pl | en

No. 167 Marzec 2018

Audiophile Speaker Set-up

Wydawca: 2xHD Fusion
Format: DSD-DSF 11,2896 MHz

Data wydania: 02.02.2018

iedy René Laflamme, inżynier dźwięku w firmie 2xHD, a także szef sprzedaży marki Nagra w USA i Kanadzie, przysłał mi informację o tym, że wraz z kolegami z 2xHD przygotował specjalne wydawnictwo poświęcone wyłącznie ustawianiu kolumn w pomieszczeniu i ocenie jego jakości, na myśl przyszły mi wszystkie samplery, jakie w ciągu ostatnich – powiedzmy – dwudziestu lat słyszałem. Wiele z nich było przydatnych, na przykład płyty wydawane przez magazyny „Hi-Fi News”, „Image Hi-Fi” i wytwórnię Chesky Records. Nigdy jednak nie udało mi się włączyć ich do „reżimu” testowego, nie stały się dla mnie „narzędziami”, ponieważ zawsze im czegoś brakowało. I były nudne. Dzięki najnowszemu wydawnictwu 2xHD może się to zmienić.

René Laflamme podczas wystawy High End 2017 w Monachium z naklejką „High Fidelity” informującą o przyznaniu nagrody Best Sound • High End 2017

René Laflamme’a znają państwo chociażby ze zdjęć z wystawy High End w Monachium, ponieważ przez dwa ostatnie lata przygotowywany przez niego pokój otrzymywał od nas nagrodę Best Sound za jeden z najlepszych dźwięków wystawy. I nie było w tym przypadku. René jest bowiem jednym z bardziej doświadczonych inżynierów-dźwiękowców, który zaczynał w świecie audio jako właściciel i inżynier firmy Fidelio Musique (więcej TUTAJ | TUTAJ). Doskonałe brzmienie jego płyt zwróciło na niego uwagę audiofilskiej społeczności. Dość powiedzieć, że oprócz uznania związanego z nagraniami był on jednym z twórców brzmienia firmy Kronos, oferującej doskonałe gramofony (więcej TUTAJ | TUTAJ).

W 2015 roku zdarzyło się jednak coś nowego – wraz z panem Andre Perrym, doktorem muzykologii, producentem, inżynierem, kompozytorem, a także założycielem studia nagraniowego Le Studio (Morin Heights), w którym nagrywali The Police, Sting, Asia, Cat Stevens, Rush, Bee Gees, David Bowie, Keith Richards i inni, założył firmę wydawniczą 2xHD. Spotkaliśmy się wówczas na korytarzu w Monachium i widać było, że dla René to nowy, ekscytujący rozdział (relacja z wystawy TUTAJ). Firma miała na celu wydawanie nagrań w postaci plików cyfrowych w najwyższej możliwej jakości – stąd nazwa 2xHD. Ponieważ jeszcze w czasach Fidelio ‘HD’ oznaczało sygnał PCM 24/96, nietrudno policzyć, że chodziło o nagrania o parametrach 24/192.

Podstawowym transportem taśmowym jest w 2xHD magnetofon Nagra-T

Szybko się to zmieniło, na lepsze. Jeśli przeszukamy katalog tej firmy zobaczymy, że ma ona w swoich zasobach również nagrania DXD oraz DSD aż do DSD256, czyli o częstotliwości próbkowania 11,2896 MHz. O tym, jaka jest górna częstotliwość próbkowania sygnału PCM potrzebna do uzyskania najlepszej jakości, a teraz także o tym, jaka jest górna częstotliwość próbkowania sygnału DSD toczą się gorące dyskusje, zarówno w świecie pro, tj. inżynierów dźwięku, jak i audiofilów. Wśród tych pierwszych przeważa pogląd na to, że zwiększenie częstotliwości próbkowania ponad charakterystyczną dla DSD (i płyt SACD) wartość 2,8224 MHz (64 razy wyższą niż dla CD) nie przynosi żadnych korzyści, ponieważ powyżej 20 kHz sygnał tego typu i tak zawiera głównie szum.

| DSD256

Przez długi czas również tak myślałem. Dopóki kilka lat temu nie usłyszałem nagrań DSD128 (5,6 MHz) firmy Opus3, a w zeszłym roku nie zobaczyłem, jak do tego podchodzą Japończycy. W jednym z wydań topowego wydawnictwa high-end, kwartalnika „Stereo Sound” pojawił się bowiem obszerny artykuł dotyczący tego sub-formatu, z pomiarami i wykresami, a magazyn wyprodukował i wydał specjalny sampler, na którym zawarto te same nagrania w różnych formatach i częstotliwościach próbkowania, w tym DSD-DSF 11,2896 MHz.

Z pomiarów jasno wynikało, że każde zwiększenie częstotliwości próbkowania sygnału DSD ZMNIEJSZAŁO szumy w paśmie przenoszenia o kilkanaście dB, a cały szum przenosiło wyżej w paśmie o oktawę. Przy czterokrotnie wyższej częstotliwości szum zaczyna być więc odczuwalny o cztery oktawy wyżej! – To czysta matematyka. A to oznacza, że eliminujące go filtry mogą być łagodne i zaczynać pracę bardzo wysoko, zmniejszając przesunięcia fazowe w paśmie podstawowym.

Octopus (octobass), instrument użyty na samplerze 2xFD Fusion do prezentacji basu; schodzi do 28 Hz, a jego harmoniczne nawet do 20 Hz

Te teoretyczne postulaty potwierdzane są przez odsłuchy. Nagrania DSD128 i DSD256 brzmią lepiej niż DSD64. Kropka. Nie mają ocieplonej góry, która często jest mylona z „analogowością”, są bardziej precyzyjne i rozdzielcze, a przy tym zachowują wszystkie zalety sygnału DSD, jak miękkość, naturalność i nasycenie. Niedawno mocne wsparcie od strony teoretycznej nagrania DSD o wyższej częstotliwości próbkowania otrzymały także od Keitha Howarda, który przyjrzał się im w obszernym artykule pt. DSD Downloads zamieszczonym w prestiżowym magazynie „HIFICRITIC”, prowadzonym przez Martina Collomsa, znanego m.in. z doskonałych podręczników projektowania kolumn, oraz Paula Messengera, wieloletniego redaktora pism „Hi-Fi News”, „Hi-Fi Choice”, „Stereophile” itd.

Howard, znany z precyzyjnych, doskonale udokumentowanych artykułów technicznych zamieszczanych m.in. w magazynach „Stereophile” i „Hi-Fi News”, dowodzi w nim, że nagrania DSD256 są po prostu lepsze od strony pomiarowej. Z DSD64 niektóre z badanych przez niego nagrań miały ograniczone pasmo przenoszenia, które uniemożliwiało przekazanie energii instrumentów z całego ich pasma, a ze wszystkimi było jasne, że „ultrasoniczna zawartość nagrań była przy DSD64 maskowana przez szum kwantyzacyjny” (Keith Howard, DSD Downloads, „HIFICRITIC” 2017, Volume 11, Number 4, s. 38).

Swoje spostrzeżenia podsumowuje tak: „Wyższa częstotliwość odcięcia, przy zachowaniu wszystkich podstawowych parametrów bez zmian, prowadzi do zmniejszenia zniekształceń fazowych i skraca czas odpowiedzi impulsowej, gdzie ta ostatnia cecha jest istotna, ponieważ odpowiedź impulsowa pozbawiona oscylacji przed i po impulsie („minimum-phase impulse response”) sygnału DSD jest jednym z najczęściej przytaczanych argumentów za przewagą tego formatu nad PCM” (dz. cyt., s. 39).

Można się spierać, rozmawiać, jednak dla mnie sprawa jest prosta: pliki DSD128 i DSD256 brzmią lepiej od DSD64. Pierwsi w odkryciu tego fenomenu byli Japończycy. Ponieważ wiem, jak wiele w Zachodnim myśleniu o audio im zawdzięczamy – to oni zwrócili uwagę na wagę okablowania, redukcji drgań, przywrócili „do życia” lampy itd. – nie mogę udawać, że sprawa nie jest warta dalszych badań. W tej chwili można już chyba powiedzieć, że wyższa jakość sygnału i dźwięku DSD 256 jest bezsporna. Została potwierdzona od strony teoretycznej, przez odpowiednią teorię i pomiary, a także praktycznej, poprzez odsłuchy. Dyskusyjne pozostaje więc jedynie to, czy tego typu zmiany są w danym systemie słyszalne i czy się dla słuchacza liczą. U mnie słychać je doskonale i mi na nich zależy.

| AUDIOPHILE SPEAKER SET-UP

O tym, że sygnał o wyższych częstotliwościach próbkowania jest bardziej zbliżony do sygnału analogowego przekonany jest również René Laflamme, który z panem Andre Perrym wydał niedawno sampler pt. Audiophile Speaker Set-up. To wydawnictwo szczególne. Po pierwsze wydane zostało w postaci pliku i dostępne jest chociażby w sklepie HDTRACKS. W pierwszym tygodniu po wydaniu był to jeden z bestsellerów tego portalu, gdzie zostało też wyróżnione nagrodą Engineer Picks. Po drugie, materiał na nie został zakodowany w DSD-DSF 11,2896 MHz i pochodzi z taśm-master analogowych i DSD. I po trzecie wreszcie, jest nieprawdopodobnie dopracowanym, w każdym szczególe, przewodnikiem po procesie ustawiania kolumn.

RENÉ LAFLAMME
Nagra Sales and Marketing manager US/CAN
Mastering Engineer at 2xHD.com

WOJCIECH PACUŁA: Wierzysz w to, że w domowym systemie audio możliwa jest dokładna re-kreacja obrazowania i przestrzeni?
RENÉ LAFLAMME: Tak, myślę, że jesteśmy bardzo blisko. Nawet jeśli prowadzimy pokazy na wystawach w niedoskonałych pomieszczeniach jesteśmy w stanie uzyskać bardzo dobre rezultaty, co potwierdzają nagrody za najlepszy dźwięk z wielu imprez. Ustawienie systemu zajmuje nam około pięciu godzin. Trzeba wciąż dokonywać porównań A/B, aby potwierdzić każdy z kolejnych kroków, na przykład wyrównując odpowiedź basu, dokonując właściwego dogięcia kolumn itd., ale da się uzyskać naprawdę dobre wyniki.

Nie można przy tym zapomnieć o żadnym z kolejnych kroków. Jeśli, na przykład, pominiemy krok pierwszy (bas) wciąż będziemy mogli uzyskać bardzo dobre rezultaty. Zginie gdzieś jednak energia i rozciągniecie basu. Albo jeśli nie zadbamy o wyrównanie ciśnienia akustycznego z obydwu kolumn nigdy nie uzyskamy precyzyjnej sceny dźwiękowej. Jeśli z kolei nie zadbamy o zniwelowanie pierwszych odbić i rezonansów naszego pomieszczenia skończymy z podbarwieniami dźwięku, które w potężny sposób wpływają na efekt końcowy. Dodam, że w 2019 roku przygotuję kolejny sampler skupiony mocniej na łatwych rozwiązaniach związanych z akustyką pomieszczenia, które będą miały zastosowanie w każdym wnętrzu.

W jaki sposób rejestruje się przestrzeń? Jak zmienia ją technika mikrofonowa?
Wykonanie dobrego nagrania jest dużym wyzwaniem. Są dwie szkoły dotyczące nagrań:
1| Nagrania studyjne, wielośladowe z osobnymi pomieszczeniami dla każdego muzyka.
2| Nagrania akustyczne w dobrze brzmiącej sali koncertowej z dwoma głównymi mikrofonami w realnej stereofonicznej technice, do których czasem dostawia się mikrofony wspomagające.

Większość muzyki rockowej i popowej musi być zarejestrowana w studio |1| i nagrana w ten sposób brzmi lepiej. Niektórzy inżynierowie starają się czasem nagrywać muzykę tego typu, a także muzykę jazzową, w klasyczny sposób |2|, jednak rezultatem jest dźwięk pozbawiony energii, a także ze zbyt dużym udziałem przestrzeni. Jeśli jednak rodzaj nagrywanej muzyki pasuje do prostego układu z dwoma mikrofonami, to jest to najlepsze rozwiązanie. Otrzymujemy lepszą barwę, realistyczne obrazowanie i dynamikę. Większość nagrań z naszego samplera zostało wykonanych w ten sposób.

Jedna z ilustracji pokazująca rozstawienie instrumentów w temacie z Różowej pantery

Co jest największym problemem domowych systemów audio?
Zbyt rzadko stosuje się zasadę, że „proste jest lepsze”. Mam na myśli to, że każdy element systemu, jak DAC, przedwzmacniacz i wzmacniacz musi być maksymalnie transparentny. Moim zdaniem najlepsze pod tym względem są urządzenia lampowe pracujące w klasie A z potężnym zasilaniem – to wszystko jest istotne, jeśli nie chcemy dużych podkolorowań. W przypadku wzmacniacza, jeśli potrzebujemy dużej mocy do napędzania dużych, trójdrożnych kolumn o niskiej impedancji, lepsze będą konstrukcje bazujące na tranzystorach MOSFET.

Co jest największym problemem współczesnych nagrań?
Wiele złych nagrań cyfrowych muzyki klasycznej brzmi zimno i ma zbyt niską dynamikę. Nagrania pop są z kolei mocno kompresowane, co skutkuje zatraceniem niuansów muzycznych. Nagrania analogowe to wciąż najlepszy sposób, jak dla mnie, na nagranie dowolnego rodzaju muzyki – w dodatku doskonale pasują do cyfrowego świata. A to dlatego, że przy zastosowaniu właściwej kompresji taśma charakteryzuje się wysokim poziomem drugiej harmonicznej. Kiedy przenosimy taki sygnał do domeny cyfrowej utrzymujemy ciepło i łatwo możemy znaleźć właściwy poziom siły głosu przy odsłuchu.

Ilustracja pomagająca w dogięciu kolumn (toe-in)

Zauważyłem, że w logo 2xHD jest teraz także dopisek Fusion – co on oznacza?
‘Fusion’ odnosi się do ewolucji, jaka zaszła w systemie masteringowym 2xHD. To wciąż w pełni lampowy tor, począwszy od głowic w magnetofonie szpulowym, po konwerter A/D z sygnałem DSD256, ale z wieloma usprawnieniami. Dla przykładu, wszystkie istotne komponenty mają kontrolowane rezonanse, a większość zasilaczy bazuje na technice Super Capacitors. Ta ostatnia pozwala znacząco zmniejszyć szumy, co jest szczególnie ważne przy sygnałach o najniższym poziomie.

Do stworzenia tego albumu wykorzystaliśmy m.in. oryginalne taśmy analogowe ¼” 15 ips NAB i CCIR odtwarzane z magnetofonu Nagra-T z modyfikowanym torem lampowym i srebrnym okablowaniem OCC biegnącym od głowicy odczytującej bezpośrednio do lampowego przedwzmacniacza magnetofonowego V3.0 firmy Doshi Audio. Nagra-T, z czterema silnikami direct-drive i kontrolą naciągu, jest jednym z najlepszych transportów taśmowych, jaki kiedykolwiek powstał. Zbudowany na zamówienie blok głowic z plecionki włókna węglowego i elektroniczny system tłumiący dla głowic pozwala na uzyskanie w ramach wydawnictw 2xHD Fusion wyższej rozdzielczości i obrazowania 3D.

Tak uzyskany sygnał jest zamieniany na sygnał cyfrowy wysokiej rozdzielczości DSD 11,2 MHz przy użyciu przetwornika A/D Merging Technologies Horus. Wszystkie cyfrowe i analogowe kable są najwyższej klasy. Jako referencja przy odtwarzaniu służy nam lampowy konwerter D/A Nagra HDac (DSD) z taśmą analogową jako wzorcem, co pozwala nam połączyć ciepło analogowych nagrań z precyzją cyfry.


| ALBUM

Album o którym mowa nosi tytuł Audiophile Speaker Set-up, a na jego okładce znajdziemy jeszcze dwie informacje: „From Analogue and DSD Masters” oraz „Great Sampling Tracks Included”. Łącznie znajdziemy tam 69 utworów podzielonych na kilka grup.

System używany w studiu masteringowym i nagraniowym 2xHD

1| Od utworu nr 2 do 31 to przykłady różnych nagrań, wybranych ze względu na wyjątkową barwę, dynamikę oraz głębokość sceny dźwiękowej.

2| Extreme dynamics – nagrania 33-47 zostały zarejestrowane przez René za pomocą dwóch mikrofonów dookólnych ustawionych w jego autorskiej technice 2xHD-Omni – w tej części wykorzystano utwory od 33 do 41; jak czytamy w książeczce dołączonej do płyty, mają one bardzo szerokie pasmo przenoszenia – od 20 Hz do 50 kHz – ekstremalnie wysoką dynamikę oraz bardzo niski bas. Jesteśmy więc ostrzeżeni, aby nie słuchać ich zbyt głośno, ponieważ może dojść do uszkodzenia kolumn i wzmacniaczy.

3| Step 1: Speaker placement: BASS – utwory od 42 do 47 służą do ustawiania kolumn w taki sposób, aby uzyskać jak najlepszy balans tonalny.

4| Step 2 – utwór nr 48 służy do ustalenia dogięcia kolumn.

5| Step 3 – utwór nr 49 ma pomóc w ustaleniu poziomu dźwięku w obydwu kanałach (balans między kanałami).

6| Utwór nr 50 służy do ustalenia kąta kolumny względem słuchacza (w pionie).

7| Step 4 – utwory od nr 50 do 53 służą do wyregulowania subwoofera w systemie stereofonicznym.

8| Step 5 – numery 54 – 56 to pomoc w ustaleniu miejsc w których potrzebne są elementy poprawiające akustykę.

9| Precise location and depth of field – od numeru 57 krok po kroku ustalamy głębokość sceny dźwiękowej .

To bardzo rozbudowany przewodnik, właściwie instrukcja obsługi systemu audio, w którym część opisowa z rysunkami do poszczególnych utworów i ich grup stanowi integralną część albumu, równie ważną, jak same nagrania. Możemy dosłownie zobaczyć, gdzie dane instrumenty powinny być w przestrzeni przed nami, dowiedzieć się, jak powinny brzmieć itp.

Moim zdaniem to najlepszy tego typu zestaw na rynku, wyrosły z wieloletniego doświadczenia praktyków zarówno w studiu nagraniowym, jak i w high-endzie, co jest absolutna rzadkością. Myślę, że gdyby udało się wydać również album winylowy z tym przewodnikiem, świat audio byłby jeszcze lepszy. A już dzisiaj dla wszystkich dysponujących odpowiednimi przetwornikami cyfrowo-analogowymi to pozycja obowiązkowa.

2xhd.com
nagraaudio.com

Kim jesteśmy?

Współpracujemy

Patronujemy

Nasi autorzy publikują teksty w magazynach: „Enjoy the Music.com”, „Positive-Feedback.com”, „HiFiStatement.net” oraz „Hi-Fi Choice & Home Cinema. Edycja Polska”.

"High Fidelity" jest miesięcznikiem poświęconym zagadnieniom wysokiej jakości dźwięku. Pismo ukazuje się nieprzerwanie od 1 maja 2004 roku. Do października 2008 roku nosiło tytuł "High Fidelity OnLine". W listopadzie 2008 roku zostało zarejestrowane pod nowym tytułem.

"High Fidelity" jest magazynem internetowym, tj. ukazuje się wyłącznie w sieci. Od kilku lat publikujemy materiały zarówno w języku polskim, jak i angielskim - te można czytać TUTAJ. Dzięki tym ostatnim docieramy do czytelników na całym świecie - statystyki pokazują, że czytają nas ludzie w niemal każdym kraju na świecie.

Raz w roku drukujemy jeden, wybrany test - ten unikatowy, kolekcjonerski druk otrzymują odwiedzający wystawę Audio Show w listopadzie każdego roku.

"High Fidelity" należy do dużej rodziny światowych pism internetowych, współpracujących z sobą na różnych poziomach. W USA naszymi partnerami są: „EnjoyTheMusic.com” oraz „Positive-Feedback Online”, a w Niemczech „HiFiStatement.net”. Przez lata recenzje ukazywały się także w piśmie "6moons.com" (Szwajcaria).

Jeśli chcą państwo skontaktować się z którymś z naszych autorów, prosimy wybrać odpowiedni e-mail z zakładki KONTAKT.

positive-feedback linia hifistatement linia Net Audio


Audio Video show


Audio Video show