  • Przepiękne, wolnostojące kolumny GRAHAM AUDIO LS5/5F.
  • Polska ekipa w tym roku była wyjątkowo mocna – na zdjęciu wzmacniacze Audio reveal oraz listwa zasilająca AC i stolik firmy BASE.
  • Morten Kim Nielsen z firmy RAIDHO, pokazujący zwrotnicę kolumn TD6.
  • Nowe kable Future Dream firmy CRYSTAL CABLE.
  • Odświeżona seria SILTECH Double Crown, teraz cała w czerni.
  • Potężne kolumny planarne firmy ALSYVOX…
  • A w systemie z nimi LAMPIZATOR Horizon, flagowy DAC tego producenta.
  • Fala retro w natarciu – odświeżone kolumny MISSION 700 obok nowej wersji wzmacniacza 778x tej firmy.
  • Niezwykłe, tubowe kolumny ARIES CERAT z elektroniką tej firmy.
  • Niezwykle ciekawe, modułowe kolumny GERSHMAN ACOUSTICS Posh. Także i w tyms ystemie źródłem był odtwarzacz plików LampizatOr.
  • Mocny przedstawiciel polskiej sceny audio, pan ŁUKASZ LEWANDOWSKI, właściciel i konstruktor firmy hORNS (kolumny z tyłu).
  • Wystawa była miejscem pokazów wielu odtwarzaczy CD i SACD, choć zazwyczaj były one wstydliwie poukrywane. Co znaczy branżowa histeria… Na zdjęciu PIER AUDIO CD-880 SE za 1800 Euro.
  • Przepiękny system z elektroniką japońskiej firmy Phasemation. Kolumny – Wolf von Langa.
  • Jedna z ciekawszych propozycji, odtwarzacz SACD, odtwarzacz plików i cyfrowy przedwzmacniacz w jednym – METRONOME TECHNOLOGIES Kalista DreamPlay X.
  • Elektronika ENGSTRÖM w pełnej krasie wraz z kolumnami MARTEN Mingus Orchestra.
  • Nowy przedwzmacniacz liniowy bułgarskiej formy THRAX AUDIO, model Libra, zbalansowany, na czterech lampach 300B (!).
  • Pokój z jednym królem – gramofonem J.SIKORA Standard Max Black, z nowym, 9-calowym ramieniem.
  • ESTELON Extreme Mk2 z elektroniką firmy MSB.
  • dCS pokazał znaną już elektronikę z serii VIVALDI, ale z zupełnie nowym oprogramowaniem, w wersji Apex.
  • Mój faworyt, gramofon ESOTERIC Grandioso T1.
  • I kolejny flagowiec, SME 60 z ramieniem VA
  • Jedna z niespodzianek, nowe kolumny EPOS ES14N, zaprojektowane przez FinkTeam.
  • W prototypowej wersji, ale piękne – kolumny GRYOHON EOS 2.
  • Dla takich chwil jeżdżę na wystawy – NIC POULSON, właściciel i konstruktor Trilogy.
  • I kolejne przemiłe spotkanie, pan PHILIP SWITH ze Spendora.
  • CHORD COMPANY ma się czym chwalić – dwie, wysokiej klasy listwy zasilające AC.
  • Te maleństwa to nowa propozycja JBL – aktywne monitory Model 4305P. Streaming za pośrednictwem Google Chromecast, Apple AirPlay 2 i Bluetooth.
  • Pan KAZUO HAMAGUCHI, projektant DS Audio, z nowym dociskiem centrującym płyty ze zbyt dużym otworem, noszący nazwę ES 001 Eccentricity Detection Stabilizer.
  • Nowość, przedwzmacniacz gramofonowy MOFI ELECTRONICS ze wskaźnikami VU-metr.
  • Przedwzmacniacz gramofonowy NAGRA HD PHONO.
  • I pełny system NAGRY z kolumnami Wilson Audio.
  • Przyciąga wzrok, prawda? Gramofon PRO-JECT Metallica, edycja limitowana (1599 Euro).
  • Gramofon HOLBO z nową pompą powietrza, a za nim właściciel i konstruktor, pan Bostjan Holc.
  • Najciekawszy dźwięk ze słuchawek – planarny model SR1s firmy RAAL.
  • Jonathan Weiss na jednym z ciekawszych pokazów – nowe kolumny firmy Oswald Mill Audio (OMA), sprzedawane pod marką Fleetwood Sound Company (FSC) oraz jej elektronika – w tym końcówka mocy Special K, oraz gramofon K3. Nieco inny system „zagrał” w serialu „And Just Like That”.
  • Niesamowity gramofon OMA K3 ze swoim stolikiem.
  • Potężny wzmacniacz mocy DAN D’AGOSTINO Relentless Epic 800.
  • Już niedługo u nas w teście – kolumny TAD E2.
  • Niezwykle ciekawy gramofon AP-0 japońskiej firmy YUKI.
  • I znowu Polska, tym razem aktywne kolumny SVEDA AUDIO Blipo Home (14 500 Euro).
  • Wnętrze body nowej wkładki ORTOFONA, modelu Diamond.
  • Świetny dźwięk z aktywnych kolumn LYRAVOX.
  • Nowa era w historii kolumn YG ACOUSTICS. Na zdjęciu model podstawkowy Cairn z elektroniką BURMESTER.
  • O tym wszyscy mówili – dwuczęściowy odtwarzacz plików WADAX Atlantis.
  • Fantastyczny pokój SOULNOTE z kolumnami Borg firmy FINKTEAM.
  • Tak starałem się spędzać czas – z przyjaciółmi. Na zdjęciu ANDRIJA ĆURKOVIĆ, redaktor naczelny chorwackiego magazynu „HiFiMedia”.
  • To była długa, ale ciekawa konferencja – nowe topowe słuchawki D8000 Pro japońskiej firmy FINAL AUDIO.
  • I znowu Polska – piękny wzmacniacz słuchawkowy Envy firmy FELIX AUDIO.
  • I na koniec – cyfrowy, wielokanałowy wzmacniacz zintegrowany QA Quadro-Amping ukraińskiej firmy COPRA ACOUSTIC SYSTEMS.