pl | en

No. 197 Wrzesień 2020

Wstępniak

Tekst: Wojciech Pacuła
Zdjęcie: Piksel Studio/„High Fidelity”


No 197

1 września 2020

Polska, państwo w środkowej Europie, nad Morzem Bałtyckim | Ludność państwa: 38,5 mln mieszkańców (2013) | Gęstość zaludnienia: 123,1 os/km2 (2013) | Języki: polski | Stolice: Warszawa | Waluty: złoty (PLN) = 100 groszy | Domena internetowa: .pl

za: Encyklopedia PWN, encyklopedia.pwn.pl, dostęp: 28.08.2020

aprawdę już nie pamiętam, kiedy sobie pomyślałem, że jeden miesiąc w roku poświęcimy w „High Fidelity” wyłącznie polskim produktom. Zapewne niedaleko od momentu, w którym padł pomysł, aby inny miesiąc poświęcić produktom z Japonii. Nie pamiętam też, dlaczego akurat wrzesień. Być może to był miesiąc, w którym udało mi się po raz pierwszy zgromadzić wyłącznie polskie produkty, czyli dość przypadkowy. Ale nie od razu się to udało.

Sięgam do ARCHIWUM magazynu i widzę, że takim punktem zwrotnym był numer 15 magazynu, z lipca 2005 roku, kiedy to na dziesięć artykułów aż siedem dotyczy rodzimych producentów. Dodajmy, że o polskich produktach pisaliśmy od samego początku, przez cały rok – pierwsze wydanie naszego magazynu, z maja 2004 roku, zawiera sześć artykułów, z czego dwa poświęcone są polskim kolumnom.

Na prawdziwie i całkowicie (nie chciałbym powiedzieć „czysto-”) polski numer trzeba było jednak zaczekać do września roku 2009 (HF | No.65), kiedy to na okładce pojawił się Jaromir Waszczyszyn, szef Ancient Audio, a numer wyszedł pod nazwą „Polish story”. Od tamtej pory każdy 9. miesiąc roku przynosi historie z naszego podwórka – już po raz 11.

⸤ „High Fidelity” № 65 | wrzesień 2009

Po co to robimy? Nie ma w tym nic ksenofobicznego, nie ma w tym chęci „ochrony” polskiego rynku, bo to tak nie działa, jest za to potrzeba pokazania światu, czym się zajmujemy, co nas kręci i co nas podnieca. Jest też potrzeba pomocy mniejszym producentom, dla których test obok testu uznanej firmy jest dużą nobilitacją, ale to sprawa drugorzędna, bo produkty o których piszemy bronią się same, wystarczy tylko zwrócić na nie uwagę melomanów i audiofilów. I to właśnie staramy się robić.

| Pytanie zasadnicze

Przygotowując „numer polski”, który państwo właśnie czytacie, nurtowało mnie jednak pytanie, co to, tak naprawdę, znaczy być „polskim producentem”, a dokładnie: Co dla państwa znaczy być polskim producentem. A może nie ma czegoś takiego, jak „polski producent?. Chcąc poznać ich perspektywę zadałem je mailowo kilkudziesięciu polskim firmom i firemkom.

I już wiem, że przede wszystkim bycie polskim producentem, to trwanie w ukryciu, w przysiadzie, przykucu nawet – tak, żeby nikt nie pomyślał, „że się wywyższam”. Bo jak inaczej wytłumaczyć to, że na te kilkadziesiąt – bardziej 50 niż 40 – maili, które wysłałem otrzymałem zaledwie kilkanaście odpowiedzi, pod którymi firmy chciały się podpisać? Zakładając, że kilka z maili wpadło do spamu, albo z jakiś innych, niezależnych od nas, przyczyn nie dotarło do odbiorców, to i tak będzie to zaskakująco mało.

Jeden z najbardziej polskich producentów napisał wprost: „Nie obraź się, ale nie będziemy brali w tym udziału  i nie chcemy się w ogóle wypowiadać w tym temacie. Musiałbym wziąć Nervosol albo... wyjechać stąd, co wcale nie jest wykluczone…”

Bycie polskim producentem to więc często nerwy, poczucie niespełnienia i niedocenienia. Ale, jak się okazuje – nie tylko. Są firmy, którym nie tylko dobrze się powodzi, ale którym jeszcze udało się zachować ten płomień, z którym wchodzili do naszego świata. Może już bez naiwnej wiary w to, że to wyłącznie piękny świat, już ze zmarszczkami od trosk i rysami na ideale „dźwięku absolutnego”, ale wciąż na „TAK”.

Jakby nie było, zapraszamy państwa do lektury odpowiedzi, które otrzymaliśmy i zachęcamy do samodzielnego eksplorowania polskiego świata audio – naprawdę warto!

| PYTAMY: Co dla państwa znaczy być polskim producentem. A może nie ma czegoś takiego, jak „polski producent?

⸤ KRZYSZTOF GRABOWSKI | Encore Seven

Bycie polskim producentem to coś więcej niż tylko adres rejestrowy firmy w Polsce. Jeśli zdecydowana większość podzespołów powstaje zagranicą, a tu są jedynie składane, to trudno mówić o polskim produkcie. Można jedynie opieczętować taki przedmiot hasłem „Assembled in Poland”. Dla nas ‘polski produkt’, to: polski pomysł na projekt oraz własna produkcja w większości oparta o polskie elementy i usługi firm trzecich działających w naszym kraju. Pod tym względem czujemy się jak najbardziej polskim producentem.

encore7.com

⸤ CEZARIUSZ ANDREJCZUK | Avatar Audio

Dla nas bycie polskim producentem to przeszkoda w sprzedaży zagranicznej. Polskie pochodzenie produktów wciąż wzbudza nieufność w dwóch aspektach: klasy sprzętu oraz wiarygodności biznesowej. Jednak ta sytuacja powoli, stopniowo ulega poprawie.

avatar-audio.com

⸤ MAREK KOWZAN | Projekt NOSTROMO

Dla mnie znaczenie ma sam fakt że jestem producentem, bo to dla mnie satysfakcja - wymyślić coś, zbudować to, sprzedać i na końcu się okazuje że jest OK. Wiele razy dostawałem e-mail, czy nawet telefon od klienta z informacją, że „gra super” i do tego lepiej w porównaniu ze znacznie droższymi przetwornikami. To dla mnie duża satysfakcja i największy impuls do dalszego działania.

nostromo.audio

⸤ KRZYSZTOF ROGUCKI | FOS

Bycie polskim producentem, twórcą, to przede wszystkim szansa pokazania ludziom swoich pomysłów, rozwiązań, ale także wyzwanie i sprostanie wszelkim przeciwnościom w dążeniu do celu. Najważniejsze, aby wierzyć w siebie i nie poddawać się – i tego wszystkim życzę!

www.fosaudio.com

⸤ MICHAŁ POSIEWKA | Audio Reveal

Bycie producentem z jakiegokolwiek kraju nie zwalnia z dostarczania na rynek urządzeń jak najwyższej jakości. Produkty polskie cechują się równie dobrą, jak nie lepszą, klasą wykonania, porównując je do produktów z tzw. „zachodu". Niestety, często (choć nie zawsze), rodzime produkty nie są doceniane przez polskiego konsumenta, dlatego rynek polski dla polskiego producenta jest rynkiem trudnym. Konsumenci zagraniczni nie mają „awersji" do produktów polskiej produkcji.

audioreveal.com

⸤ JACEK GRODECKI | Closer Acoustics

W Closer Acoustics staramy się tworzyć produkty, z których klienci będą zadowoleni latami. Gdy wracają do nas z dobrymi opiniami, fakt umieszczania na produkcie napisu „Made in Poland”, daje nam dodatkową satysfakcję oraz motywację, w szczególności, gdy głosy te dochodzą spoza naszego kraju.

closeracoustics.com

⸤ TOMASZ KURSA | Audioform

W założeniach Audioform miał być polski.  Na pierwotnej stronie www jako ważny dla nas argument było hasło „wyprodukowano w Polsce”. Materiały stolarskie, głośniki, komponenty do zwrotnic i okablowanie są polskie.
To był wybór ideowy i praktyczny. Po pierwsze „dobre bo polskie", po drugie, żadna z marek zachodnich nie oferowała tak szerokiej oferty i możliwości jej modyfikacji według indywidualnej specyfikacji.

Ten pomysł okazał się chybiony, bo Polacy nie mają zaufania do polskich marek. Używanie polskich komponentów oznacza w większości wystawienie się na śmieszność, choćby produkt był wybitnie dobry.
Nie rozumiem tego, bo polskie rzeczy nie ustępują zachodnim. Może branża audio jest troszkę inna.

Kiedyś na AVS w naszym pokoju pojawił się człowiek, któremu spodobało się brzmienie moich kolumn.
Zapytał, czy bym się nie podjął modyfikacji jego Sonus Faber do brzmienia Audioform. Powiedziałem, że mam lepszy pomysł - sprzedać Sonus Faber i kupić Audioform. „No nie, ale to przecież Sonus Faber…” - powiedział. Czyli lepsza „lujowa” kolumna z napisem Sonus Faber niż fajna z napisem Audioform.

audioform.pl

⸤ JULIAN SOJA | Soyaton

Bycie polskim producentem ma, moim zdaniem, same zalety. Jesteśmy dużym krajem (a więc również dużym rynkiem), o dość mocno rozbudzonej świadomości i potrzebie słuchania dobrego dźwięku – o czym świadczą choćby tłumy corocznie odwiedzające wystawę Audio Video Show w Warszawie. Oczywiście byłoby lepiej gdybyśmy byli bogatszym społeczeństwem, ale i tak naprawdę nie jest źle.

Ponadto bycie polskim producentem to, z punktu świata zewnętrznego, jest bycie producentem europejskim, co daje możliwość swobodnego importu i eksportu wewnątrz Unii Europejskiej, a także oznaczanie swoich wyrobów prestiżowym na wielu rynkach (Azja, USA) „Made in Europe”.

Bycie polskim producentem to także możliwość korzystania z szerokiego wsparcia intelektualnego polskich uczelni technicznych, czy świetny kontakt i otwartość na eksperymenty z jakością dźwięku coraz częściej prezentowaną przez doskonałych polskich artystów muzyków. Krótko mówiąc – same zalety :)

soyaton.com

⸤ MATEUSZ KĘSKIEWICZ | Solid Core Audio

Bycie polskim producentem to dla mnie, przede wszystkim, wielka duma i radość, od początku istnienia marki jestem nastawiony głównie na sprzedaż dla moich rodaków. Namawiam każdego na zakupy produktów audio wprost od polskich producentów, to skutkuje najlepszym stosunkiem ceny do jakości. Codzienne kontakty wprost z odbiorcą produktów dają możliwość efektywnego zbierania informacji – co i w jaki sposób można poprawić tak, by w przyszłości udoskonalać produkty i zwiększać satysfakcje klientów.

solidcoreaudio.pl

⸤ ZDZISŁAW HRYNKIEWICZ-STRUSS | Struss Audio

Dla Struss Audio bycie polskim producentem oznacza nie tylko polski zespół, polskie komponenty i produkcję w Polsce - chociaż to też ma duże znaczenie. Polski producent to również ambasador Polski poza granicami kraju, który promuje swoje produkty z podkreśleniem ich pochodzenia. Liczni zagraniczni odbiorcy, w tym media, ocenili nasze wzmacniacze bardzo wysoko, niejednokrotnie wyżej niż produkty konkurencji (często znacznie droższe), co dowodzi, że polskie produkty mogą cieszyć się dużym uznaniem za granicą i warto postawić na ich promocję.

strussaudio.com

⸤ PIOTR BOCIANEK | White Bird Amplification

Dla mnie bycie producentem wykonującym sprzęt bezpośrednio na zamówienie danego klienta to przede wszystkim możliwość poszukiwań ulepszeń i nowych rozwiązań, ponieważ prawie każdy egzemplarz z budowanych wzmacniaczy lub preampów jest inny. Dzięki temu praca ta jest rozwojowa i kształcąca. Akurat tak się złożyło, że mieszkam i pracuję w Polsce. Temat budowy audio tyczy się jednak bardziej mojego indywidualnego podejścia i przypuszczam, że wykonując swoją pracę/pasję w innym kraju miałbym podobne nastawienie.

Na koniec dodam, że sprzęt WBA wykonywany jest w całości w Polsce, a mając nie raz styczność z produktami/podzespołami produkowanymi na Dalekim Wschodzie z pełną odpowiedzialnością mogę stwierdzić, że rodzime produkty wykonywane manufakturowo, które wykorzystuję w swoim sprzęcie (jak choćby np. transformatory) trzymają o wiele wyższe standardy jakościowe niż wschodnia konkurencja. Po pierwsze chodzi o jakość, a po drugie wspieranie lokalnej, polskiej koniunktury.   

www.wbamp.com

⸤ Andrzej Zawada | ESA

Znowu temat-rzeka. Nie sądzę, by polscy producenci bardzo różnili się od producentów innych nacji, może - zwykle małą - skalą produkcji. Poza  tym podzieliłbym ich na dwie grupy: tych, którzy znają sie na tym, co produkują i tych, którzy tylko robią takie wrażenie. Jak Pan widzi pańskie pytanie, to kij włożony w mrowisko. Dlatego na tym poprzestanę.

esa.com.pl

Kim jesteśmy?

Współpracujemy

Patronujemy

Nasi autorzy publikują teksty w magazynach: „Enjoy the Music.com”, „Positive-Feedback.com”, „HiFiStatement.net” oraz „Hi-Fi Choice & Home Cinema. Edycja Polska”.

"High Fidelity" jest miesięcznikiem poświęconym zagadnieniom wysokiej jakości dźwięku. Pismo ukazuje się nieprzerwanie od 1 maja 2004 roku. Do października 2008 roku nosiło tytuł "High Fidelity OnLine". W listopadzie 2008 roku zostało zarejestrowane pod nowym tytułem.

"High Fidelity" jest magazynem internetowym, tj. ukazuje się wyłącznie w sieci. Od kilku lat publikujemy materiały zarówno w języku polskim, jak i angielskim - te można czytać TUTAJ. Dzięki tym ostatnim docieramy do czytelników na całym świecie - statystyki pokazują, że czytają nas ludzie w niemal każdym kraju na świecie.

Raz w roku drukujemy jeden, wybrany test - ten unikatowy, kolekcjonerski druk otrzymują odwiedzający wystawę Audio Show w listopadzie każdego roku.

"High Fidelity" należy do dużej rodziny światowych pism internetowych, współpracujących z sobą na różnych poziomach. W USA naszymi partnerami są: „EnjoyTheMusic.com” oraz „Positive-Feedback Online”, a w Niemczech „HiFiStatement.net”. Przez lata recenzje ukazywały się także w piśmie "6moons.com" (Szwajcaria).

Jeśli chcą państwo skontaktować się z którymś z naszych autorów, prosimy wybrać odpowiedni e-mail z zakładki KONTAKT.

positive-feedback linia hifistatement linia Net Audio


Audio Video show


linia
Vinyl Club AC Records
linia
Audio Video show