pl | en

No. 188 Grudzień 2019

PŁYTA TESTOWA • DEMONSTRACYJNA • SAMPLER

Absolutnie pierwsza płyta stereofoniczna, singiel firmy Audio Fidelity Records | Fot. Wojciech Padjas

test
1. «zestaw punktowanych pytań lub zadań sprawdzających czyjąś wiedzę, inteligencję itp.; też: taki sprawdzian»
2. «próba, której poddaje się urządzenie, produkt, preparat itp. w celu sprawdzenia jego składu, właściwości i działania; też: to, co służy do przeprowadzenia takiej próby»

sjp.pwn.pl, dostęp: 25.11.2019

listopadzie 1957 roku niewielka wytwórnia Audio Fidelity Records wydała pierwszą masowo produkowaną płytę stereofoniczną. Sidney Frey, założyciel i prezes wytwórni, polecił inżynierom Westrex, właścicielom jednego z dwóch rywalizujących systemów nacinania dysków stereo, przygotować płytę stereofoniczną, zanim którakolwiek zrobi to któraś z dużych wytwórni płytowych. Krążek został po raz pierwszy zaprezentowany 17 listopada tego samego roku w Times Auditorium, w Nowym Jorku.

Absolutnie pierwsza płyta stereofoniczna, singiel firmy Audio Fidelity Records | Fot. Wojciech Padjas

Na stronie A płyty znalazły się nagrania zespołu Dukes of Dixieland, który nagrywał dla Audio Fidelity już od 1954 roku. Z kolei strona B zawierała nagranie przejeżdżającego pociągu, które miało zademonstrować nowy wynalazek – stereofonię. Wytłoczono tylko 500 kopii tego demonstracyjnego dysku. Trzy dni później Frey ogłosił w „Billboard Magazine”, że wyśle bezpłatną kopię każdemu z branży muzycznej, który napisze do niego na firmowym papierze firmowym. Płyta odniosła tak olbrzymi sukces, że w marcu 1958 roku, kiedy Audio Fidelity przygotowała komercyjny nakład płyty, jego wytwórnia była „w domu”, a Frey znany był od tamtej pory jako Mr. Stereo.

Również w grudniu 1957 roku Bel Canto Records, inna niewielka wytwórnia, wyprodukowała własny stereofoniczny dysk demonstracyjny na wielokolorowym winylu, aby dystrybutorzy urządzeń stereo mieli większy wybór nagrań stereo podczas swoich pokazów. A te przypominały bardziej cyrk i współczesne wystawy audio niż „techniczne” prezentacje Audio Fidelity. Salonom sprzedaży dostarczono gramofony z przezroczystym, oświetlonym od spodu talerzem, aby pokazać nie tylko dźwięk, ale i kolory płyty. Winyl sprzedawał się bardzo dobrze przez cały 1958 i na początku 1959 roku.

Niemiecka płyta testowa pomagająca zmierzyć działanie gramofonu według normy DIN. Data wydania: 1969

Jak się można było spodziewać, w kolejnych latach przybywało tego typu nagrań. Nawet Mobile Fidelity, dzisiaj znana z remasterów płyt innych wytwórni, zaczynała w ten sposób. W marcu 1957 roku Brad Miller, jej założyciel, wraz ze swoim przyjacielem, Jimem Conella, nagrali i wydali pierwszą płytę Mobile Fidelity, z rejestracjami dźwięku parowozów kolei Southern Pacific; płyta nosiła symbol MF-1. Już we wrześniu 1958 Brad, podróżując przez Wyoming, Kolorado i Nebraskę nagrywał przejazdy pociągów, posługując się w tym celu, specjalnie kupionym na tę okazje, stereofonicznym magnetofonem Ampex 601-2 oraz parą mikrofonów Electro-Voice. Efekt tych nagrań znalazł się na pierwszej stereofonicznej płycie wytwórni, noszącej symbol MF-4.

W kolejnych latach każda wytwórnia chciała mieć swoją własną płytę demonstracyjną z materiałem stereo. Nagrania z rejestracjami przejeżdżających pociągów stały się wówczas tak powszechne, że pod koniec lat 50. „Billboard Magazine” prezentował je w ich własnej podkategorii „train record”. Równie powszechne były płyty innego typu, które można by nazwać „samplerami”. Były to najczęściej krążki z fragmentami utworów z muzyką popularną lub klasyczną, nagraną tak, żeby efekt stereo był najbardziej słyszalny. Przykładem może być krążek Westminster, na którym znalazł się fragment koncertu fortepianowego Gershwina, finał uwertury do Wilhelma Tella Rossiniego i Brazilian Willy Willy w wykonaniu orkiestry Ralpha Fonta.

| PŁYTA TESTOWA

Płyty testowe wydawane były także w Polsce. Niemal wszystkie były krążkami „technicznymi”, to jest zawierającymi przebiegi testowe, służące do pomiarów. Znam tylko jeden wyjątek, płytę pt. Sami słuchamy – sami sprawdzamy. Płyta demonstracyjno-testowa stereo Polskich Nagrań „Muza”, tzw. EP-kę 45 rpm, o oznaczeniu SN-0590, na której znalazły się także dwa utwory stereofoniczne służące do oceny systemu. Nie znam jednak współczesnej płyty, która łączyłaby te dwie sfery, to jest techniczną i muzyczną.

Za sprawą Wojtka Padjasa, redaktora rozgłośni RMF Classic, ale i melomana oraz kolekcjonera winyli, ma się to zmienić. Spotykamy się bowiem przy okazji wydania przez niego pierwszej po 1989 roku, a w ogóle jednej z nielicznych, polskich płyt testowych, zatytułowanej po prostu: Płyta testowa. To nie jest pierwsze wydawnictwo, które wyszło spod ręki Wojtka, ale pierwsze z muzyką – poprzednim jego hitem był krążek służący do ustawiania antyskatingu.

WOJCIECH PADJAS
RMF Classic

Wojciech Padjas z wizytą w „High Fidelity

”Na co dzień nie zdajemy sobie sprawy, jak często potrafimy pomylić kabel lewy z prawym. Przy nagraniach rockowych, czy jazzowych nie ma to krytycznego znaczenia, ale przy klasyce, to rzecz fundamentalna. Fortepian w koncercie Mozarta z prawej strony? Wiolonczele z lewej ? To raczej niemożliwe. Mnie również się to zdarzyło, stąd pomysł, żeby naszą płytę zacząć od znanego nam z dawnych lat najprostszego testu stereo - „kanał lewy, kanał prawy”. Do projektu zaprosiłem Michała Woźniaka, przez lata realizatora audycji Muzyka spod igły, a zarazem kompozytora, oraz Pawła Ładniaka, zajmującego się masteringiem dla potrzeb płyt winylowych. I z każdą wypitą kawą projekt się rozrastał, aż wreszcie postanowiliśmy to dziecko wydać na świat.

Płyta testowa powstała w wyniku wielu rozmów i świadomości tego, że potrzebujemy sprawdzić, czy nasz system dobrze gra. Chcąc ocenić nasz system, często „na szybko”, szukamy płyt z fortepianem, skrzypcami, kontrabasem, organami, czy trąbką. Postanowiliśmy więc poprosić kolegów muzyków, żeby użyczyli nam fragmentów swoich nagrań, a w kilku przypadkach, aby nagrali specjalnie dla nas swoje instrumenty, żebyśmy mogli usłyszeć i sprawdzić, jak brzmią u nas w domu.

Na pierwszej stronie znajdziemy materiał dźwiękowy, a druga służy do ustawiania antyskatingu. Każde nagranie trwa mniej więcej jedną minutę, co jest wystarczające, żeby usłyszeć, jak zachowuje się nasz sprzęt. Co ważne, cały materiał muzyczny trwa zaledwie dziesięć minut, możemy więc szybko „prześwietlić” nasz system, i to dość dokładnie. Wśród wykonawców znaleźli się: Bartłomiej Oleś (perkusja), Marcin Oleś (kontrabas), Arkadiusz Suchara (bas), Roman Odoj (gitary), Tomasz Goliński (syntezatory modularne), Maciej Tubis (fortepiany), oraz Michał Woźniak (organy, trąbki, trójkąt i inne przeszkadzajki).

Okładka nowej płyty testowej

Na płycie znajdziemy również sygnały testowe, poczynając od tak ważnego sygnału, jak sinusoida 1 kHz (0 dB), służąca do poprawnego wyskalowania wskaźników sygnału audio. Pozostałe sygnały testowe: szum w fazie, szum w przeciwfazie, szum różowy i szum biały. Zamieściliśmy na niej także głosy natury: burzę, ocean, deszcz, las, hamowanie pociągu (nawiązując w ten sposób do pierwszych płyt testowych) i tramwaju oraz zgiełk miejski. Dodatkowo do płyty dołączony jest profesjonalny szablon, który pozwoli prawidłowo ustawić wkładkę.

Płyta ukaże się w czterech wersjach: 200 g na przezroczystym winylu, „NATUREL” – to granulat typu „pure” bez żadnych domieszek barwiących, oraz w dwóch wersjach 180 g  (transparent red oraz klasyczny czarny).  Bardzo chcieliśmy, aby to była płyta dostępna dla każdego, dlatego płyty będą kosztowały od 59 złotych. Krążki tłoczone są przez WMFono, z matrycy DMM, pod osobistym nadzorem Adama Gałka. To w kwestii zarówno masteringu, jak tłoczenia wyjątkowo trudna robota. Za koncepcję płyty jestem odpowiedzialny ja, Wojciech Padjas, a za produkcję i mastering Paweł „Bemol” Ładniak.

WOJCIECH PADJAS jest redaktorem radia RMF Classic. Można go usłyszeć w autorskim programie Muzyka spod igły. Prowadzi również internetowy sklep poświęcony czarnym płytom vinylspot.pl. Znajdą tam państwo sporo przydatnych, autorskich akcesoriów dla winylowych fanów.

Rozmawialiśmy z Wojtkiem sporo na temat tego wydawnictwa – i dwa lata temu, kiedy powstał ten pomysł, jak i teraz, dosłownie kilka dni temu. To ma być płyta „dla każdego”. Przystępna cenowo, ale i poręczna. To nie jest płyta „referencyjna” w tym sensie, że to najlepszy dźwięk, jaki można znaleźć. Wprawdzie mastering został wykonany bardzo uważnie, ale źródłem były różne studia, a płytę nacięto z pliku cyfrowego. To ma być płyta, którą zawsze można mieć koło siebie, żeby się zorientować, co i jak, i dopiero potem można będzie przystąpić do pogłębionych odsłuchów.

Współczesna płyta testowa, wydana w 2001 roku przez niemiecki magazyn „Image HiFi”, na której znajdziemy tylko sygnały służące do oceny rezonansów systemu wkładka-ramię.

Z przyjemnością „High Fidelity” postawi więc na niej swój znaczek, obejmując ją tym samym patronatem prasowym. Płyta ma być gotowa w przyszłym roku i kiedy tylko do nas dotrze, a właściwie, kiedy Wojtek ją do nas przyniesie, zaprezentujemy ją państwu. Już teraz zachęcamy do wyglądania za nią, a potem do kupna. Jej nakład jest ograniczony, to tylko 500 sztuk.

W ten sposób kończymy 2019 rok. To piętnasty rok, w którym ukazuje się „High Fidelity” i zarazem piętnasty rok, w którym mamy przyjemność spotykać się z państwem za pośrednictwem internetu – dziękujemy (razy sto). Chcemy wam wszystkim życzyć pięknych, dobrych, spokojnych, ciepłych świąt i szczęścia w nowym roku! Samych koherentnych dźwięków, dobrze poukładanych systemów, zero sybilantów i zapiaszczenia wysokich tonów, a nade wszystkim wybuchowej dynamiki oraz niskiego basu :) A tak na serio – zdrowia, spełnienia i kolejnych odkryć muzycznych. Do zobaczenia w 2020 roku!!!

Kim jesteśmy?

Współpracujemy

Patronujemy

Nasi autorzy publikują teksty w magazynach: „Enjoy the Music.com”, „Positive-Feedback.com”, „HiFiStatement.net” oraz „Hi-Fi Choice & Home Cinema. Edycja Polska”.

"High Fidelity" jest miesięcznikiem poświęconym zagadnieniom wysokiej jakości dźwięku. Pismo ukazuje się nieprzerwanie od 1 maja 2004 roku. Do października 2008 roku nosiło tytuł "High Fidelity OnLine". W listopadzie 2008 roku zostało zarejestrowane pod nowym tytułem.

"High Fidelity" jest magazynem internetowym, tj. ukazuje się wyłącznie w sieci. Od kilku lat publikujemy materiały zarówno w języku polskim, jak i angielskim - te można czytać TUTAJ. Dzięki tym ostatnim docieramy do czytelników na całym świecie - statystyki pokazują, że czytają nas ludzie w niemal każdym kraju na świecie.

Raz w roku drukujemy jeden, wybrany test - ten unikatowy, kolekcjonerski druk otrzymują odwiedzający wystawę Audio Show w listopadzie każdego roku.

"High Fidelity" należy do dużej rodziny światowych pism internetowych, współpracujących z sobą na różnych poziomach. W USA naszymi partnerami są: „EnjoyTheMusic.com” oraz „Positive-Feedback Online”, a w Niemczech „HiFiStatement.net”. Przez lata recenzje ukazywały się także w piśmie "6moons.com" (Szwajcaria).

Jeśli chcą państwo skontaktować się z którymś z naszych autorów, prosimy wybrać odpowiedni e-mail z zakładki KONTAKT.

positive-feedback linia hifistatement linia Net Audio


Audio Video show


linia
Vinyl Club AC Records
linia
Audio Video show