pl | en

No. 173 Wrzesień 2018

KLASTER A SPRAWA POLSKA,
czyli dziesięć lat polskiego września w „High Fidelity”

zisiaj to chyba norma – polskie produkty są dość często obecne w testach magazynów branżowych. Wystarczy spojrzeć na numer „High Fidelity” z poprzedniego miesiąca, a zobaczymy aż trzy urządzenia z kraju rodzinnego Chopina i Marii Skłodowskiej-Curie: wzmacniacz słuchawkowy Fezz Audio Lupi Omega, kolumny głośnikowe Avatar Audio Numer 3 Bamboo i wzmacniacz zintegrowany Struss Audio DM 250 (HF | No. 172). Od lat robimy jednak coś więcej: wrześniowy numer jest u nas poświęcony polskim markom W CAŁOŚCI.

| 10. POLSKI NUMER „High Fidelity”

Już w 2008 roku w 53. numerze naszego miesięcznika mieliśmy trzy polskie urządzenia: przedwzmacniacz liniowy i wzmacniacz mocy Audiomatus PP03 + AM500R, wzmacniacz zintegrowany JAG Audio 300 oraz kolumny głośnikowe Sound&Line Enigma Mini. Premierę POLSKI NUMER miał jednak rok później, we wrześniu 2009 (HF | No. 65). Tym razem mają więc państwo przed sobą równe, dziesiąte takie wydanie magazynu. Chcieliśmy tym samym podziękować i pogratulować wszystkim firmom, z którymi mieliśmy przyjemność się w tym czasie spotkać słuchać ich produktów – jesteśmy z tego dumni!

Patrząc na spis treści owego wydania zwracają uwagę marki, które zostały z nami do dziś, często pomimo wyboistej drogi, jaką przeszły. To: Struss Audio, Gigawatt oraz Avcon. Na wystawie Audio Video Show regularnie widuję się z panem Andrzejem Zawadą z firmy ESA i jego pokój często otrzymuje od nas wyróżnienie za najlepszy dźwięk. Z kolei Ancient Audio przeszedł metamorfozę i swój główny impet skierował na niższe przedziały cenowe z marką Fram. Przygotowany przez Bartka Pacułę trzyczęściowy wywiad-rzekę można przeczytać TUTAJ, część drugą TUTAJ i trzecią TUTAJ. Dodajmy, że to właśnie jego podobizna ozdobiła owo pierwsze, historyczne wydanie „polskie”.

Jarek Waszczyszyn – Ancient Audio – na okładce „High Fidelity” z września 2009 roku

Od tamtej pory minęło dziewięć lat i polska scena audio zmieniła się i to znacząco. Nie ma mowy, to chyba oczywiste, o technologicznych i technicznych innowacjach. Jesteśmy raczej kimś na wzór japońskiego rynku high-endowego, z jego przywiązaniem do przeszłości i doprowadzanymi do perfekcji podstawowymi rozwiązaniami. Wyjątki się oczywiście zdarzają, na przykład procesor ASP-01 firmy Yayuma, ale to właśnie – wyjątki. Pomimo że wiele marek znanych wówczas, to jest w 2009 roku, wciąż działa i ma się dobrze, to w tym czasie powstało wiele nowych, a jakość polskich produktów jest zazwyczaj lepsza niż ich zagranicznych odpowiedników.

I to jest jedna z najbardziej istotnych zmian. Jest jednak i druga, która może mieć równie dalekosiężne skutki – to pojawienie się idei „wspólnej sprawy”. Wszystkie badania socjologiczne wskazują na to, że polskie społeczeństwo nie jest szczególnie dojrzałe, to znaczy nie lubimy współdziałać z sobą. Widać to na każdym kroku, a chyba najbardziej w audio – do dzisiaj nie mamy przecież branżowego stowarzyszenia, ani konsumentów, ani producentów, ani nawet pism specjalistycznych. Kiedy piętnaście lat temu spytałem o taką możliwość kilku znajomych dziennikarzy, ci mnie wyśmiali – i to dosłownie. Od tamtej pory nic się nie zmieniło.



| Polski Klaster Audio

Dlatego z takim zainteresowaniem śledziłem to, co się dzieje wśród producentów, przynajmniej niektórych. Stworzyli oni bowiem pierwszą kooperatywę audio i nadali jej nazwę: Polski Klaster Audio. W jej skład wchodzi obecnie dziesięć marek, z których większość regularnie pojawia się na łamach „High Fidelity”.

Wymieńmy je w porządku alfabetycznym:

Za sukcesem Klastra stoją zaś panowie Karol Zieleźnik, właściciel bielskiego salonu Hi-Fi Studio Karol Zieleźnik oraz Krzysztof Grabowski, jeden ze współzałożycieli firmy Encore Seven. To oni spajają te, często tak różne, osobowości i stanowią coś w rodzaju zwornika. Wspólnie wymyśliliśmy więc wydanie magazynu audio, jakiego jeszcze chyba nigdy nie było, a przynajmniej ja o niczym takim nie wiem: cały numer poświęcony produktom jednej grupy, czyli Klastra. Co więcej, każdemu testowi towarzyszy osobny wywiad z właścicielami i założycielami tych firm. Zanim do tego przejdziemy, o początki i dzień dzisiejszy zapytam pana Grabowskiego.

Panowie Karol Zieleźnik i Krzysztof Grabowski

Z KRZYSZTOFEM GRABOWSKIM rozmawia Wojciech Pacuła.

WOJCIECH PACUŁA: Proszę powiedzieć parę słów o sobie.
KRZYSZTOF GRABOWSKI: Czyli zaczynamy od najtrudniejszego pytania... Jeśliby to była notka encyklopedyczna to brzmiałaby następująco: Urodzony w 1973 roku, z wykształcenia mgr inż. organizacji i zarządzania, z doświadczenia informatyk (kiedyś nawet programista), pracujący 10 lat na stanowisku kierowniczym w dużej katowickiej korporacji w pionie zajmującym się innowacjami i rozwojem.

A z zainteresowania fotograf, specjalizujący się w reportażu, z naciskiem na wydarzenia muzyczne. Na stałe współpracujący z bielskim klubem jazzowym Metrum oraz dwoma topowymi polskimi festiwalami jazzowymi: Bielską Zadymką Jazzową oraz Jazzową Jesienią nieodżałowanego Tomasza Stańki, a także z magazynami muzycznymi.

Spotkanie Klastra i wspólny odsłuch: kolumny – Zeta Zero, wzmacniacze – EGG-SHELL i elinsAudio, gramofon – J.Sikora, okablowanie – Audiomica Laboratory, procesor – Yayuma oraz stoliki – VAP

Czyli częsty bywalec koncertów. Te regularne spotkania z muzyką na żywo mają swoje odzwierciedlenie w tym, co od kilku lat robię razem z bratem w ramach naszej firmy Encore Seven – produkujemy wzmacniacze lampowe EGG-SHELL, a w Klastrze poszukujemy i budujemy systemy zbliżające nas do tego, co pozostaje w uszach po koncertach na żywo (więcej o mnie TUTAJ).

Skąd pomysł na Klaster? – To znaczy, jak to się wszystko zaczęło, kiedy i gdzie.
Idea rodziła się dłuższy czas w głowie pana Karola Zieleźnika – człowieka znanego w polskiej branży audio, prowadzącego od blisko 30 lat salon Hi-Fi Studio w Bielsku-Białej. Pan Karol jest osobą, która nie ulega modom, lubi tradycyjne rozwiązania i który nigdy nie gardził polskim sprzętem, widząc w nim duży potencjał. Jednocześnie chętnie wchodzi w przeróżne nowości czy niszowe produkty.

System z kolumnami hORNS, wzmacniaczem EGG-SHELL, kablami Audiomica Laboratory oraz gramofonem Shape of Sound

Z takiego podejścia wynikła chęć pomocy mniejszym producentom, którzy częstokroć nie są w stanie przebić się przez zalew popularnego sprzętu markowego z silnym wsparciem marketingowym, a proponują dobrej klasy urządzenia. W tamtym czasie (2014 rok) nasza firma Encore Seven była na początkowym etapie ze wzmacniaczami EGG-SHELL. Ponieważ działamy w tym samym mieście, więc się znamy. W ten sposób, od słowa do słowa, ruszył temat. Dzięki moim doświadczeniom informatycznym najpierw powstała strona internetowa Klastra, a potem zaczęliśmy zachęcać firmy do współpracy.

Kto był na początku?
Siłą rzeczy pierwsze były wzmacniacze EGG-SHELL, ale szybko dołączył Paweł Bodnar ze swoimi kolumnami Bodnar Audio (z jednym przetwornikiem szerokopasmowym) i bielski inżynier Jerzy Pona z własnym pomysłem procesora dźwięku (wtedy prototyp, obecnie Yayuma). Pierwsza wystawa Audio Show w Warszawie z naszym udziałem miała miejsce w 2014 roku. Wówczas jeszcze niekompletnie, bo w zestawie z głośnikami Davis Acoustics – to za sprawą zaprzyjaźnionego dystrybutora tych francuskich kolumn i niemieckiego sprzętu AVM, Grzegorza Pardubickiego. Druga wystawa, już z kolumnami Bodnar Audio była rok później.

Potem ruszyło mocniej: ze swoimi kablami Audiomica Laboratory dołączył Łukasz Mika i producent gramofonów tangencjalnych Pre-Audio. Wreszcie mieliśmy z czego zbudować pierwszy kompletny zestaw – źródło, wzmacniacz, kolumny i okablowanie. Każda z firm była otwarta na dostosowanie do potrzeb swoich produktów i w ten sposób powstał pierwszy system nazwany przez nas Dream Reference #001. Pokazaliśmy go pierwszy raz podczas festiwalu muzyki ambient w Gorlicach – Ambient Festival w lipcu 2016 roku.

Klaster na Ambient Festival 2017 w Gorlicach z jego założycielem i organizatorem (od lewej):
Łukasz Mika (Audiomica Laboratory) | Przemysław Nieprzecki (Avcon) | Tadeusz Łuczejko (muzyk, grafik, dyrektor Ambient Festival Gorlice) | Krzysztof Grabowski (Encore Seven)
Kolumny – Avcon, wzmacniacze – EGG-SHELL, gramofon – Shape of Sound, okablowanie – Audiomica Laboratory

Później doszła marka hORNS (kolumny tubowe), Shape of Sound (gramofony) oraz VAP (stoliki). I tak urodził się przepiękny biały Dream Reference #002, a potem była bardzo udana prezentacja obu systemów na AVS 2016. Z zestawem Dream Reference #001 dostaliśmy się do „Złotej Siódemki” całej wystawy wg portalu audiolifestyle.pl. Komplet w kolorze białym przez wielu zwiedzających chwalony był dodatkowo także za dizajn.

Jak dobierane są firmy do Klastra?
Nie poszukujemy ich na siłę. Czasem ktoś się odezwie, czasem sami znajdujemy ciekawego producenta. Oferowany sprzęt musi być po prostu dobry – w wysokiej klasie wykonania, estetyczny wizualnie i oczywiście atrakcyjny brzmieniowo. Świetnie, jeśli producent jest skłonny personalizować wizualnie swoje produkty, jest elastyczny i chętny do działania. Poszukujemy osób aktywnych i zaangażowanych we współtworzenie grupy. Najpierw chcemy posłuchać urządzenia, spotkać się z właścicielem, poznać jego oczekiwania i przedstawić nasze. Jeśli wszystko się „zepnie”, to staje się członkiem Klastra.

Wiem, że organizujecie pokazy z urządzeniami Klastra – jakie są warunki, abyście taki pokaz zrobili w danym salonie?
Dotychczas organizowaliśmy pokazy głównie przy okazji jakichś wydarzeń (np. festiwale muzyczne, targi) oraz w Hi-Fi Studio w Bielsku-Białej. Mamy też kilka punktów w Polsce, gdzie dostępna jest część oferty Klastra – członkowie PEKA posiadają sprzęt innych firm, dzięki temu można zapoznać się z zestawami. Tak jest u nas w Encore Seven, w siedzibie Audiomica Laboratory w Gorlicach oraz w centrum Polski: w firmach AVCON, Ciarry i Shape of Sound.

System Klastra: kolumny – Ciarry, wzmacniacz – EGG-SHELL, gramofon – Shape of Sound, okablowanie – Audiomica Laboratory

Nic nie stoi oczywiście na przeszkodzie, by zorganizować prezentację w innym miejscu. Jeśli tylko jakiś salon audio jest chętny pokazać urządzenia Polskiego Klastra Audio, czy mieć je w swojej ofercie, to zachęcamy do kontaktu z nami. Wspomniany wcześniej partner i dystrybutor z Gołkowic też ma fragment oferty Klastra (między innymi kable Audiomica i nasze wzmacniacze). Jak widać, można zaadoptować tylko część naszej oferty i przedstawiać ją z innymi markami, nawet spoza Klastra. Jesteśmy otwarci na wszelkie pomysły. Najważniejsze jest dla nas uczciwe traktowanie klienta – zestaw musi być zgrany, a nie tworzony na siłę z tego, co akurat ktoś ma pod ręką.

Macie na oku kolejne marki, czy raczej firmy, które są już teraz wam wystarczą?
Chcemy, aby Klaster się rozwijał, czyli rozszerzał. Przede wszystkim brakuje nam źródeł dźwięku innych niż gramofony. Najpewniej wkrótce pojawi się jeden z producentów DAC-ów. Mamy świadomość, że nasza grupa nie jest i nigdy nie będzie stała. Lista członków się zmienia i nie zawsze tylko rozszerza.

Niektóre firmy rezygnują i chcą iść własną drogą. Pozostają wtedy podmiotami zaprzyjaźnionymi z Klastrem, z którymi mamy kontakt i otwarte pole do działań – jeśli nie stałych, to choćby jednorazowych. Prawdopodobnie najnowszym członkiem już na Audio Video Show będzie firma Alpin-Line, producent wysokiej klasy mebli audio (stoliki, standy, akcesoria).

Ludzie Klastra (od lewej):
Krzysztof Grabowski (Encore Seven) | Jarek Proksa (Yayuma) | Marek Fabian (aktor, przyjaciel J. Sikory) | Karol Zieleźnik (Hi-Fi Studio) | Janusz Sikora (J.Sikora Turntables) | Janusz Sendek (elinsAudio) | Jerzy Pona (Yayuma)

Jakie są największe problemy w funkcjonowaniu takiej grupy?
Największe wyzwania to: indywidualność właścicieli firm i zróżnicowane podejście do marketingu oraz sposobów dystrybucji. Ale problemem jest też inny poziom postrzegania danej marki przez klientów i pozycjonowania na rynku. Jedni są na początku swojej drogi, inni dużo dalej i pogodzenie potrzeb marketingowych oraz możliwości finansowych jest trudne.

Także ograniczenia personalizacji („custom”) wizualnej produktów nie zawsze dają możliwość tworzenia zestawów o jednolitym wyglądzie, a na tym nam zależy – dobranie brzmieniowe komponentów zestawu w danej klasie, a razem z tym uspójnienie wzornicze, choćby tylko kolorystyczne. Jedno z naszych głównych założeń jest takie, że każdy producent robi wciąż to samo, co dotychczas i na czym zna się najlepiej, a w rezultacie powstaje koherentny system, jakby był z jednej fabryki.

Jakie są bolączki polskiego rynku?
Chyba ciągle jest to brak zaufania do polskich produktów i niejednokrotnie ślepe podążanie za znanym zachodnim logo. Już od dawna polskie produkty i to nie tylko w dziedzinie audio, konkurują na równi ze znanymi markami z tzw. „zachodu” – na równi, a nawet są lepsze. Niejeden członek Klastra mówi o tym, że trafia do Polski dopiero, gdy zbuduje sieć dystrybucji za zagranicą. Wtedy zostaje dostrzeżony na lokalnym rynku, a i to nie jest pewne. Moim ulubionym przykładem tego mechanizmu jest utalentowany pianista jazzowy, Włodek Pawlik. Stał się znany w ojczyźnie, dopiero wtedy, gdy zdobył Grammy.

To chyba dobry moment, żeby powiedzieć, że przyznajemy Klastrowi, jako organizacji, nasze wyróżnienie: RED Fingerprint – gratulujemy i życzymy powodzenia! Dzięki!

KONTAKT

KRZYSZTOF GRABOWSKI

Hi-Fi Studio Karol Zieleźnik
ul. Cieszyńska 86
43-300 Bielsko-Biała

krzysztof@hifistudio.pl | kontakt@klasteraudio.pl

www: hifistudio.pl | klasteraudio.pl
fb: hifistudiobielsko | klasteraudio

Kim jesteśmy?

Współpracujemy

Foto

Nasi autorzy publikują teksty w magazynach: „Enjoy the Music.com”, „Positive-Feedback.com”, „HiFiStatement.net” oraz „Hi-Fi Choice & Home Cinema. Edycja Polska”.

"High Fidelity" jest miesięcznikiem poświęconym zagadnieniom wysokiej jakości dźwięku. Pismo ukazuje się nieprzerwanie od 1 maja 2004 roku. Do października 2008 roku nosiło tytuł "High Fidelity OnLine". W listopadzie 2008 roku zostało zarejestrowane pod nowym tytułem.

"High Fidelity" jest magazynem internetowym, tj. ukazuje się wyłącznie w sieci. Od kilku lat publikujemy materiały zarówno w języku polskim, jak i angielskim - te można czytać TUTAJ. Dzięki tym ostatnim docieramy do czytelników na całym świecie - statystyki pokazują, że czytają nas ludzie w niemal każdym kraju na świecie.

Raz w roku drukujemy jeden, wybrany test - ten unikatowy, kolekcjonerski druk otrzymują odwiedzający wystawę Audio Show w listopadzie każdego roku.

"High Fidelity" należy do dużej rodziny światowych pism internetowych, współpracujących z sobą na różnych poziomach. W USA naszymi partnerami są: „EnjoyTheMusic.com” oraz „Positive-Feedback Online”, a w Niemczech „HiFiStatement.net”. Przez lata recenzje ukazywały się także w piśmie "6moons.com" (Szwajcaria).

Jeśli chcą państwo skontaktować się z którymś z naszych autorów, prosimy wybrać odpowiedni e-mail z zakładki KONTAKT.

positive-feedback linia hifistatement linia Net Audio

ZDJĘCIA TESTOWANYCH URZĄDZEŃ WYKONYWANE SĄ PRZY UŻYCIU SPRZĘTU FIRMY



UŻYCZONEGO PRZEZ FIRMĘ



Aparat cyfrowy:
Canon EOS 5D MkIII

Obiektywy:
EF-16-35/L II USM
EF 100 mm 1:2.8 L IS USM